INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
~–sisiulinka, 25/1/2009 14:36 http://en.wikipedia.org/wiki/Che_Guevara_(photo) : 'However this painting was a forgery, created by Gerard Malanga who was in need of money. When Warhol heard of the fraud, he shrewdly authenticated the fake, providing that all the money from sales went to him' - chyba nie do konca warhola?
pies lampo (25 stycznia 2009) -
tu nawet nie chodzi o skale. hamas atakuje izrael (choc przede wszystkim cele militarne) z jednego powodu - by odzyskac utracona niepodleglosc. a dlaczego izrael ostatnio bombardowal szpitale w strefie gazy? poniewaz chcial 'powstrzymac hamas'. jak zydzi nie mieli panstwa, to ich terytorium bylo okupowane, jak oni okupuja palestyne to juz zupelnie co innego. i o to wlasnie chodzi - o jebana hipokryzje. nazywanie palestynczykow mordercami, a nastepnie zabijanie ich dzieci. jakby co, nie uwazam palestynczykow za swietych, ale juz chocby dla jako takiego spokoju na bliskim wschodzie lepiej zeby mieli wlasne panstwo.
pies lampo (25 stycznia 2009) -
>a czy przypadkiem hamas nie morduje dzieci i nie bombarduje szpitali w Izraelu?.. Oczywiście, tylko, że Izrael morduje na nieporównywalnie większą skalę - to już jest zagłada Palestyńczyków. Smutne, że Izraelczycy, wspierani przez Stany Zjednoczone i lobby żydowskie mogą wszystko. Palestyńczycy niech wyginą, będzie problem z głowy, lepiej zająć się sprawą Tybetu.
Dopesmoker (25 stycznia 2009) -
chyba wiele osob nie wie ze ta ikona to dzielo Warhola
sisiulinka (25 stycznia 2009) -
Podobnie rzecz się ma z koszulkami z Che Guevarą, który stał się w niezrozumiały dla mnie sposób ikoną wśród młodzieży. –ryba, 25/1/2009 14:25 ikoną rewolucjonisty. ale biznes sie kreci.
w trakcie wymyślania nicku (25 stycznia 2009) -
>>> nie wierze, ze kogokolwiek, kto nosi arafatke obchodza konflikty na lini: palestyna - izrael. To jest oczywiste i w pewnym sensie smutne. Podobnie rzecz się ma z koszulkami z Che Guevarą, który stał się w niezrozumiały dla mnie sposób ikoną wśród młodzieży. Tej samej młodzieży, która potem idzie głosować na PO. Ziemia jest płaska.
ryba (25 stycznia 2009) -
opowiedzialby sie za jakas strona - w sensie za palestyna.
w trakcie wymyślania nicku (25 stycznia 2009) -
nie wierze, ze kogokolwiek, kto nosi arafatke obchodza konflikty na lini: palestyna - izrael. albo inaczej. pewnie kazdy z "nosicieli" opowiedzialby sie za jakas strona, ale wiecej nie bylby wstanie powiedziec. poza tym, to teraz modny dodatek. sprzedaja arafatke w kazdej prawie sieciowce. pamietam swoje licealne szczescie, jak wyczarowalam ja sposrod innych szmat w lumpeksie. to byly czasy.
w trakcie wymyślania nicku (25 stycznia 2009) -
a czy przypadkiem hamas nie morduje dzieci i nie bombarduje szpitali w Izraelu?..
ot co! (25 stycznia 2009) -
~–zyk, 25/1/2009 12:42 mysle ze to bardziej jest skierowane przeciw izraelowi niz za palestyna. i w takim sensie sie zgodze, chociaz wiadomo ze to nie ma sensu, bo jak to bylo powiedziane w 'fanatyku' - im bardziej sie zydow nienawidzi, tym sa potezniejsi. i taka prawda, im bardziej ktos po nich jedzie tym wiecej o tym kims mowi sie jako o antysemitach, a izraelowi wtedy jako ofierze tych atakow mozna wybaczyc wszystko, lacznie z mordowaniem dzieci czy bombardowaniem szpitali w palestynie.
pies lampo (25 stycznia 2009) -
przedstawiciele OWP i Hamasu w Polsce, najczęściej w wieku licealnym, arafatki i wolna palestyna elo
zyk (25 stycznia 2009) -
To: http://www.contactmusic.com/news.nsf/article/bowie%20back%20in%20the%20studio_1092497 i potem to: http://www.clashmusic.com/news/bowie-not-berlin naprawde chce go jescze zobaczyc kurwa
sl (25 stycznia 2009) -
Jak siedzisz na kolokwium, na które od chuja się uczyłeś, próbujesz się skupić, a w głowie słyszysz DUCK TALES, UUUU-UUUU, przez całe pieprzone półtorej godziny. True story.
glootech (24 stycznia 2009) -
i katar
jęczybuła (24 stycznia 2009) -
przeziębienie
bulwa (24 stycznia 2009) -
hmm jest też taka możliwość ,że da się odzyskać parę numerów : niektóre smsy zapisują się na pamięci telefonu nie na karcie sim. Wystarczy,że skojarzysz do kogo pisałeś smsa o danej terśći i masz od razu nr telefonu. mam nadzieje ,że z grubsza wiecie o co mi chodzi...
