INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • jeśli w czasach symultanicznego wchodzenia na ekrany filmów na całym świecie muszę czekać jebany tydzień na premierę filmu, którego promocja zagrała na wszystkich możliwych strunach moich sentymentów i oczekiwań względem chodzenia do kina w lecie. mam łzy w oczach jak myślę o tym jebanym super 8. a wkurwię się naprawdę jak mnie rozczaruje.
    mja (11 czerwca 2011)
  • coś w tym jest, właśnie dlatego czuję, że nigdy nie zdołam obejrzeć np. Notting Hill, a szkoda, bo jestem fanem brytyjskich komedii romantycznych i Granta.
    snape (11 czerwca 2011)
  • Gdy brzydka aktorka potrafi popsuć dobry film.
    esteta (11 czerwca 2011)
  • poczta wkurwia do diaska ile czasu można czekać na durną paczkę
    jęczybuła (10 czerwca 2011)
  • "ubiorę buty", "ubiorę bluzę" nawet mi się nie chce komentować.
    krzy (6 czerwca 2011)
  • >>flashmoby >o tak, kurwa To ktoś się jeszcze w to bawi w 2011? *** - brak pieniędzy - jak przychodzą do domu goście, ale nie do ciebie, więc czujesz się trochę nieswojo mimo, że jesteś u siebie - jak wykonawca zamiast umieścić na swoim kanale na YouTube teledyski wrzuca jakieś filmiki z koncertów, zza kulis, ze studia nagraniowego, z hotelu itp. - jak długo piszesz posta na forum Porcys i zostajesz automatycznie wylogowany zanim go wyślesz
    Twój Stary (4 czerwca 2011)
  • flashmoby –szczur, 4/6/2011 12:04 o tak, kurwa
    j.d (4 czerwca 2011)
  • –dzieciak, 4/6/2011 08:32 jestem bliski zjutubowania "dlaczego ja".
    em c (4 czerwca 2011)
  • kiedy po raz drugi w ciągu pół roku gubisz klucze więc idziesz spać do rodziny, a rano okazuje się, że wcześniej rano matka twoja (moja) rodzicielka wrzuciła twoje (moje) spodnie do pralki. nie wyjmując portfela ani telefonu. moje życie to taki żart.
    em c (4 czerwca 2011)
  • flashmoby
    szczur (4 czerwca 2011)
  • w katowicach knajpa się zamknęła, po gesslerowej rewolucji, potwierdzam.
    camel (4 czerwca 2011)
  • oo, "trudne sperawy" i "dlaczego ja" to przecież absolutni faworyci z obecnej ramówki gdziekolwiek. ta stylizacja na dokument i w ogóle, realne ludzkie problemy, aktorstwo, piękna sprawa. nigdy nie widziałem tak pięknych programów. magda gessler za to mocno tendencyjna, wszystko odbywa się wg tego samego schematu, nawet te same teksty lecą (pamiętacie jeszcze 'scooby doo'?). ktoś mi chyba mówił (albo gdzieś czytałem, nie pamietam), że wiekszosc tych restauracji splajtowało po tych tam jej rewolucjach. no i ten diss na mrożone żarcie, wtf?
    turas (4 czerwca 2011)
  • >–em c, 2/6/2011 19:33 ja pierdole, ze co? –pies lampo, 4/6/2011 00:33 em c prawdopodobnie zobaczył program magdy gessler. Stary, współczuje, że oglądałeś bez żadnego ostrzeżenia. to jest nawet gorsze od "trudne sprawy", albo "dlaczego ja".
    dzieciak (4 czerwca 2011)
  • >–em c, 2/6/2011 19:33 ja pierdole, ze co?
    pies lampo (4 czerwca 2011)
  • lepiej późno niż później, camel! wyjebista plyta! a ja w sumie zacząłem słuchać pierwszej płyty długo po INMIY, i też baardzo dobra! Lily wymiata, szkoda, że jest na emeryturze i się hajta :/ to wkurwia!!!
    k (3 czerwca 2011)
  • "A nie mówiłem?"
