INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
>Ludzie nie myjący rąk po wyjściu z toalety TAK! TAK! TAK! I jeszcze jak ktoś robi z tego jakąś swoistą deklarację luzactwa... >–SamAntonio, 22/1/2009 11:06 >–SamAntonio, 22/1/2009 13:34 Można prosić o mniej slangu? Niektórych rzeczy nie rozumiem :( Wkurza mnie: - moje nieogarnięcie się. (To 23 jest jakiś egzamin? O, to ten piątek!) - fakt, że zamiast się uczyć, słucham italo disco.
Twój Stary (22 stycznia 2009) -
Mojemu współpracownikowi śmierdzi z kuwety (buzi) i co chwilę sie nachyla żeby coś opowiedzieć albo wytłumaczyć. Żeby chociaż palił tak jak ja ale nie - taki typ sportowca, a daje mu z gęby jakby cygana rozjebało!
SamAntonio (22 stycznia 2009) -
czyli, ze przy braku fotokomórki nie ma sensu myć rąk? a kran przeciez można odkręcić przegubem, nie wiem moze się czepiam, ale odraża mnie takie zachowanie i jeszcze jak powiedzieć wspóllokatorce by zaczęła się w końcu myć? ostentacyjne otwieranie okna nie pomaga
spokojna itd. (22 stycznia 2009) -
mam kumpla, ktory jest jedyna osoba jaka znam z ta genialna wizja: on mowi: ide siku, potem myje rece i co? i to dla przyjemnosci innych. Ja jako jedyny myje rece PRZED siku, bo zamiast pozniej nie dotykac rzeczy brudnymi rekami, to ja nie chce owymi brudnymi rekami dotykac mojego siusiaka. ha!
miszcz (22 stycznia 2009) -
Ludzie nie myjący rąk po wyjściu z toalety [...] No tak, ale co to da ze ktos umyje rece? Musi i tak dotknac kranu brudna reką. Reke umyje ale kranu nie. Potem ktos wchodzi odkreca brudny kran. Rozwiazaniem jest kranowa fotokomorka.
toaletowe rozkminy cd. (22 stycznia 2009) -
Kiedy idę do toalety w pracy która jest koedukacyjna i sobie siedzę na luzaku i stawiam kreta na tylnich łapkach, a tu z nienacka (żeby nie powiedzieć WTEM) wpada jakaś kumpela i zaczyna w drugiej kabinie szczać. Zaznaczam że ona nie wie że ja jestem w trakcie procesu defekacji (podobno przyjemniejszy niż orgazm - może czasami) w związku z tym słyszę wszystko, co jest dość krępujące. O co chodzi z tym parciem że leje tak jakbym koło Niagary siedział, a potem to tarcie ja rozumiem jakby dwójkę robiła ale na jedynce to chyba nie trzeba tak trzeć czy ona sobie tam czegoś nie niszczy? To jest średnie!
SamAntonio (22 stycznia 2009) -
> –ryba, 22/1/2009 00:12 ta, w tym kontekście zacząłem tęsknić za mistrzem bońkiem z mistrzostw europy. byle jutro pokonać faszystów. a tej macedonii im nie daruję, to mnie wkurwiło, nie mogłem się uspokoić potem.
jajko (22 stycznia 2009) -
Tak, fajnie się ogląda, ale nie z udziałem tak żenująco słabego komentatora, którego poziom refleksji nad tym, co się dzieje na boisku sięga obserwacji typu "trzeba dobrze bronić, a nie źle bronić, bo jak będziemy źle bronić, to będzie to korzystne dla przeciwnika" tudzież powtarzanego setki razy "i o to właśnie chodzi" przy niemal każdej dobrej akcji, tak jakby kurwa widz nie wiedział, że oto właśnie chodzi albo - po czym miało się ochote zabić gościa - ciągłe wspominanie o jakimś felietonie czy innym materiale jakiejś kolesiówy (koleżanki redakcyjnej czy co?), w którym dowiodła ona, że trener tunezji potrafi trenować (oczywiście nie tak to było powiedziane, ale dla mnie taki był przekaz). no normalnie to już nawet późny szpakowski jest lepszy, choć może ciężko sobie to wyobrazić.
ryba (22 stycznia 2009) -
poziom relacji z handballu w tvp2...[...] –ryba, 21/1/2009 20:19 Ciekawy sport, nie? Fajnie się ogląda - taki dynamiczny. A nie jakiś durny Małysz.
wieśniak (21 stycznia 2009) -
niestety nie wiem, bo nie jestem z Łodzi. –MOSTY ŁÓDŹ S.A, 18/1/2009 23:06 LOL
głupek (21 stycznia 2009) -
Ludzie nie myjący rąk po wyjściu z toalety, i to kurwa toalety wspólnej na składzie, moja wyobraźnia podsuwa te wszystkie resztki pozostawiane na klamkach itp. zatkane zlewy i odpływy
spokojna itd. (21 stycznia 2009) -
a ja myślałem,że będzie chodzić o to:planujesz drobiazgowo cały tydzień i już poniedziałkowym popołudniem wiesz,że gówno z tego wyjdzie,cały tydzień zostanie bohatersko zmitrężony i zmarnowany.znowu.
paj (21 stycznia 2009) -
kiedy zaplanujesz sobie caly tydzien, z mnostwem rzeczy do zrobienia i wstajesz w poniedzialek z katarem, ktory zamienia sie w chorobe i jedyna rzecza o jakiej marzysz to lozko, ciepla herbate i bron boze zadnych obowiazkow
w trakcie wymyślania nicku (21 stycznia 2009) -
poziom relacji z handballu w tvp2... ja pierdole. gość komentuje, jakby czytał ze zmienianych mu przed nosem plansz, na których umieszczono po jednym zdaniu. i "studio eksperckie", kurwa. po godzinie spędzonej w sieci na studiowaniu szczegółów tego sportu i jestem w stanie powiedzieć więcej na temat meczu od tych gamoni
ryba (21 stycznia 2009) -
niestety nie wiem, bo nie jestem z Łodzi.
