INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • wkurwia mnie zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych (ktory i tak rzadko jest przestrzegany). piwo i wino powinno moc sie pic w parkach, na lawkach etc. zabronilbym jedynie picia wodki i innych trunkow wysokoprocentowych. bo zeby kryc pijac piwo z puszki czy butelki idac po ulicy to dla mnie jest chore jednak.. wiosna jest, trza pic.
    camel (24 kwietnia 2008)
  • Fragment mojej poezji: Podróżując często, pewnikiem wiesz o tem; jaką wybór przedziału może mieć istote. Jeśli lubisz wypić w elitarnym gronie sugeruję usuąść w ostatnim wagonie.
    zbulwersowany (24 kwietnia 2008)
  • Wkurwiają ludzie robiący wielkie oczy, gdy mówisz im "nie pijam alkoholu". Najpierw nie kumają co mówisz, a potem (gdy pierwszy szok przejdzie) durnowato się wypytują czemu. I kurwa namawiają do wódki. I im przeszkadza, że jesteś trzeźwy, gdy oni nie.
    abstynent nie wadzący nikomu (23 kwietnia 2008)
  • przeważnie nie śmierdzę piwem (piwo nie śmierdzi), a ryja nigdy nie drę. ale czaję jak rozumujesz.
    bb (23 kwietnia 2008)
  • bb chyba nie miał/a przyjemności stać/siedzieć w autobusie/tramwaju/pociągu obok takiego smierdzącego piwem (tudzież innym wyskowym napojem gościa) w upalny dzień. najgorsze, jak na dobitek gościu ryja drze!
    sivi (23 kwietnia 2008)
  • Nie lubię cię, ty juhu.
    szczur (23 kwietnia 2008)
  • popieram. zróbmy faszystowskie państwo. za alkohol w miejscu publicznym - rozstrzelanie.
    bb (23 kwietnia 2008)
  • ekstremalnie denerwuje mnie postawa niektórych panów i co poniektórych pań ktrórzy to wsiadają z puszką piwa za pazuchą do autobusu dajmy na to i łapczywie w popędzie rozanielenia pociągają ukratkiem kolejne łyki owego napoju, jestem za tym aby były wprowadzone odpowiednie sankcję za takie wykroczenia
    juhu (23 kwietnia 2008)
  • ej powiedzcie co sądzicie o piciu na ulicach/ławkach/w parkach?czy wg was powinno być ostro przestrzegany zakaz?w sensie czy tylko to skuteczne itd, itd, licze na głęboką dyskusje:-)
    - (23 kwietnia 2008)
  • "To ja wrócę do rankingu, w którym gdzieś na szczycie plasują się: -Polaczkowie/Polaczki + patriotyzm w dresiarskim wydaniu –Eazy, 22/4/2008 17:43" a czemu w dresiarskim wydaniu podkreślasz? polaczek i dres są nierozerwalnie ze sobą związani.to jednośc.każdy zasrany polaczek ma dres ,jeśli nie na sobie to w pustm łbie.musi wyzdychac jeszcze kilka pokoleń zanim to się zmieni,albo kiedy ta operetka zniknie z mapy świata-to też jest opcja. póki co, im bardziej nabijasz się z dresu-tym bardziej masz go na sobie.
    kryptociotacejrowska (23 kwietnia 2008)
  • Weselne wiejskie klimaty typu kuzyka Zosia wyszla za maz za Wladzia, co ma najwieksze pole we wsi. I trzeba jechac. Gdy pijany wujek Staszek obraca Cie w rytm "Bara bara bara riki tiki tak, jesli masz ochote daj mi jakis znak". Ja pieprze.
    pani z podrzędnego kabaretu (23 kwietnia 2008)
  • -ekstremanlne wkurwienie mnie bierze jak chodzi facet po ulicy z bluetoothem i wrzeszczy że nic nie słyszy bo jest głośno na ulicy
    juhu (22 kwietnia 2008)
  • szkurwa, mnie właśnie wkurzają ludzie, którzy się wkurzają na ludzi, którzy chodzą po ulicy z zestawami słuchawkowymi do komórek! patrzą się jak na debili, barany. zestawów słuchawkowych nie widzieli.