ender (23 stycznia 2009) -
nie no, docelowo zakladam ze jakos ten puk mi dadza, w salonie np. <czerstwy zart> wazne numery juz zapisalem w roznych miejscach, a lokalizacje waznych miejsc zapisalem w telefonie. </czerstwy zart>
em c (23 stycznia 2009) -
oczywiscie jest piatek wieczor i mialo sie ustawiac ze znajomymi, bo jakze inaczej. –em c, 23/1/2009 20:02 a gg? nk? last.fm? grono? czy co tam jeszcze? :) ale sa tez plusy. wazniejsze numery zapisuje sobie w roznych miejscach :)
w trakcie wymyślania nicku (23 stycznia 2009) -
a na kartce jest napisane ze nowa karta nazywa sie "simteligent". kurwa, czy sprzedawca z miejsca nie mogl sie zorientowac ze mnie interesuje opcja "simtarted"?
em c (23 stycznia 2009) -
kiedy wezmie za przekladanie kart sim z jednego telefonu do drugiego, coby z jednej zgrac ksiazke adresowa na telefon a potem z tego telefonu na inna karte sim po czym pojebia sie numery pin, i zostanie sie z zablokowana karta sim oraz nowiutkim telefonem bez ksiazki adresowej i nowiutka karta sim z numerem, ktorego nikt nie zna. a w biurze obslugi kaza podac numer abonamencki ktory jest na umowie, ktora jest chuj wie gdzie, ale na pewno nie w poblizu. oczywiscie jest piatek wieczor i mialo sie ustawiac ze znajomymi, bo jakze inaczej.
em c (23 stycznia 2009) -
Mozna to uogólnić - wcale nie muszą to być zrzędliwe rozwódki i nie musi chodzić o romantyczny ślub, tylko ogólnie ludzie, ktorzy próbują mi wmówić, że naprawde czegoś chce, tylko boję się do tego przyznać(i daj Boże, żeby to byli sami akwizytorzy) –sas, 23/1/2009 14:51 To dokładnie ten typ. Jakby był stworzony do pracy w telesprzedaży!
Bo tak (23 stycznia 2009) -
kiedy przypominasz sobie po paru latach, że kiedyś istniał taki zajebisty zespół jak Joy Division i wchodzi ci klimat, żeby sobie pooglądać jakieś archiwalne clipy na youtube i wtedy po włączeniu sobie video gdzie chłopaki grają 'transmission' w jakimś programie tv, na wysokości 2:36 wyskakuje ci to: http://www.youtube.com/watch?v=flVEoNuEYgE no żesz ja pierdole! wkurw dnia!!!
poletko (23 stycznia 2009) -
Mozna to uogólnić - wcale nie muszą to być zrzędliwe rozwódki i nie musi chodzić o romantyczny ślub, tylko ogólnie ludzie, ktorzy próbują mi wmówić, że naprawde czegoś chce, tylko boję się do tego przyznać(i daj Boże, żeby to byli sami akwizytorzy)
sas (23 stycznia 2009) -
Stare zrzędliwe rozwódki, które w uważają, że ich racja jest tylko ich i że na pewno podświadomie marzę o ślubie romantycznym, bo w końcu "każda z nas ma w sobie coś z Kopciuszka".
malago (23 stycznia 2009) -
Czy umycie rąk samą zimną wodą, bez mydła(u mnie w szkole tak jest) cokolwiek daje? Ja próbuję, bo co mam robić, ale zdaje mi się, że bez mydła i na zimno to równie skuteczne będzie wytarcie ręki o spodnie. –sas, 22/1/2009 14:17 Bez uzycia mydla czy innego srodka pieniącego sie i wydzielajacego dezynfekujace substancje, mycie czegokolwiek z jakiegokolwiek brudu nawet w cieplej wodzie rowna sie nie myciu w.w. wcale. Takze mydliny musza byc..
Mój Oryginalny Mick (23 stycznia 2009) -
Chyba zacznę wierzyć w czary czy inne krasnoludki, bo wszystkie słuchawki i kable do kolumn jakie miałem giną w ten sam sposób. Prędzej czy później nadchodzi taki straszny dzień jak np. dzisiaj i dźwięk w jednym z kanałów znika na amen. Co jest?
plejeru (23 stycznia 2009) -
haha witajcie w klubie, tez sie ucze przy disco na jutrzejszy egzamin polecam Amant - s/t w nauce moze i nie pomaga ale przynajmniej mniej chce sie spac
bloody bastard (22 stycznia 2009) -
- fakt, że zamiast się uczyć, słucham italo disco. –Twój Stary, 22/1/2009 14:03 to samo z uwzględnieniem bollywood hits, i znowu będzie 3.00 a ja będę w dupie z robotą
spokojna itd. (22 stycznia 2009) -
a to wy nie umiecie tak bez dotykania się odlać? Czy umycie rąk samą zimną wodą, bez mydła(u mnie w szkole tak jest) cokolwiek daje? Ja próbuję, bo co mam robić, ale zdaje mi się, że bez mydła i na zimno to równie skuteczne będzie wytarcie ręki o spodnie.
sas (22 stycznia 2009) -
w szczegolnie nieciekawych kiblach drzwi otwieram noga, kranu nie tykam. moje wlasne zarazki nie sa mi straszne.
em c (22 stycznia 2009)