INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
ja nienawidzę gołębi od zawsze, oraz innych ptaków również, bo są głupie i srają gdzie popadnie
ślecha (30 lipca 2008) -
szosta rano, budze sie slyszac jakis burczacy urywany halas. pierwsza mysl- zostawilem wlaczony komputer i leca jakies drony, sun czy cos. druga- remont? nie, nie tak to brzmi. po pieciu minutach meczony paskudnym dzwiekiem wstalem i- wyobrazcie sobie moje wkurwienie- gołębie sztuk dwa gruchają ze sobą w najlepsze. w moich kwiatach na oknie! nienawidze golebi od dzis.
mt (30 lipca 2008) -
I po Astonie DB9
To moje 37.796.000PLN (29 lipca 2008) -
REMBISZEWSKI
db (29 lipca 2008) -
bulwa,moje szczere kondolencje z powodu przymusu stykania się z podobnymi tytanami intelektu. młodzi kierowcy są mocno wkurwiający.zwłaszcza gdy siedzi ci taki buc na zderzaku i denerwuje się,że jedziesz za wolno(w jego opinii)prawdziwe kozaki i mistrzowie kierownicy.ostatnio w krakowie wpierdolił się taki na przeciwległy pas na drugi samochód.oczywiście był to kierowca bmw i oczywiście zabił dwie pasażerki samemu uchodząc z życiem.
paj (29 lipca 2008) -
a mnie wkurwia jak jadę samochodem, a ktoś wyprzedza i się gapi na mnie. –jajko, 28/7/2008 01:39 co za chuj –też nie lubie, 29/7/2008 09:11 widocznie musicie jeździć jak ostatnie pizdy ;)
mnie nikt nie wyprzedza (29 lipca 2008) -
–paj, 29/7/2008 18:57 ale tak jest. znam takich ludzi.
bulwa (29 lipca 2008) -
o rany!już wiem co mnie wkurwia.autor tych bredni o fawelach w artykule z wyborczej.noż kurwa mać,co to za brednie do jasnej ciasnej,że ludzie wolą dostać 400 zł zasiłku niż 1000 zł za pracę.jakby to kurwa była jakaś różnica te 6 stów.bo przecież za tysiąc to się żyje jak król.od razu poznać,że profesor się wymądrza.jakiś człowiek z księżyca.o kurwa!!słabi w rejonie między uszami są ci profesorowie,oj słabi.
paj (29 lipca 2008) -
http://wyborcza.pl/1,76498,5492261,Polacy_z_faweli.html
fawele mnie osłabiaja (29 lipca 2008) -
nie wiem, mozliwe. ale mianownik jest na tyle popularny ze pewnie tez dostal dopuszczony.
em c (29 lipca 2008) -
> –em c, 29/7/2008 16:05 yes, yes, yes. a przy tym nie jest tak, że w wołaczu to jedyna poprawna forma?
jajko (29 lipca 2008) -
przeczytalem poczatek tematu, i znowu jestem wstrasniety tym ze ktos nie lubi kiedy zwraca sie do niego w wolaczu. przeciez to jest ta bardziej poprawna forma, i ma o wiele fajniejszy feel niz imie w mianowniku.
em c (29 lipca 2008) -
–Twój Stary, 29/7/2008 11:40 nigdy nie obudziłem się przed dzwonkiem budzika. szczerze mówiąc nigdy nie udało mi się wstać zaraz po tym jak zadzwonił. zazwyczaj wstawanie trwa u mnie godzinę, więc przezornie ustawiam alarm na 1h wcześniej niż należy.
pv (29 lipca 2008) -
ojciec z ułańską fantazją, który we wtorek po południu wymyśla sobie jakieś wyjazdy na basen 50km od miejsca zamieszkania (SIC!!!!!!!!!), jakby bliżej nic nie było. i który się jeszcze kurwa upiera przy swoim bo on tam lubi i koniec. no jajebie. ale mnie to wpierdala. zwłaszcza w kontraście do innego hasła którym mnie raczy a które brzmi A MASZ NA BENZYNĘ i jest używane jako riposta na moje skromne jedźmy do tesco bo skończył mi się sok. KURWA.
szlag mnie zaraz trafi (29 lipca 2008) -
–Twój Stary, 29/7/2008 11:40 Jak się obudzę np. 5 min przed planowaną pobudką to biorę budzik w łapy i bezczelnie gapię się na niego przez te 5 minut, bo nie mogę znieść tego,że zacznę coś robić, a on zacznie dzwonić, a nie chce mi się go wyłączać.
