INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • jak ktos wysyla do mnie towar priorytetem w piatek. i chuj, ze zlozysz zamowienie w poniedzialek, wysylka musi byc w piatek.
    roger (25 sierpnia 2008)
  • studenci narzekajacy na sesje
    roger (25 sierpnia 2008)
  • zbliżająca się sesja poprawkowa jest zdecydowanie najbardziej wkurwiającą rzeczą na świecie
    ender (25 sierpnia 2008)
  • W ogóle przeklinający ludzie.
    plejeru (25 sierpnia 2008)
  • przeklinające dziewczyny/kobiety :(
    ladny (25 sierpnia 2008)
  • to ja kiedyś spaliłem garnek, jak poszedłem spać. przez 1h miało się jeszcze gotować mleko zagęszczone w puszce, a było późno w nocy, więc chciałem się zdrzemnąć, ale za długo drzemałem. ustawiłem timer na półce, więc może przez to; nie sądziłem, że to na kuchence trzeba go ustawić.
    jajko (25 sierpnia 2008)
  • kobiety narzekające na facetów - i te hasła w stylu "mężczyzni są jak wyrostek - powoduje dużo cierpień, a jak się go w końcu pozbędziesz to okazuje się, że i tak nie był do niczego potrzebny." - kurwa jakie to lewackie. Odzwierciedlenie frustracji i bycia do dupy. Albo na odwrót te wszystkie hasła dlaczego piwo/komputer/cokolwiek jest lepsze od kobiety i lista 1000 powodów dlaczego by tak miało być - w ogóle niedojrzałość emocjonalna osób które uważają za dojrzałych/liceum, wczesne studia/
    juhu (25 sierpnia 2008)
  • wygazowana cola faceci wplątujące się we włosy bzyczące chrząszcze (czy inne podobne temu skurwysyństwa)
    y. (24 sierpnia 2008)
  • kim wilde sama wydaje sie zazenowana soba. ej ten motyw na samym poczatku (i tylko tam) brzmial troche jak przyspieszone wibrafony z music for 18 musicians, czy to mozliwe?
    em c (24 sierpnia 2008)
  • Festiwale polskiej piosenki (sopot i opole). Kurwa jak ludzie moga to oglądać i to w takich ilościach :/
    stolarz (24 sierpnia 2008)
  • ...timer na kuchence?? technologia kosmiczna! ja mam timer i kuchenke. oddzielnie. moge przykleic timer do kuchenki. tzn. moglbym, gdybym wiedzial gdzie jest. kuchenki przynajmniej nigdy nie zgubilem.
    em c (24 sierpnia 2008)
  • em c, 24/8/2008 20:29 bo trzeba ustawiać timer na kuchence! ja raz tylko nie wlałam wody do garnka do gotowania na parze i się prawie spalił. bo ustawiłam timer na kuchence i po 15min zdjęłam garnek, ale był już praktycznie nie do odratowania. kiedy ulubiona bluzka zafarbuje w praniu nie wiadomo od czego. kiedy wyrzuci się do śmieci dwie pary nowych soczewek, bo robiło się porządki na biurku, a one tam gdzieś leżały. a tak poza tym to sesja poprawkowa się zbliża! i trzeba było się chyba porządnie zacząć uczyć już tydzień temu.
    i (24 sierpnia 2008)
  • Jak sobie niechcący dwa razy osłodzisz herbatę albo zalejesz torebkę zimną wodą, bo woda w czajniku już ostygła. –Twój Stary, 24/8/2008 18:00 hmm... herbaty co prawda juz nie pije, ale slodzic podwojnie kawe zdarza mi sie bardzo rzadko, raz na rok moze. niesamowite, wlasciwie ze tak rzadko! natomiast nigdy w zyciu nie zalalem kawy ani herbaty ostudzona woda, jeszcze bardziej nieprawdopodobne! za to: spalenie czajnika bo nie nalozylo sie gwizdka. spalenie garnka bo zapomnialo sie ze cos sie gotuje.
    em c (24 sierpnia 2008)
  • Jak jem kilkuskładnikową kanapkę i przy pierwszym gryzie wszystko z niej spada ( sałata, szynka, ser, pomidor..).
    jęczybuła (24 sierpnia 2008)
  • Jak sobie niechcący dwa razy osłodzisz herbatę albo zalejesz torebkę zimną wodą, bo woda w czajniku już ostygła.