    Twój Stary (3 czerwca 2011)
  • że tak późno odkryłem zajebistość 'It`s not me, it`s you' Lily Allen.
    camel (3 czerwca 2011)
  • "czekanie aż znajomi skończą palić może być przyczyną spóźnienia się na koncert". widziałem dziś na camelach i absolutnie nie poszedłbym na koncert zespołu o takiej nazwie. w niedzielę widziałem obszerne fragmenty programu o kulinariach, 'menopauza i restauracja' czy jakoś tak. program jest o tym, że kobieta która przeraża tak samo jak beata kozidrak przeraża, czyli terror kurwa totalny, dissuje jakąś restaurację po całości, potem każe w podłodze zainstalować terrarium, wysyła kucharzy po cukier i ogólnie panoszy się czym wkurwia absolutnie każdego. wszystko po to, żeby na koniec zaprosić mnóstwo gości, kazać menadżerowi otworzyć terrarium i 'pokazać swojego pytona' (szał radości zebranych). goście są tym zachwyceni i wszystko wszystkim smakuje już na zawsze. ktoś kojarzy? odmawiam przyjęcia do wiadomości faktu, że jako człowiek współdzielę dna ze stałymi widzami tego programu.
    em c (2 czerwca 2011)
  • świetny koncert, w jeszcze lepszej sali, jakość dźwięku kt nie można nic zarzucić, piękne miejsce i muzyka. A do tego cena, niska! i aż trzy grupy! Żyć nie umierać. Niestety z ostatniego występu pana Lyncha udało mi się usłyszeć tylko dwa kawałki, ponieważ w przerwie wraz ze znajomymi udałam się na poszukiwanie piwa, a następnie czekałam z nimi aż wypalą swoje papierosy, i to pomimo tego że było jakby słychać że przerwa już się skończyła :/ no i odkrycie po wejściu na salę że to już końcówka koncertu, wkurwienie i poczucie zjebanego wieczoru. już nawet nie wiem do kogo mieć pretensje do znajomych, do siebie (chyba jednak do siebie :( )
    jęczybuła (31 maja 2011)
  • Gdy jest się przeziębionym i nie czuć smaku potraw. Gdy drużyna, której kibicuje się od ósmego roku życia, przegrywa (zasłużenie).
    e. zola (29 maja 2011)
  • Jak sie skacowany budzisz obok jakiejs kurwy, nie wiesz jak to sie stalo i na dodatek ona jest trupem i w ogole o co loto?
    ziom (29 maja 2011)
  • wkurwiajacy wokal to ma ten szpak z xtraktora. ja pierdole jaki przerost formy nad trescia
    no. (28 maja 2011)
  • Plus liczba podań Barcelony i kontrola meczu - zaiste MUSI wkurwiać przeciwnika.
    Drogi Jeleniu, (28 maja 2011)
  • Plus liczba reklam w polsacie, to jest niewarygodne!
    szarmach (28 maja 2011)
  • ONANIZOWANIE się statystykami podczas komentowania meczu (Boniek).
    szarmach (28 maja 2011)
  • Farna ma ładny głos, ale irytującą manierę. *** - polskie utwory hiphopowe z wokalistkami
    Twój Stary (25 maja 2011)
  • Nie wiem, co w niej słyszycie, mnie nie podnieca. Być może to też kwestia repertuaru.
    nic nie poradzę (25 maja 2011)
  • Seconded, Farna to akurat nie ten przykład chyba.
    Strzyż (25 maja 2011)
  • Farna ma zajebisty wokal akurat...
    camel (25 maja 2011)
  • Wkurwiają mnie ostatnio wkurwiające wokale. Wkurwiające czyli takie, które są silne, ale kompletnie pozbawione finezji (zero interpretacji, tylko darcie mordy) i w dodatku cechujące się okropną barwą. Mam wrażenie, że teraz wszyscy tak wyją. Idealny przykład: Lady Gaga, choć i na krajowym podwórku sporo takich (Farna - Andrzej się pewnie obrazi).
    nic nie poradzę (25 maja 2011)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)