... (29 lipca 2008) -
Jak nastawisz sobie budzik, a wstaniesz wcześniej i zajmiesz się swoimi sprawami, a budzik zacznie dzwonić w najbardziej nieodpowiednim momencie
Twój Stary (29 lipca 2008) -
kaszeeel od fajek
be (29 lipca 2008) -
a mnie wkurwia jak jadę samochodem, a ktoś wyprzedza i się gapi na mnie. –jajko, 28/7/2008 01:39 co za chuj
też nie lubie (29 lipca 2008) -
resztka soku która zawsze zostaje na dnie kartonu i nie da się jej wypić bez rozcinania nożyczkami i moja stara
uum (29 lipca 2008) -
aaaa
aas (28 lipca 2008) -
asdasd
aas (28 lipca 2008) -
jak skoncza mi sie fajki i nie mam kasy albo nie ma gdzie kupic. wtedy moge myslec tylko o tym, jak bardzo chce mi sie palic. jebany nałóg.
Sknerus_McKwacz (28 lipca 2008) -
>wczoraj przechodze pod balkonem czyims i dostaje czyms malym, dziwmym w twarz. patrze na gore i co sie okazuje? jakis facet obcina sobie paznokcie u nog. nosz kurwa. hahahahahahhahaha. poezja.
em c (28 lipca 2008) -
i w ogole ludzie pierdolacy, ze bono zasluguje na pokojowa nagrode nobla, bo ratuje ludzi od glodu
rdk (28 lipca 2008) -
głos Bono ;)
poletko (28 lipca 2008) -
jak za kazdym razem gdy mam zajawe pograc na gitarze akurat musze zgubic kostke
sas (28 lipca 2008) -
wyrażenia "żałuj, że cię nie było" i "żałuj, że nie widziałeś" mówione raz lub powtarzane co 10 sekund.
y. (28 lipca 2008) -
to będzie pięć razy dwa, czyliii... trzydzieści sześć i potem, jak dodam do tego czternaście, to będzieeee... dwadzieściacztery. a mnie wkurwia jak jadę samochodem, a ktoś wyprzedza i się gapi na mnie.
jajko (28 lipca 2008) -
czy było..? nie wiem. atoli wkurwiające. styropian. i wata. sprany podkoszulek. twardy chleb razowy, 'skuty' jak to powiada rudy wuj zdzisław. włosy w jedzeniu. i na mydle. lizanie dupy księdzu przez uczennicę z rączkami do modlitwy złożonymi i brzuchem dużym, czyli produktem 'wyliczania dni płodnych'. pseudoracjonaliści, pseudowolnomyśliciele i pseudoateiści, wszędzie. słowo na końcu języka. i czas. na cały ród człowieczy. jaki to wkurwiający jest czas. bo przyspiesza gdy miło, a wlecze się gdy niemiło. i jak ktoś na głos mówi wykonywane obliczenia matematyczne, krew zalewa normalnie.
kuc z rożna. (27 lipca 2008) -
wczoraj przechodze pod balkonem czyims i dostaje czyms malym, dziwmym w twarz. patrze na gore i co sie okazuje? jakis facet obcina sobie paznokcie u nog. nosz kurwa. poza tym taka oczywista rzecz jak fejki na youtubie. ostatnio prawdziwy wysyp sie tego zrobil. no i skoro mowa o youtubie to zawsze sie zastanawialem, dlaczego ludziom chce sie tracic czas na jakies mash upy fragmentow filmow z muzyka, skoro przewaznie wychodza z tego strasznie slabe rzeczy. zwlaszcza jak daja najczesciej w podkladzie linkin park, co juz na dzien dobry skresla takie cudo.
rageman (27 lipca 2008)