    Twój Stary (24 sierpnia 2008)
  • łowcy burz
    wędkarz (24 sierpnia 2008)
  • zasypianie. ja zeby zasnac potrzebuje chyba z 15-30 minut. a moi znajomi np pod namiotem zasypiaja w kilka sekund by juz za chwile chrapac jak niedzwiedzie
    esprimo (19 sierpnia 2008)
  • wizyta u fryzjera, a dokladnie koniecznosc patrzenia sie we wlasne odbicie przez kilka minut. nie zebym mial jakies kompleksy czy niewyparzona gebe, ale ogladnie sie w lustrze dluzej niz 10 sekund to dla mnie az nadto, so fucking gay
    roger (19 sierpnia 2008)
  • ludzie nie umiejacy korzystac z mapy. na tym forum.
    arturo (19 sierpnia 2008)
  • d....A!...riusz Łapiński - Fakty
    iwan (17 sierpnia 2008)
  • Dariusz Prosiecki i jego sensacyjny głos –ihh_ihh_ihh, 4/8/2008 19:11 hahahah, a jednak to nie moje przewrażliwienie :>
    odwłok (17 sierpnia 2008)
  • gloomy sunday
    Eazy (17 sierpnia 2008)
  • to dlatego, że mam dziś zły dzień.
    jbuła (17 sierpnia 2008)
  • Niektórzy nie rozpoznaliby ironii choćby wyskoczyła zza krzaka i ugryzła ich w tyłek.
    glootech (17 sierpnia 2008)
  • "W pociągu szok kolejny - tylu bluzgów naraz nie słyszałem także od dwóch miesięcy" - "Co się do chuja dzieje z tą Polską? Czy tu kurwa zawsze będzie ojczyzna takich fusów? Buraków nieokiełznanych? Jebanych cwaniaków typu lonsdale? Pierdolonych cinkciarzy i zasranych złodziejaszków? Ja jebie, czy tylko ja to tak przeżywam? Co to kurwa za miejsce, że...(...)" –Eazy frustrat, 16/8/2008 06:25 A siebie kiedyś słuchałeś głupcze? hipokryzja godna podziwu.
    jęczybuła (17 sierpnia 2008)
  • I dlatego tylko w Polsce mogł powstac Dzien Świra.
    Adaś Miauczyński (16 sierpnia 2008)
  • ja mieszkam w uk i tutaj (zazwyczaj, 90%) nawet najwiekszy menda i zakazany ryj jak cie popchnie na ulicy czy busie to od razu "sorry sorry mate". heh ;]
    sas (16 sierpnia 2008)
  • A ja nad morzem byłem ostatnio, w Ustce, i takiego chamstwa to już dawno nie widziałem. Wydawałoby się, że Ci ludzie powinni się do Ciebie uśmiechać, mili być, czy coś, bo w końcu sezon nie trwa wiecznie, a z czegoś żyć trzeba. Ale nie! Wchodzisz do sklepu, a tam atmosfera rodem z PRLu, zbolały wyraz twarzy i ogólne oburzenie, że Ty chcesz coś kupić. A ceny to oczywiście zajebiście zawyżone. Pozdrawiam nieliczne wyjątki, żeby nie było (milkshake'i przy promenadzie przede wszystkim - szczerze polecam, bo warto).
    glootech (16 sierpnia 2008)
  • Ja tu żyję 18 lat i pewnie żyję w jakiejś oazie spokoju, bo nikt mi nic nie ukradł i nigdy nikt nie miał żadnych wątów do mnie. Jedyne z czym się zgodzę to klnięcie - tak jakby coraz więcej ludzi polubiło sobie kurwe z przecinkami pozamieniać.
    sas (16 sierpnia 2008)
  • Nasza ojczyzna. Wróciłem tydzień temu z Rumunii, podobno z "dzikiego kraju", przywitał mnie dworzec w Katowicach, spotkał mnie szok - tak chamskich mord nie widziałem od dwóch miesięcy. W pociągu szok kolejny - tylu bluzgów naraz nie słyszałem także od dwóch miesięcy - plugastwo za skurwysyństwem - tak ludzie rozmawiają w tym pojebanym państwie polskim. Dziś w klubie w kiblu zajebano mi odtwarzacz mp3, przez półtora miecha w "dzikim kraju" - Rumunii nikt nie żywił do mnie agresji, nikt nie próbował mnie z niczego okraść i nikt nie miał do mnie o nic pretensji - dodam, że nie żyłem jak turysta, żyłem jak przeciętny obywatel lat 20-25, mieszkałem w bloku w słabej dzieli i chodziłem do klubów typu tani browar. W pierwszym tygodniu pobytu w mojej polskiej ojczyźnie poczułem się zagrożony jakieś 5 razy, znieważono mnie raz i okradziono. W "dzikim kraju" ani razu nie poczułem się konkretnie zagrożony, a plątałem się po różnych dzielnicach. Co się do chuja dzieje z tą Polską? Czy tu kurwa zawsze będzie ojczyzna takich fusów? Buraków nieokiełznanych? Jebanych cwaniaków typu lonsdale? Pierdolonych cinkciarzy i zasranych złodziejaszków? Ja jebie, czy tylko ja to tak przeżywam? Co to kurwa za miejsce, że w Transylwanii czuję się lepiej i nawet bym się tam chętnie przeprowadził z tego popieprzonego kraju? Odpowie mi ktoś?
    Eazy frustrat (16 sierpnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)