INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
1. NERWY
BADI (1 listopada 2008) -
co do wbijania się, to polecam konwersatorium Michała Libery o muzyce na socjologii UW, nie wiem tylko, czy jeszcze je prowadzi. wcześniej miał zajęcia na IKPie właśnie, ale ludzie wymiękali - chyba za trudne teksty dawał ;) co do dysintelektualnych ciot z kulturoznawstwa - ze studiów, które właściwie już zakończyłem, pamiętam charakterystyczny typ pewnego siebie i swojej wyższości kolesia/kolesiówy na gościnnych wystepach na kulturo (czy to z prawa czy np. z SGHu), który w końcu otwiera buzię i pieprzy łopatologiczne frazesy. nie ma nic bardziej bucowskiego jak dla mnie - ok, to mój debiut w tym wątku ;) kontynuując temat akademicki - niewątpliwie frustrującym jest jak na twoich urodzinach show kradną ci świeżo upieczeni inżynierowie z Polibudy, którzy z kibolskim zaśpiewem (na melodię Guantanamera) na całe gardło fetują : "Maaciej Maćkowski inżynier Maciej Maćkowski, MACIEJ MAĆKOOOOOWSKIIIII INŻYNIER MACIEJ MAĆKOOOOOOWSKIIIIII" i tak przez 2 godziny
PK (1 listopada 2008) -
Stres, zimne poty w zimne dni, przeziebienie też. Ogólnie zimno wkurwia, a latem - robactwo.
eustachy (1 listopada 2008) -
giełda. wszystkie rynki finansowe bez wyjątku.
trader (30 października 2008) -
No niby, ale czuję, że lepiej by to wyszło gdybym napisał "w drodzę na uczelnię" albo "koło ósmej".
plejeru (30 października 2008) -
Ale wiesz, dzięki podwojonemu "rano" wypowiedź zyskuje na precyzji, gdyż umozliwia czasowe okreslenie wystąpienia zdarzenia
spokojna itd. (30 października 2008) -
Nie no, znaczenie takie samo, ale mi się bardzo nie podoba, że dwa razy słowo "rano" się pojawia obok siebie. Też pasuje do wątku - zapominam co napisałem zdanie wcześniej i mi się wydaje, że mam jakąś myśl i używam tego samego słówka co przed chwilą. Klikam wyślij i potem jest WTF?
plejeru (30 października 2008) -
znajdź różnice znaczeniowe w dwóch powyższych postach plejeru... a propos deszczu kolejny punkt- jak cały dzień zanosi się na deszcz, nosisz więc ze soba parasolkę; a raz wyjdziesz do sklepu bez i jak nie chluśnie z nieba, to się nazywa pech
spokojna itd. (30 października 2008) -
O masz, nie udała się próba edycji posta w locie. Znowu mi nie wyszło i jakieś koślawce postuję.
plejeru, co się z tobą dzieję (30 października 2008) -
W Szczecinie od rana leje. Nawet mi parasolkę połamało.
plejeru (30 października 2008) -
W Szczecinie od rana leje. Rano mi nawet parasolkę połamało.
plejeru (30 października 2008) -
@ w trakcie.. ( watek apteczny) ja to zovirax ale spróbuję antivir, zwłaszcza jak fajnie smakuje @ plejeru a gdzie ty dzisiaj masz deszcz?
spokojna itd. (30 października 2008) -
jak puchną łydki i chuj wie od czego. nie wiem jak kobiety w ciąży to znoszą, tzn puchnięcie łydek?!
katarzyna co dupę wypina (30 października 2008) -
Jak niesiesz ciężkie zakupy, urwie ci się ucho od reklamówki, a zaraz po tym jakiś szalony kierowca chluśnie ci fontanną deszczówki w twarz.
plejeru (30 października 2008) -
rozumiem bol:) polecam (:>) masc antivir. fajnie smakuje i dziala. tania tez jest.