MOSTY ŁÓDŹ S.A (18 stycznia 2009) -
>spóźnisz się na autobus? za 5 min jedzie następy. –MOSTY ŁÓDŹ S.A, 14/1/2009 09:36 Ej, ale w Łodzi to wcale nie takie oczywiste. Ja powiedziałbym, że raczej "za 5 albo 10 albo 15 albo 20 albo wcale nie jedzie następny i zapierdalasz z tzw. kapcia"
mszt (18 stycznia 2009) -
Ja mam zajebisty powód do wkurwiania się - jak coś mnie wkurwia i czymś się przejmuję a nie wiem w sumie czym. Czasami na to wpadam i jest mi lepiej bo przynajmniej wiem czym się wkurwiam, a czasami nie i przechodzi.
sas (18 stycznia 2009) -
jak sie ma kaca, lekkiego, nie dramatycznego, wlasciwie w wiekszosci przespanego a i tak dzien sie rozesrywa i nagle jesg godzina 18:31 a ja uswiadamiam sobie ze nie zrobilem dzis NIC, no po prostu nic, zero. dwie szprychy w kole kurwa dokrecilem, zajelo mi to pol minuty. za to zajebisty jest kontrast miedzy postem o czkawce i koncu ze strony poprzedniej.
em c (18 stycznia 2009) -
jakby nie mozesz odwrocic glowy w lewo i wypluc na dywan/podloge/sciane?
tsts (18 stycznia 2009) -
bolesne doświadczenie sprzed kilku sekund. gdy pije się wode z butelki, i nagle zaczyna się nią krztusić. pozostają wtedy 2 wyjścia - albo kaszlnąć i wypluć całą zawartość jamy ustnej na klawiaturę, albo próbować stłumić kaszlnięcie z wodą w ustach, co kończy się uczuciem topienia się, rozlewem łez i przedostaiem się wody do nosa. wybrałem to drugie...
turas (18 stycznia 2009) -
"Gwiazdy" polskiej alternatywnej sceny - patrz dzisiejsza Myśliwiecka, które są tak wyalienowane, sfrustrowane, odjechane, uniesione sytuacją, że nie potrafią skleić paru zdań sensownych i być naturalnym, tylko tak naprawdę ciągle chowają się pod jakimś płaszczykiem ironii. Ile można znosić takie zachowanie??? Jeden dowcip starczy ale bez przesady. Mistrz Cieślak jest w tym nie do pobicia. A może on nie oddycha powietrzem tylko jest jakiś inny, wyższy???
jola (18 stycznia 2009) -
"...bo jeszcze ktos mi spusci sowity wpierdol. tacy ludzie mnie wlasnie wkurwiaja, bo nie wiem w zasadzie dlaczego koles toczy piane i robi awanture na caly internet." –szczur do szczur, 18/1/2009 02:14 hahaha o ile nie przeoczyłem żadnego posta (sprawdzałem poprzednią stronę), to szczur się nigdzie nie spinał. a w tym kontekście twoja wypowiedź o "awanturze na cały internet" i "toczeniu piany" itd. jest przezabawna. Włącz lepiej "the wire"
17 (18 stycznia 2009) -
widze ze strasznie sie spinasz stary, to byla po prostu zbieżność pseudonimow. wybacz ze nie przewertowalem wczesniej 9 stron wątku, w celu upewnienia się, czy aby na pewno nikt nie użył takiego samego nicka. to internet jest... ;) pojde na kompromis i nie bede sie juz podpisywal ta swieta nazwa, bo jeszcze ktos mi spusci sowity wpierdol. tacy ludzie mnie wlasnie wkurwiaja, bo nie wiem w zasadzie dlaczego koles toczy piane i robi awanture na caly internet.
szczur do szczur (18 stycznia 2009) -
–paj, 16/1/2009 22:38 Taki troche płytkawy punkt widzenia według mnie. Coś za coś, albo postęp, ryzyko, odkrywanie i związane z nim zagrożenia, albo gnuśne siedzenie w ciepełku na dupie, ludzie zawsze wybiorą to pierwesz - nawet pierwsze kilka kartek Biblii jest w sumie o tym.
sas (17 stycznia 2009) -
jak spotykasz w autobusie jakiegoś znajomego/ znajomą i ni chuja nie macie o czym gadać
camp0s (16 stycznia 2009) -
technologia miała nam ułatwić życie i przyspieszyć pewne sprawy,a doprowadziła do tego,że ludzie są tylko bardziej schizofreniczni,chaotyczni w działaniach i znerwicowani.wszyscy mamy coraz mniej czasu,zamiast więcej.do dupy z tym postępem.
paj (16 stycznia 2009) -
wy
reklamówa (16 stycznia 2009) -
Świat jest niestety takim miejscem, że czasami trzeba kogoś ukatrupić pistoletem. Na kożuchy można się wkurwiać i dlatego wymyślono coś takiego jak odtłuszczone mleko, jednak nic nie słychać o jakimś sposobie na to, żeby mieć więcej czasu, albo żeby ludzie byli dla siebie mili i się nie kłócili, nie zabijali - to jest życie kurwa i nic sie na nie nie poradzi.
sas (16 stycznia 2009) -
kożuch na mleku
wywłoka (16 stycznia 2009) -
pewnie już było. cho.lerne reklamy zapychające skrzynke mailową
/\ (16 stycznia 2009)