INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • 0,0000 - Porcys
    ja (15 lutego 2009)
  • Chociaż w sumie sam napisałem tu dużo
    2001 (15 lutego 2009)
  • 2000
    Polacy... (15 lutego 2009)
  • jeszcze jeden
    ryba (15 lutego 2009)
  • wstyd.mi też się to zdarzyło.tylko,że ja się opamiętałem i wyłączyłem w pizdu. mocno wkurwia tvn 24 niestety z tym ich pierdoleniem o polityce(nie ma w polszy polityki)i zapraszaniem tzw.zjebów pokroju kurskiego czy innego głupiego chujka celem zwiększenia oglądalności,bo przecież nie dlatego,że są to wybitnie inteligentni ludzie mający własne zdanie i opinie.komercja.
    paj (15 lutego 2009)
  • że obejrzałem przypadkiem "Brzydulę" i nie mogę przestać
    osiem (15 lutego 2009)
  • jednak sralentynki i nie, nie jestem singlem
    spokojna itd. (14 lutego 2009)
  • ze teraz zacznie sie wymienianie ulubionych piosenek w watku o najzajebistszych rzeczach
    /|\ (14 lutego 2009)
  • mnie wkurwia poczucie marnowania własnego czasu na czynności które mnie nie rozwijają. i czasem zbyt szerokie myślenie. bo im więcej wiem, tym widzę, że jeszcze więcej nie wiem.
    jonasz (13 lutego 2009)
  • albo po rozwiązywaniu obrazków logicznych w głowie widzi się tylko kratki i cyferki i jeszcze to wszytsko przetwarzasz i kombinujesz rozwiązanie, a tu musisz spać
    spokojna itd. (13 lutego 2009)
  • kichanie podczas jedzenia pół biedy jeśli zasłonisz usta dłonią a w pobliżu nie ma nikogo
    mtc (13 lutego 2009)
  • >w trakcie wymyślania nicku, spokojna itd., gorzej jak po nocach śni ci się tetris
    ups (13 lutego 2009)
  • Co sądzicie na temat Króla Lwa ???? (Kiara, 71 odpowiedzi)
    dr strangelove (12 lutego 2009)
  • >w trakcie wymyślania nicku, spokojna itd., to ja mialem jeszcze lepiej grajac w baldura II po mniej wiecej 20 h przed monitorem wyszedlem do sklepu i mijajac okoliczne domy, w dzwiach (serio!!!) widzialem duze zielone strzalki ewokujace te widziane w grze. po powrocie powiedzialem sobie nigdy wiecej i gdzies od pieciu lat jestem czysty
    geek (12 lutego 2009)
  • Jak ktoś sugeruje że Czesi są mądrzejsi, bardziej pragmatyczni itp. Ogólnie stereotypy, które mają bardziej na celu wyśmianie nas niż nobilitację jakiejś innej nacji.
    Twój Stary (12 lutego 2009)
  • mi po nocach śnią się wypadające zęby, albo o zgrozo cała szczęka.. nosz kuuurwa.. a potem próbuję je z powrotem na miejsce powkładać i jest jeszcze gorzej, bo zdaję sobie sprawę z tego, że mój wysiłek idzie na marne. A rano budzę się zmęczona i ni w ząb niewyspana. Już wolałabym żeby śniły mi się simsy –ver-ona, 12/2/2009 00:17 o, nie jestem sam... mi zawsze pojedyncze zęby, zwykle te same. mało fajna sprawa.
    wacuś (12 lutego 2009)
  • wyrzuty sumienia sa wkurwiajace i brak odwagi by to naprawic
    bi ej barakus (12 lutego 2009)
  • nigdy mi się nie śniło ze umarłem. zawsze się obudzę tuż przed śmiercią.