w trakcie wymyslania nicku (30 października 2008) -
nie wiem czy było, ale warte wspomnienia raz jeszcze: opryszczka- wkurwia maksymalnie
spokojna itd. (30 października 2008) -
brak gotówki i to, ze zawsze rozpływa sie w niewyjasnionych okolicznosciach. a takze moja tak jakby niesmialosc, co wiele utrudnia.
w trakcie wymyslania nicku (30 października 2008) -
az sie boje zajrzec na sport.pl by nie ujrzec naglowka typu "Lato nadeszlo"
rageman (30 października 2008) -
113 delegatów 113 głosów oddanych 112 ważnych 56 wymagana połowa 57 wymagana połowa + 1
H.M. "Howling Mad" Murdock (30 października 2008) -
dziwi mnie, że nie ma drugiej tury. Bo prezes powinien dostać 50% głosów + 1, tyczasem 113 : 2 = 56,5 a więc Lato aby wygrać musiał mieć przynajmniej 57,5 głosu czyli w praktyce 58. Tymczasem dostał 57. Czy "leśne dziadki" umieją liczyć?
Andrzej (30 października 2008) -
grzegorz lato jako prezes PZPN
wie pan... (30 października 2008) -
ak nikt nie rozumie dlaczego mam różowy parasol! i jeszcze zajebiści ludzie, w zajebistych butach, zajebistych okularach, zajebistych czapkach, zajebistych fryzurach, na zajebistych rowerach i myślący, że są bardziej zajebiści niż są. chce na Księżyc. grrrrr :/ –katarzyna co dupę wypina, 23/10/2008 21:04 ja pierdole chyba nie ciepisz na to na rozanym potoku? hm? no chyba,ze to o mnie to ja nie mam zajebistego roweru,okularow,butow i takich tam. no i ja sie domyslilem czemu ale czego Ty oczekujesz..oni nie wiedza po co zyja..np. Tata skumal w srode,ze jestem w kole naukowym od 3 lat..i takie pytanie padło: to tak mozna,normalnie?" no popieram Cie katarzyna
arturo (25 października 2008) -
To, że zostajesz na weekend w akademiku i obiecujesz sobie, że wykorzystasz ten czas z pożytkiem - nauczysz się na koło, zaczniesz pisać licencjat, referaty, przygotujesz się na zajęcia, poczytasz trochę "W cieniu zakwitających dziewcząt" - a kończy się na tym, że do wieczora siedzisz przy kompie. Urrrwa!
... (25 października 2008) -
I jeszce mi się przypomniało: - Jak ktoś niedbale przewraca strony w gazecie albo książce w taki sposób, że niemal chwyta je w garść i gniecie - Jak ktoś głośno rozmawia przez komórkę (to już chyba było)
Twój Stary (25 października 2008) -
o skarpetki. do chuja. jeszcze nie znalazłem tego swojego wymarzonego lokatora, mimo to one giną w zatrważającym tempie. jeśli kiedyś uwierzę w boga, to w dużym stopniu za sprawą znikających w niezrozumiałych okolicznościach skarpetek
17 (25 października 2008) -
- Brak skarpetek do pary, jak musisz założyć dwie inne - Jak strasznie chce ci się siku, ale niestety jest coś ważniejszego co trzeba zrobić już, teraz, w tej chwili, koniecznie.
Twój Stary (25 października 2008) -
bardzo pijany kolega + lina + srodek bezksiezycowej. jam u sie udalo wejsc, zejsc i nie zabic sie przy okazji, nie mam pojecia.
em c (24 października 2008) -
–em c, 23/10/2008 22:48 wyjaśnij ta fote bo nie bede mogl zasnac
głupek (24 października 2008) -
forum studentów kulturoznawstwa US –ww, 23/10/2008 22:21 Hihihi, cześc Wojtku!
plejeru (23 października 2008) -
łooo jaki zajebisty lans, rower na sośnie!
ender (23 października 2008)