INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
>golenie zarostu na twarzy. To było 54. Co chwila coś mi się przypomina: 53. Jak ktoś coś je w taki sposób, że najpierw pakuje sobie jedzenie do buzi i nie połykając nalewa sobie jakiś napój do ust tak, że robi sobie taką breję w ustach i dopiero potem to połyka.
Twój Staru (18 września 2007) -
55 - golenie zarostu na twarzy.
grossvan (18 września 2007) -
?? - ściemnianie, szczególnie jak ktoś nie potrafi i się plącze w zeznaniach, poci się i jąka - wtedy od razu mówie pałuj się chuju
juhu (18 września 2007) -
>generalnie psy i koty ale jeszcze bardziej ludzie mowiacy do swoich psow i kotow i opowiadajacy o nich innym. tak, Tak, TAK!
Twój Stary (18 września 2007) -
zimny kaloryfer , nie umyci ludzie w autobusie , opłaty allegro
parapet (18 września 2007) -
harcerzom proporzec w anus
Jan (18 września 2007) -
61. wolno ladujaca sie strona wkurwia mnie po chuju! 60. gdy po fakcie dokonanym dopiero spostrzezesz, ze nie masz czym sie podetrzec! 59. deszcz.
vkasz (18 września 2007) -
ej no, pilem w górach zoładkową z tą sztuką z ZHR tego samego dnia co sie poznalim. Reflektuje wszak, ze to jakis ginący gatunek druhny.
bgsh (18 września 2007) -
67. Ludzie, którzy nie potrafią trzymać się numeracji wyliczanek w postach.
homek_toft (18 września 2007) -
68 -> Wkurwiają, ale to jak dostać w pysk, udawać martwego, a potem wyłonić się zza pleców łatwowiernego i jebnąć dwa razy mocniej. Radocha właściwie z tych lepszych od siebie, szczególnie, jak tak się przedstawiają. Harcerze... Low, załóżmy kurwa neoinkwizycję, bo trzeba z tym walczyć no. Ostatnio widziałem wycieczkę harcerzy idących gęsiego przez tłum. W pełnym umundurowaniu, z gąłęziami na wielkich plecakach itd. W pewnym momencie przepychania się zuch czy druh stwierdził, że nie tędy droga i dał znak do odwrotu. Wszyscy zaczęli się przepychać gęsiego przez tłum z powrotem, ale nie że odwrócili się w tył zwrot i jazda, tylko zakręcili w tym tłumie szerokim łukiem tak że święta kolejność się nie zmieniła. Wódz miał na kostce przypięty kontur wielkiego białego ptaka wycięty z kartonu i ozdobiony błękitnymi, romantycznymi smugami. Pozdrawiam! 65. Wojsko! 64. Komisja wojskowa po przekroczeniu osiemnastki. 63. Ludzie, którzy twierdzą z całym przekonaniem, że nie są zdolni do złego. 62. Kolesie, którzy "mogą mieć każdą" i idąc tropem tej wiary potrafią całymi godzinami opowiadać w towarzystwie jak to się malowniczo masturbują na pięćset sposobów.
homek_toft (18 września 2007) -
68.ludzie lepsi ode mnie- no nie mówcie że was nie wkurwiają...
lkt (18 września 2007) -
Pytania ciotek i wujków przy okazji nielicznych imprez rodzinnych "kiedy jakieś wesele?"
frontzeck (18 września 2007) -
nie lubicie jak wola sie ktos zwraca sie do was w wolaczu? jestescie dziwni i pewnie macie blony miedzy palcami. wolacz rulz. 70. piesi i samochody na sciezkach rowerowych 69. ludzie ktorzy nie potrafia (nie chca) sie jasno wyslowic.
em c (18 września 2007) -
70. dzieci. nie musza nawet sie drzec. a gdy zaczynaja, mam to co juhu z papuga. 69. generalnie psy i koty ale jeszcze bardziej ludzie mowiacy do swoich psow i kotow i opowiadajacy o nich innym. ludzie robiacy serie zdjec swoim jamnikom i pokazujacy je znajomym (juz bylym?) w najbardziej nieoczekiwanych momentach. 68. stanie w kolejce
z (18 września 2007) -
"Pierdzący" ketchup - kiedy w butelce zostanie juz resztka i probuje ja wycisnac i ketchup miast lac sie rownym, gestym strumieniem rozbryzguje sie wszedzie wydajac obrzydliwy odglos.