    znudzony farciarz (12 lutego 2009)
  • mi po nocach śnią się wypadające zęby, albo o zgrozo cała szczęka.. nosz kuuurwa.. a potem próbuję je z powrotem na miejsce powkładać i jest jeszcze gorzej, bo zdaję sobie sprawę z tego, że mój wysiłek idzie na marne. A rano budzę się zmęczona i ni w ząb niewyspana. Już wolałabym żeby śniły mi się simsy
    ver-ona (12 lutego 2009)
  • > mówienie o poetach używając samych nazwisk ...i bez podawania dewizy herbowej, też mnie to wkurwia. –db, 11/2/2009 19:14 i pseudonimu agenckiego też
    a psik! (12 lutego 2009)
  • nie wiem czy to jest normalne :> wtedy majac te lat nascie, przysporzylo mi wielu zmartwien.. :P
    w trakcie wymyślania nicku (11 lutego 2009)
  • to chyba normalne jest. motywy z ksiazek/filmow snia mi sie regularnie do dzis. zeszlej nocy znow uciekalem przed terminatorem, haha. dran byl zagrzebany pod rozwalonym budynkiem przez tysiace lat, a wciaz wiedzial, ze chce mnie zabic, haha. gdybym gral tyle co za mlodu to na pewno by mi sie te wszystkie motywy snily wciaz. pamietam, jak w snach ciely mnie te ostrza z prince of persia.
    em c (11 lutego 2009)
  • –spokojna itd., 11/2/2009 23:07 no wreszcie ktos, kto przezyl podobna traume ;) Pan konserwator na mojej uczelni wygląda jak Luigi (brat Mario), nawet jest tak samo ubrany w zielony strój służbowy. –dumpling, 11/2/2009 23:13 chyba balabym sie go. a taki pan konserwator to moze byc bardzo niepozorny. w czerwcu 2008 przypadkowo znalazlam sie nie na swoim wydziale i widzialam konserwatora z mojego budynku, jak zdal magisterke :)
    w trakcie wymyślania nicku (11 lutego 2009)
  • Pan konserwator na mojej uczelni wygląda jak Luigi (brat Mario), nawet jest tak samo ubrany w zielony strój służbowy.
    dumpling (11 lutego 2009)
  • –w trakcie wymyślania nicku, 11/2/2009 22:44 ja miałam to samo ale w przypadku abe'a, nie wiem czy kojarzycie, taki zielony (bodajże)ludek kiwający się musi uwalniac swoich wspólbraci z różnych lochów i wywysłać ich za pomoca teleportacji (po udanej pojawiały się ptaszki), odpowiednie ustawianie zapadek coby nie przekroiło bohatera i towarzyszy na pól, jakieś kombinacje wirujących pił no i jebane pająki ogromniaste i inne obrzydliwe stwory, śniło mi sie to po nocach ale gra przednia
    spokojna itd. (11 lutego 2009)
  • to że postacie z kreskówek nie istnieją w realu. –dumpling, 11/2/2009 21:51 a propos.. w latach wczesnoszkolnych, nie wiem, z 10? 12lat? rodzic kupil mi pegazusa. wpadlam w szal gry. robin hood, mario, go dizzy go. wszystko co sie dalo. w ogole nie przywiazywalam wagi do snu, chociaz rodzice ostro mnie gonili. i po 10 dnniach grania non stop, byly ferie, zero sniegu, w moich snach widzialam siebie jak probuje sie wydostac z jednego odcinka robin hooda a towarzyszy mi mario.. od tamtej pory nie gram, szybko sie uzalezniam :>
    w trakcie wymyślania nicku (11 lutego 2009)
  • >>>>>>>>>>używanie zagranicznych nazw miejscowości np. "bylem w Vilniusie" –wacuś, 11/2/2009 19:00 w sumie to jest jeszcze nawet dodatkowo bardzo smutne i przedziwne jak historia potrafi zadziwić. Kilkadziesiąt lat temu dla naszych dziadków Wilno było tak Polskim miastem jak dla dzisiejszych 20 latków Wrocław (a biorąc od uwagę rys historyczny tych dwóch miast to zapewne dużo bardziej),a teraz jest zupełnie przeciwnie.
    ender (11 lutego 2009)
  • myslisz o Jessice Rabbit?
    assa (11 lutego 2009)
  • to że postacie z kreskówek nie istnieją w realu.
    dumpling (11 lutego 2009)
  • "psychoza wokół zabitego Polaka w Pakistanie" nazywanie go "Polakiem"
    miniJoe (11 lutego 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)