INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • >> ukrywanie się na gg. idiotyzm. idiotyzm myslenia ze to idiotyzm
    tp (28 sierpnia 2008)
  • ukrywanie się na gg przy jednoczesnym zmienianiu opisów. jeszcze większy idiotyzm, bo i tak wszyscy dookoła wiedzą, że jest się na gg. skąd to się bierze? czy to obciach być dostępnym?
    myślę nad nickiem (28 sierpnia 2008)
  • ukrywanie się na gg. idiotyzm.
    berd (28 sierpnia 2008)
  • A sępy już były? Chodzi mi o ludzi ktorzy cale zycie cos pozyczaja. Mam takiego znajomego ktory chyba nawet swoich majtek nie ma tylko wlasnie pozyczyl od kogos.
    nie chce mi sie czytac od poczatku (28 sierpnia 2008)
  • prezerwatywy wkurwiają na tyle sposobów, że aż mi się nie chce wymieniać.
    Eazy (28 sierpnia 2008)
  • O, idealnie, że wątek wyskoczył. Linux jako desktop jest wkurwiąjacy.
    glootech (28 sierpnia 2008)
  • Prezerwatywy mogą wkurwiac w dwa sposoby. Fakt, że trzeba zakładać i drugi, że może jebnąć
    Fanny Aleksander (28 sierpnia 2008)
  • co do piwa: juz jakis czas temu slyszalem z pewnego zrodla o trzech stopniach jakosci piwa w beczce. i nie chodzi raczej o dolewanie wody, tylko o to, ze jakas partia mogla z wielu powodow wyjsc gorzej i wtedy sprzedaje sie ja na masowe imprezy albo do spelun :)
    Fi (28 sierpnia 2008)
  • 1.prezerwatywy
    Eazy (28 sierpnia 2008)
  • >ale nie moze byc ukryta bo nieleglnie na taka skale by nei >dalo rady jak na moje wyczucie to jak najbardziej daloby rady, kwestia dogadania sie przeciez. i nie jestem pewien czy taka praktyka bylaby sprzeczna z prawem, ostatecznie jest to piwo danej marki. ifno mam od kolegi ktory pracowal w jednym z warszawskich pubow, naprawde nie sadze zeby sobie to wymyslil, bo i po co.
    em c (27 sierpnia 2008)
  • Fakt, że często przyjmuje się nieprawidłowa wymowa różnych angielskich słów i ludzie się z ciebie śmieją, jak mówisz poprawnie Wimbledon chociażby
    Powinno się mówić Łimbeldyn! (27 sierpnia 2008)
  • o wlasnie, trzeba zaznaczyc ze zozcienczanie na poziomie baru jest niemozliwe - trzeba by jakas specjalna aparature zamontowac (bez sensu to, sa przeciez kontrole, prawo itd.) albo lac wode bezposrednio do kufla :D nastomiast to co mowi em c jest ciekawe... faktycznie jezeli piwo mialoby sie rozcienczyc to tylko w fazie produkcji ale bylem swiadkiem zamawiania beczek i zawsze byla to cena dajmy na to 120 zl - nie bylo innej opcji. Hmm moze ja za malo wiedzialem, moze to jest jakas ukryta praktyka, ale nie moze byc ukryta bo nieleglnie na taka skale by nei dalo rady, a gdyby bylo legalne to raczej ogol spoleczenstwa by to wiedzial.
    sas (27 sierpnia 2008)
  • –sas, 27/8/2008 07:33 rozcienczanie piwa wcale nie jest miejska legenda. z tym ze nie odbywa sie w barze (to jest miejska legenda), ale jest robione bardzo profesjonalnie przez browary, ktore oferuje potem oferuje beczke piwa w np. trzech cenech, im taniej tym mniej ekstraktu a wiecej wody. ale efekt jest ten sam, w polowie litra piwa z kija jest o wiele mniej piwa niz w pol litrowej butelce.
    em c (27 sierpnia 2008)
  • wkurwiają mnie oferty pracy typu "trener stewardess" w samolocie Axe, bo wiem, że to gówno prawda, a mimo wszystko już chcę rzucać swoją pracę, żeby się tam zatrudnić (w axe.
    Eazy (27 sierpnia 2008)
  • o, juwenalia potrafią wkurwić człowieka
    tłuczek mięsny do wrzystkjego (27 sierpnia 2008)
  • rano u kumpla walnalem jednego browca ze sklepu a potem poszlismy na juwenalia gdzie wypilem 8 kolejnych i nic. To juwenaliowe rozcienczone musialo byc.
