INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
Reklamy temobajl z hot-dogami albo ochroniarzem.
Strzyż (17 czerwca 2012) -
Ludzie piszący w necie bez stosowania znaków interpunkcyjnych.
Strzyż (29 maja 2012) -
Film na youtube, nieważna treść, w powiedzmy 5 minucie i 24 sekundzie leci w tle jakaś piosenka. I komentarze: - ej, co leci w 5:24? (odpowiedź) Kilka komentarzy potem: - wie ktoś co leci w 5:24? (odpowiedź) Kilka kolejnych komentarzy potem: - jaka nuta leci w 5:24? (tu podwójny wkurw, bo nie trawię takiej nazwy muzyki - muza, nuta itp. Zawsze robię sobie z tego jaja - np. "Jaka muza?" "Euterpe" albo "Jaka nuta?" "Półnuta") Jeszcze kilka komentarzy potem: - zna ktoś ten kawałem co leci w 5:24? i tak co kilka komentarzy, choć odpowiedź już dawno padła i to kilka razy. Nosz kurwa.
Strzyż (28 maja 2012) -
jak artyści i inni na swoich profilach odliczają ilość lajków które mają już na FB - np co 2 post Izy Lach.
Agent Tnega (27 maja 2012) -
–Strzyż, 24/5/2012 14:10 powinien wylecieć na zbity pysk. –Strzyż, 23/5/2012 21:34 atencjuszom zaś należałoby odizolować od społeczeństwa.
oczekujący (24 maja 2012) -
Zwyczaj zwracania czyjejś uwagi przez stukanie palcami w ramię, podczas gdy ta osoba nie ma żadnych słuchawek w uszach i zwykłe "przepraszam" wystarczyłoby aż nadto. Jeśli ktoś tak robi, to dla mnie go nie ma i koniec. To, że ludzie są debilami. Na ważne spotkanie zawodowe z kolesiami mającymi zasponsorować ci pewne rzeczy (kasa rzędu parudziesięciu tysięcy) przychodzisz w garniaku, odpicowany i o czasie, podczas gdy twój współpracownik nie dość że spóźnia się kwadrans, to jeszcze przychodzi w klapkach japonkach, koszulce bez rękawów i szortach w kamuflaż pustynny. I oczywiście kilkadziesiąt tysięcy chuj bierze. Skąd się biorą tacy?
Strzyż (24 maja 2012) -
tak sobie myśle że osoby które proszą o łapki powinny dostać po ryju - taka gra słów
Agent Tnega (23 maja 2012) -
wogóle błaganie o te łapki i wielce wyszukane fortele na "dostanie łapki"... get a life kurwa !
Agent Tnega (23 maja 2012) -
najlepsze jest to, że oni myślą, że to jest świetny trolling
pojebani (23 maja 2012) -
Nie wiem czy było, ale: - Tu Polska. Przejmujemy ten filmik! - Kto z mistrzów łapka w górę :) ja jebę. Serio, zaczynam popierać gazowanie takich idiotów. Na koszt ich rodzin.
Strzyż (23 maja 2012) -
Teraz jestem zdezorientowana w temacie karmelu. Nie, nie w Łodzi.
indyjska_bajka (14 maja 2012) -
toffi to cukier rozpuszczony w maśle, karmel to cukier rozpuszczony w wodzie, więc to jednak nie to samo
qq (14 maja 2012) -
kurwa, mialem tak samo wiele razy myslalem, ze w lodzi tylko takie skurwysyny a moze jednak tylko w lodzi?
kfc (14 maja 2012) -
Dowartościowywanie się pracowników MC Donald podczas pytania o polewę czyli: klient: z toffi pracownik MC: z karmelem? klient: nie, z toffi pracownik: (?) mija 5 sekund i następuje refleksja klienta pt. "toffi to przecież karmel" + lekceważący uśmiech pracownika.
indyjska_bajka (13 maja 2012) -
To nie jest wkurwiające, co najwyżej niezręczne.
f. (11 kwietnia 2012) -
Jak ktoś robi dla ciebie coś, o co nie prosiłeś
Twój Stary (11 kwietnia 2012) -
Moim zdaniem nie ferie, a fakt, że porcyscore wszedł do mainstreamu.
Szop (11 kwietnia 2012) -
modna w ostatnich dniach gimbusiarnia na tym forum
krol cygan (10 kwietnia 2012) -
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/28801/IMG_5172.jpeg
pamiętamy (10 kwietnia 2012) -
ten chuj kaczyński ogólnie. z każdym rokiem coraz bardziej eksploruje nowe poziomy dna. nie wiem jak będzie w stanie przebić dzisiejszy dzień. no chyba, że zacznie namawiać ludzi do wychodzenia na ulice i zabijania innowierców
mailman (10 kwietnia 2012) -
ja jestem wyznawcą Sartre'a, ale ciało chrystusa staram sie przyjmować co niedzielę, bo jestem wolnością to mi wolno. ale wkurwiają mnie zawiłe i przykre kazania na rezurekcjach, przyznam
święty bazar (8 kwietnia 2012) -
ja jestem ateista hehe, ale z koszyczkiem co roku zapierdalam, hehehe
ateista (8 kwietnia 2012) -
Wszyscy ci, którzy wrzucają wszędzie obrazki dissujące święta i mówiące: 'jestem kurwa zajebisty i wyluzowany, mam w dupie jezusa, a sorry to nie jezus tylko krzyż", no ja pierdole, nie podobają ci się święta to ich nie obchodź. I dzielenie się wszystkim ze wszystkimi. Kurwa, ależ chujnia ze mnie. No i przeklinanie, kiedy to nie jest absolutnie konieczne. Tym bardziej chujnia z hipokryzją.
