INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
jak się uwalisz pastą przy myciu zębów (czy tylko mi się to często zdarza?)
metys (26 kwietnia 2008) -
Zaprotestować muszę. Kobiety głupie nie są. Może te wokół Ciebie. Nie generalizujmy.
pani z podrzędnego kabaretu (26 kwietnia 2008) -
...no generalnie ,...kobiety....czemu one takie kurwa głupie są?
ojojoj (26 kwietnia 2008) -
cały ten hype z marszami gejów - a już zaraz wyjdą, a czy im najebią, a kto, a czy policja zgarnie, a czy uda się przedrzeć przez kordon, a co na to młodzież wszechpolska? co roku jest jeden jebany dzień, kiedy nie idę w ogóle do miasta, bo moje pojawienie się mogłoby być jakąś jebaną deklaracją ideową po którejść ze stron i jeszcze by mnie w telewizji pokazali jako geja, albo gejkontrasa. jebać.
mja (26 kwietnia 2008) -
Anna Dymna z głośników w nowych tramwajach w Krakowie czytająca nazwy przystanków, z tekstami dodatkowymi: "zapraszam na podróż po moim ukochanym Krakowie" oraz "oddaj 1% podatku na moją fundację".
pv (26 kwietnia 2008) -
>idziesz zrobic kawe a tam dzial marketingu zly czlowieku mam tak samo. moze pijemy te sama kawe:>
z (25 kwietnia 2008) -
Gdy przychodzisz do pracy wkurwiony faktem, że jest piątek a i tak masz masę roboty, idziesz zrobić kawę, a tam dział marketingu.
Zły Człowiek (25 kwietnia 2008) -
- pieprzona polska edukacja.. i majowa matura - przeklinanie, kurwa, po to by wyrazić swoje jakże wielkie ego i wzburzone emocje - pseudointelektualny bełkot - superstacja - durne telegry o 2 w nocy i gapisz się jak ten dureń (co jest w kuchni na k.. ?)
nie_marudź (25 kwietnia 2008) -
generalnie z rodzinnych spotkań najbardziej wymiatają stypy. "jaka to szkoda, że spotykamy się tylko na weselach i pogrzebach" no kurwa szczyt żenady. –pv, 24/4/2008 22:23 no no, ostatnio mi się przytrafiło: "gdyby nie to [pogrzeb], to byśmy się nie spotkali". no jak można...
jajko (24 kwietnia 2008) -
i obyśmy wszyscy zdrowi byli!
a psik! (24 kwietnia 2008) -
generalnie z rodzinnych spotkań najbardziej wymiatają stypy. "jaka to szkoda, że spotykamy się tylko na weselach i pogrzebach" no kurwa szczyt żenady.
pv (24 kwietnia 2008) -
Ludzie uważający się za wegetarian i zajadający się ze smakiem rybami. Bo ryba to nie mięso, na drzewie rośnie, nie?
plejeru (24 kwietnia 2008) -
Rozmowy (najczęściej w gronie rodzinnym) składające się ze zdań typu "tak to już jest". –urwać nać, 24/4/2008 10:49 i kończące się: "najważniejsze, żeby tylko zdrowie było" –pies, 24/4/2008 21:50 i spotkania rodzinne kończące się kultowym "DO ZOBACZENIA ZA ROK W POWIĘKSZONYM SKŁADZIE"
a psik! (24 kwietnia 2008) -
starzy którzy siłą wypychają mnie na studia do warszawy
89 (24 kwietnia 2008) -
Rozmowy (najczęściej w gronie rodzinnym) składające się ze zdań typu "tak to już jest". –urwać nać, 24/4/2008 10:49 i kończące się: "najważniejsze, żeby tylko zdrowie było"
pies (24 kwietnia 2008) -
fakt, ze znalezienie dziewczyny potrafiacej dobrze gotowac graniczy z cudem co za pojebane czasy nastaly
zrob mi obiad kobieto! (24 kwietnia 2008) -
rozumiem, że znasz układ przestrzenny mojego mieszkania i warunki, w jakich najczęściej słucham. whatever.
pan miyagi (24 kwietnia 2008) -
rozumiem, sam mam takie z 6 metrowym kablem. ale poszukasz sobie sam co?
ramanujan (24 kwietnia 2008) -
długość kabla, ziom. nie wszystko jest takie proste, na jakie wygląda.
pan miyagi (24 kwietnia 2008) -
http://allegro.pl/item349503149__sluchawki_mp3_mp4_.html
ramanujan (24 kwietnia 2008) -
wieża mi się popsuła. w związku z tym nie mogę odtwarzać ani cd z tejże ani mp3 z komputera, bo jest z nią połączony aux. a innymi możliwościami odsłuchu nie dysponuję. i to jest dramat. i to jest wkurw.
pan miyagi (24 kwietnia 2008) -
camel
w pierwszej piątce (24 kwietnia 2008) -
>piwo i wino powinno moc sie pic w parkach, na lawkach etc. –camel, 24/4/2008 02:51 jeżdżąc autobusami i tramwajami i przechodząc przez osiedla i parki można się dobrze bawić szukając ludzi chowających puszki za poły płaszcza, serdecznie polecam, ta konspiracja, aaaach.
a psik! (24 kwietnia 2008) -
Podstawowe cechy i założenia faszyzmu Nacjonalizm, w skrajnych przypadkach szowinizm bądź rasizm – trzeba jednak pamiętać, że w faszyzmie włoskim nie rozumiano narodu etnicznie, a elementy rasistowskie pojawiły się w nim późno pod naciskiem niemieckim i nie były jego organiczną częścią;[8] Autokratyzm w stylu wodzowskim; Militaryzm; Walka z odmiennymi ideologiami (np. demokracja, komunizm); Pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego; Gospodarczy etatyzm oraz korporacjonizm. Proszę nie wyjeżdzajcie mi tu kurcze z faszyzmem - to jest demokracja przecie - większości ludzi przeszkadzają napierdoleni ludzie i ich wyczyny. Przykro mi - możesz zobie łyknąc browarka w domu, w kapciach , razem z Halinką i Waldusiem. Pazdziochu jeden.
juhu (24 kwietnia 2008) -
Ludzie starsi (niekoniecznie starzy, zwykle ok. 40 lat), którzy uważają się za autorytety "bo trochę już na świecie żyją". Rozmowy (najczęściej w gronie rodzinnym) składające się ze zdań typu "tak to już jest".
urwać nać (24 kwietnia 2008) -
mam znajomych dresów, którzy srają na patos i za 30 złotych najebią wam. kasa to substancja, której wy nie macie.
mja (24 kwietnia 2008) -
my Ci tez wpierdolimy mja i zobaczysz po co ten patos
arturo (24 kwietnia 2008) -
rozpierdala mnie też patos kiboli. tzn. te wszystkie epickie wplepki pisane gotykiem, poczucie, że się jest jakimiś kurwa rycerzami na wojnie. jak się chcą napierdalać to ok, ale po co tyle pierdolenia od rzeczy. cechuje nas pojęcie którego wy nie znacie WIERNOŚĆ dzisiaj wrogu - wczoraj bracie ja pierdole.
mja (24 kwietnia 2008) -
gdy prowadzisz samochód i komórka (którą zapomniałeś wyjąć z przedniej kieszeni) zaczyna dzwonić. kurwicy można dostać.
so true (24 kwietnia 2008) -
O, mnie wkurza to debilne podejście, że trzeba pić! Nic nie trzeba, zupełnie nic.
plejeru (24 kwietnia 2008)