    bo nie mam az takiego łba (27 sierpnia 2008)
  • ogolnie z rozcienczaniem piwa to miejska legenda, pracowalem w wielu barach, restauracjach i to raczej jest malo mozliwe. (no chyba ze jakies ekstremum typu wiejska dyskoteka) jzeli piwo jest chujowe (wydaje ci sie ze rozcieczone) to pewnie stara beczka, zle wyregulowany poziom gazu, przez co jest plaskie, smakujace jak szczoch lub maja goraco w miejscu gdzie trzymaja beczki i sie kisi itp. beczka z piwem czasami lubi platac figle... a mnie wkurwia jak ludzie porywaja sie na cos wielkiego, bardzo znanego, cenionego lub cos w tym guscie tylko po to by zablysnac ze jest sie anty temu nie majac tak naprawde racji i argumentow. przyklad - ktos porywa sie ze sasnal to gowno, ze monet to gowno, ze ok computer to gowno, ze jakis szamaciarz polityk z dolnej polki robi piane ze walesa to chuj po to by jego gebe pokazali w mediach itp. tak, wkurza mnie to
    sas (27 sierpnia 2008)
  • słyszałem że rozwodnić cieżko,podobno rzadkosć wynika ze specyfika beczki że sie piwko rozwarstwia czy inny chuj, mam znajomego co prowadzi wiejska dyske i mówił ze jakby mógł oszukać to od razu ,ale niema możliwości ,trzeba mieć z dostawca deal jakiś jak już
    przydymiony (27 sierpnia 2008)
  • Że bilet autokarowy Praga-Wrocław kosztuje więcej niż lotniczy Wenecja-Praga, czego nie wzięłam pod uwagę kosztorysując wakacje:/
    szsz (26 sierpnia 2008)
  • no a co konkretnie sasnal powiela ?
    010 (26 sierpnia 2008)
  • wilhelm sasnal kurwa, a raczej hajp na niego i to że nikt nie dostrzega ze wtórny do bólu jest on. no wodą rozwadniamy.
    fak ju (26 sierpnia 2008)
  • na bank juz bylo, ale dodam: rozcienczone piwo w knajpach. –em c, 26/8/2008 12:40 na pewno jest tu ktos kto pracuje w jakims barze. Jak oni to rozwadniają?
    asder (26 sierpnia 2008)
  • co to jest leniwiec? ludzie z prowincji są gorsi? –miki, 26/8/2008 15:38 takie chujstwo pokroju farben lehre etc. nie są, poprostu takich z dredami itd. jak wymienione jest więcej i wkurwia to, tato wiadom.
    luk (26 sierpnia 2008)
  • –damiano, 26/8/2008 15:44 Może im beat dobrze wchodzi?
    plejeru (26 sierpnia 2008)
  • w sensie tekstu mówię, no weźmy sobie takiego 50 centa, no kurwa nikt nic z tego nie rozumie a ludzie się jarają że jest zajebisty. Jak słucham piosenki to lubię wiedzieć choć trochę o czym to jest...Pozdro em c No i jeszcze stwierdzenie że "gospodarka rośnie" --> pokurwione na maksa
    damiano (26 sierpnia 2008)
  • co to jest leniwiec? ludzie z prowincji są gorsi?
    miki (26 sierpnia 2008)
  • jebanych cweli w dredach w liceach/akademikach, którzy przyjechali z prowincji, myślą, że są zajebiści i idą na zbliżający się koncert leniwca hjnb@@&!&!!!Bbn11n 1!1!11111111111111111111..!
    luk (26 sierpnia 2008)
  • 8. jak ktoś słucha piosenek w języku angielskim i ich nie rozumie i jeszcze do tego mówi że jest zajebista w sensie tekstu? jest caly ogrom piosenek, angielskich i nie, z ktorych nie rozumiem nic albo prawie nic, a uwazam ze sa zajebiste. np. ta: http://www.youtube.com/watch?v=qw9u5XxLx6w a jezeli nie chodzi o tekst, to jak konkretnie mozna nie rozumiec piosenki, ale twierdzic ze jest zajebista? na bank juz bylo, ale dodam: rozcienczone piwo w knajpach.
    em c (26 sierpnia 2008)
  • no to tak: 1.Pisanie w stylu " boshe" , "koffam" i "jush" 2.Magda Mołek i Andrzej Sołtysik 3. Szaranowicz, który pierdoli o poetyce skoków narciarskich 4. jak te chuje w przychodniach na wszytko przypisują apap albo ibuporm 5. jak ktoś nosi spodnie opusczone do kostek tak że widać gacie koniecznie od kevina klajna 6.pierdoenie w stylu co autor miał na myśli 7. hipokryci którzy wychodzą z kościoła i nie pamiętają o czym było kazanie a udają zajebiście śiętoszkowatych i zmuszają dzieci do do bezcelowego łażenia do tego przybytku 8. jak ktoś słucha piosenek w języku angielskim i ich nie rozumie i jeszcze do tego mówi że jest zajebista 9. recenzje płytowe w polskich portalach muzycznych, szczególnie po ostatniej płycie radiohead 10.pierdolenia ze w iraku albo afganistanie zamordowali polskiego żołnierza to mnie irytuje strasznie 11.i jak polscy "sportowcy" są zajebiście zadowoleni z 23 miejsca
    damiano (26 sierpnia 2008)
  • studenci narzekajacy na to,ze trzeba sie uczyc..np. kurwa pomny doswiadczen..studentka medycyny ktora ciagle narzekala,ze przedmioty sa tylko wypelniaczem czasu..od kurwa biofizyki,biochemi przez anatomie,fizjologie po pielegniarstwo i angielski..wszystko niepotrzebne "ale chce pomagac ludziom.." ja pierdole
    arturo (25 sierpnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)