dzieciak (8 kwietnia 2012) -
Dziarski grubas z długimi włosami w reklamy eurobanku który jest jakby połączeniem młodszej wersji Cezarego Żaka i Krzysztofa Globisza. Taki niby wyluzowany ale do murzyna siedzącego na koniu to mu jeszcze brakuje.
Agent Tnega (21 marca 2012) -
–t, 17/2/2012 22:20 miej farta, traf na jedenaste (najwyższe w bloku) piętro, mieszkanie piętro niżej zajęte przez komornika, zero sąsiadów. minus największy w zimie, od dołu nikt nie grzeje, minus dwadzieścia w stopy jak nic.
oczekujący (18 lutego 2012) -
to chyba do ludzkich dramatów, albo jakieś "dlaczego ja?"
świerzak (17 lutego 2012) -
Jakieś 2,5 roku temu miałem zajebisty problem z sąsiadem który non stop napierdalał muzyką z dołu, nie wiedziałem co mam zrobić, przecież nie będę dzwonił codziennie na policje, poza tym moja asertywność jest równa zeru w niektórych sprawach. No i oczywiście chciałbym dobrze żyć z sąsiadem (o ironio) Trwało to tak spokojnie z rok. Parę razy stukałem mu w podłogę, ale typ podłączył mikrofon i zaczął z premedytacją drzeć ryja jeszcze bardziej. Kiedy już prawie zacząłem odchodzić od zmysłów (powaga) wymyśliłem że przeniosę sobie pokój w zupełnie inny kąt mieszkania - i pomogło. Już nie słyszałem niskich dźwięków subwoofera dochodzących spod podłogi. Koleś nosił się na sportowo i słuchał głównie polskiego hip hopu. W nowym pokoju przestałem nasłuchiwać co chwile czy to znowu on zaczyna puszczać muze, czy to może akurat za oknem przejeżdża samochód z dziurawym tłumikiem. Ale powstał inny problem. Mój "nowy pokój" ulokowany był od strony ulicy a na parterze mieścił się sklep nocny. Prze większość dnia darcie ryja, ale najgorzej było wieczorem, jakieś niepojęte zwierzęce ryki, przekleństwa, tłuczone butelki. Czułem że naprawdę świruję, większość dnia siedziałem ze stoperami w uszach. Jakiś czas potem hałaśliwy sąsiad z piętra niżej się wyprowadził. Zaraz po nim i ja się wyprowadziłem co było kurewską ulgą, nie macie pojęcia jak wielką. Przeniosłem się do nieco lepszej dzielnicy, trochę nowsze budownictwo. W noc taka cisza że aż w uszach piszczy. Zapomniałem o tamtym pojebanych dniach. Tutaj w większości sąsiedzi powyjeżdżali gdzieś i mieszkania stoją przez większość roku puste. Tylko czasem kogoś mijam na korytarzu. Wszystko było fajnie do zeszłego tygodnia gdy zacząłem słyszeć dochodzące z dołu rytmiczne dudnienie które dochodziło przez kilka dni. Potem kilka dni spokoju - ale codziennie nasłuchiwałem czy znowu je słychać. No i doczekałem się. Dzisiaj od kilku godzin znowu je słychać. Siedze teraz w słuchawkach na głowie, słucham muzy tak głośno aby nie słuchać tego walenia z dołu, chociaż wcale nie mam teraz ochoty słuchać muzyki. Mam nadzieje że jak ściągne z głowy słuchawki to będzie już spokój. Tylko na jak długo?
t (17 lutego 2012) -
w polsce powinno się rozpowszechnić używanie listerine - nie trzeba machać ręką, zajmuje 30 sekund a nie 2 minuty i do tego pierdoli alkoholem - idealne dla poslkich smiedziuchów
k (31 stycznia 2012) -
jak ludzie nie myją zębów i wali im z ryja. wozisz takiego gnoja wozem a ten kurwiarz jeszcze ziewa średnio co 5 sekund o rozdziawia ten śmierdzący otwór paszczowy że aż szyba mi paruje i jebie ropą z zębów. kurwa dlaczego ludzie są jebanymi śmierdzielami???? a potem jeszcze pyta co ja taki nie w humorze.
higienista (31 stycznia 2012) -
tłumaczenie imion w serialowych napisach. terrence jako terencjusz. ja pierdolę.
nowy na forum (31 stycznia 2012)