    ech (22 kwietnia 2008)
  • - Ludzie chodzący po ulicy z zestawami słuchawkowymi do komórek - Jak mówisz do kogoś, a on patrzy na ciebie jak na debila, mimo, że to on(a) cię nie rozumie
    Twój Stary (22 kwietnia 2008)
  • To ja wrócę do rankingu, w którym gdzieś na szczycie plasują się: -Polaczkowie/Polaczki + patriotyzm w dresiarskim wydaniu
    Eazy (22 kwietnia 2008)
  • wojtek, a moze to nie on wszystko pisze tylko ma swoich ludzi od wpisow na blogu i artykulow tak jak timbaland od bitow?
    tomek wasko (21 kwietnia 2008)
  • stec - czołówka polskich dziennikarzy nie tylko sportowych (jedziecie heh) no ma koleś poczucie misji ale to tylko dodaje smaku (zresztą jak ostatnio zasypiam przy lekturze "dziennika" to się utwierdzam w przekonaniu ze tzw "dziennikarstwo neutralne" nie ma sensu na zadnym polu) zajebisty koles jest, mecz LM konczy sie o 22.40, potem go oglądam w studiu przy skrótach, potem ja sobie ide spać, a jak wstaje to o 8.00 są już 2 jego artykuły na blogu często po kilka tysięcy znaków... i wcale ilość nie osłabia jakości.
    wojtekte (21 kwietnia 2008)
  • stec ma lekkość pisania głównie o sobie: "jak napisałem wcześniej...", "jak ostrzegałem...", "jak przewidziałem...", "miałem rację...". jego styl jest niezły, ale jak przypierdoli cytatem typu "liverpool to taki zespół, który gra lepiej, kiedy ma gorszych zawodników" to miazga w zębach rwie. w studiu lm pol znacznie lepiej wypadał.
    wiadomo (21 kwietnia 2008)
  • stec ma niesamowita lekkosc pisania, malo kto pisze tak dobrze jak on. natomiast w pogladach czesto sie z nim nie zgadzam, zeby wspomniec chocby te, przez niego rozpoczeta, slynna nagonke na "kiboli" i na race. juz kiedys tu pisalem chyba, ze bardzo myli pojecia w tym akurat zakresie. lepiej wiec niech po prostu pisze o samej pilce, nie zajmujac sie kibicowaniem. bedzie z pozytkiem dla wszystkich. natomiast, powtarzam, na pewno jest bossem jezeli chodzi o talent dziennikarski.
    tomek wasko (21 kwietnia 2008)
  • różnica między polem a stecem taka, że pol potrafi pisać o piłce, a stecowi wydaje się, że może ją naprawić i przez tą swoją misjonarską działalność jest nieznośnie wkurwiający.
    pv (21 kwietnia 2008)
  • znam ich tylko ze studia ligi mistrzów, ale: rafał stec > michał pol
    17 (21 kwietnia 2008)
  • stec ten z dredami ze studia lm? jak tak to tez mnie wkurwia, gdzie sie podzial michal pol
    dzordz (21 kwietnia 2008)
  • czyżby to już nerwowość przed kolejną kompromitacją w eliminacjach Ligi Mistrzów? :)
    pv (21 kwietnia 2008)
  • stec wkurwiający zawsze, chociaż jako kibic Pasów nie mogę się nie uśmiechnąć przy czytaniu tego artykułu ;)
    pv (21 kwietnia 2008)
  • mnie wkurwia rafał stec. http://www.sport.pl/sport/1,65028,5138650.html
    mamo mój komputer jest zepsuty (20 kwietnia 2008)
  • I z Gorzowa też. Zewsząd napierają i na nerwy działają.
    pani z podrzędnego kabaretu (20 kwietnia 2008)
  • najbardziej wnerwiajacy sa harcerze z gorzowa.
    arturo (20 kwietnia 2008)
  • wisła kraków na dzień dzisiejszy, jutro znowu uda mi się zapomnieć o ich istnieniu ;)
    pv (20 kwietnia 2008)
  • ciezko powiedziec "co lepiej" natomiast faktem jest ze harcerze wkurwiaja. wlazlem kiedys na jakas gore cos, nie pamietam jaka juz ale zajebiscie wysoka i stoje sobie na szycie starajac sie wyciagnac maksimum z tej pieknej chwili i oczywiscie harcerz jakis musial do mnie wyskoczyc ze costam tu nie wolno stac bo costam. prawdziwa historia no.
    amlg (20 kwietnia 2008)
  • no tak, lepiej mlodosc spedzic przed monitorem, w winampie odpalajac niezal rocka i co 10 minut przecierajac twarz tonikiem, co by nie stracic swiezosci spojrzenia na forum porcys
    no tak (20 kwietnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)