grzesiuś (18 września 2007) -
71. Zapach spalonych ziemniaków. 72. Lekcje wf-u.
lejdibubaja (18 września 2007) -
Harcerze z proporcem ładujący sie do wypełnionego po brzegi pociągu... Ale mnie najbardziej wkurwia z każdą sekundą wzmagający się odgłos nisko przelatującego komara w sypialni. Wyskakuję wtedy z wyrka i zaczajam sie z ciapem. Trwa to czasem kilkadziesiąt minut zanim gdzieś usiądzie. Najczęściej na suficie. Jeśli go zauważę podstawiam moje obrotowe krzesło i jak trafię rozpłaszczam go kapciem nie bacząc na bryzgające krwawe wnętrzności. Mam wtedy wrażenie ze w swoim wielkim cielsku miał tylko krew i to moją. Są od niej aż nabrzmiałe i przyciężkie niczym jakieś latające krowy. Wtedy siadają na ścianie żeby się nie spierdzielić. Ale nawet biel ściany nie jest w stanie mnie powstrzymać. Wspomniałem wyżej ze krzesło jest obrotowe, więc jednak czasem komar wygrywa.
stan wojenny (18 września 2007) -
>bgsh, 18/9/2007 14:02 anomalia. ludzie którzy są w zhp/zhr dłużej niż w podstawówce/gimnazjum po prostu nie mają życia. bo jak można mieć życie w takim wypadku? "kochanie, nie mogę, musze zaprowadzić grupe zuchów do lasu byśmy sobie po nim popopierdalali"? nah.
Low (18 września 2007) -
72. Słuchacze Nightwisha.
Pumpernikiel (18 września 2007) -
e nie, znam jedną fajną sztukę z ZHR - do pogadania i w ogóle. To mit z tymi druhami :)
bgsh (18 września 2007) -
>masz transformator do wymiany –lukki, 18/9/2007 09:45 nie opłaca się. >74. Harcerze. O KURWA. jak dla mnie temat został właśnie zamknięty. nie ma niczego bardziej wkurwiającego.
Low (18 września 2007) -
73. Zdrobnianie imion żeńskich do form kończących się na "ś": Ewuś, Moniś, Genowefuś itp.
PKS (18 września 2007) -
"75. Jak ktoś zwraca się do kogokolwiek w formie "Maćku", "Staszku" itp. i ja muszę tego słuchać. A jak tkoś tak powie do mnie to już mnie chuj strzela" super, jeszcze ktoś nienawidzi jak się go woła wołaczem. nie jestem sam! 74. Harcerze.
homek_toft (18 września 2007) -
75. Jak ktoś zwraca się do kogokolwiek w formie "Maćku", "Staszku" itp. i ja muszę tego słuchać. A jak tkoś tak powie do mnie to już mnie chuj strzela Obrona demokracji, morning woody, inni ludzie - zgadzam się
Twój Stary (18 września 2007) -
76 - wizyta w przychodni. najpierw 45 minut czekania w kolejce, a później plik recept i przeświadczenie, że gówno to wszystko da.
Dr. Oetker (18 września 2007) -
77 - jebana wrzeszcząca papuga mojej siostry, czasem marzę że rozrywam ją na strzępy, rzucam o ścianę, depczę, uderzam jebaną małą wrzeszczącą główką o stół napawam się widokiem rozrywanych wnętrznośći - (chyba kiedyś tak będę miał z dziećmi i to minie przeraża)
juhu (18 września 2007) -
78. Jebaną woskowinę zatykającą uszy, przez co trzeba wydawać pieniądze na jebane lekarstwa, albo czekać w kilometrowej kolejce do lekarza
glootech (18 września 2007) -
- a jeszcze makabrycznie przesalaja tera cheesburgery na marszalkowskiej skurwysynyyyyyyyyy. –D.B, 18/9/2007 11:21 Niestety to chyba i tak lepsze niz kebab u brudasów na swietkorzyskiej. kotlelt z psa mielony razem z budą, jak mówił Olo.
bgsh (18 września 2007) -
79. mówienie o obronie demokracji
przędobylski (18 września 2007) -
–bgsh, 18/9/2007 11:13 a jeszcze makabrycznie przesalaja tera cheesburgery na marszalkowskiej skurwysynyyyyyyyyy.
D.B (18 września 2007)