INNE - FORUM
100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie
17 września 2007Dawać dziatwa.
100- jebane emotikony
-
kiedy słucham muzyki na komputerze, a na którejś ze stron włączyła się reklama, z dźwiękiem, a ja nie wiem na której. i psuje cały nastrój.
Szop (20 lutego 2009) -
"48. toast "wypijmy zdrowie pięknych kobiet" zwłaszcza gdy w miejscu gdzie jestem żadna mi sie nie podoba." dodać ...może jeszcze przyjdą.
Szop (20 lutego 2009) -
chyba jednak cofam to
ghg (19 lutego 2009) -
Studiowanie czegos, co cię nie interesuje
boli (19 lutego 2009) -
chociaz w sumie
wiadomo było, co to beda za studia (19 lutego 2009) -
moze bylo: nie moc sie do kogos dodzwonic i wszelkie tego wariacje.
maturzysta (19 lutego 2009) -
to ze zdjęli seinfelda w środku sezonu i dali jakiś pojebany angolski serial no kurwa, a zaczęlo się robić bardzo śmiesznie po nieciekawym początku
samaras (18 lutego 2009) -
Przed chwilą na t wpadłem - komentatorzy sportowi przeciągający czas wypowiadania słowa gol do czasami wręcz żenującej długości. Niech mu będzie jeśli to finał mistrzostw lub LM i decydująca bramka, ale te pojeby potrafią się drzeć na towarzyskim lub zwykłym ligowym meczu z bramki na 3-0.
sas (18 lutego 2009) -
W ogóle małe sklepy(wszelakich branż, w tym wypadku mówię o sportowym) mają w sobie dziwny potencjał - z jednej strony są zajebiste, bo blisko, miła obsługa i czasami jest taniej niż w wielkich sklepach, ale z drugiej strony głupio tak gdy całe dziecinstwo zaopatrywałeś się w takim sklepiku przyjść po coś do niego i okazuje się, że pustki, a jak coś jest to drogo, więc jedziesz do decathlonu i masz wybór i tanio. Chujowe uczucie, bo to między innymi przeze mnie ten mały sklepik już nie daje rady, jakbym zawsze w nim kupował(uproszczam, bo całe miasto by musiało to robić) to byloby jak dawniej.
sas (18 lutego 2009) -
–grr, 17/2/2009 22:14 Brak osiedlowych sklepików. Sytuacja: wieczór chłodny, niemiły, myśli się, że piwko byłoby idealnym akcentem na zakończenia dnia, idziesz do sklepiku pod blokiem, a tam nie ma już sklepiku bo zbankrutował bo kilometr dalej postawili biedrone. A do innych sklepików (w tym biedrony) za daleko i się nie chce iść.
dzieciak (18 lutego 2009) -
odkrył masturbację
17 (18 lutego 2009) -
szczur zrobil sie strasznie "elo" ostatnio
eloszczur (18 lutego 2009) -
życie jest suuper, po co w ogóle ten wątek.
szczur (18 lutego 2009) -
–sory ziomek ale tak pewnie bedzie, 17/2/2009 22:26 dzieki za troske, ale gdybym tego nie był pewien, to bym nie ryzykował kolejnego zjebanego roku życia
głpk (17 lutego 2009) -
http://video.i123.pl/filmy/1114/Tak_sie_nagrywa_dobre_reklamy O TA reklama... I człowiek, który mi ją wysłał. Tylko czekać kurwa aż będą mi się zęby śniły.
ver-ona (17 lutego 2009) -
Jak idziesz przelecieć swoja byłą dziewczynę, przez którą długo cierpiałeś i teraz ci się wydaje, ze masz to gdzieś a ona nie i po fakcie okazuje się, że myliłeś się w 100% i znowu jesteś w dupie.
sory ziomek ale tak pewnie bedzie (17 lutego 2009) -
Małe osiedlowe sklepiki, starzy ludzie prychający na Ciebie w kolejce, przez 10 minut próbujący odliczyć kasę, ekspedientki ciułające grosiki z ichnich portfeli. I kurwa nieadekwatne ceny pod towarami. Nigdy nie wiesz ile coś kosztuje, a czytnika ani widu.
grr (17 lutego 2009) -
Nie, zajebiste to będzie dopiero w momencie jak wrócisz spod prysznica i jej to powiesz z uśmiechem na ustach.
sas (17 lutego 2009) -
heh, pomyliłem tematy, oczyuwiście do najzajebistszych to
głpk (17 lutego 2009) -
jak już temat byłych dziewczyn: była, przez która kiedys Cie rzuciła, cierpiałeś naprawde długo, a jutro jedziesz ja przeleciec z usmiechem na ustach. i wiesz, ze masz to gdzies, a ona bardzo nie. ahaaa
głpk (17 lutego 2009) -
No ale jest coś mega wkurwiającego w przebywaniu z byłymi dziewczynami, które były i są zajebiste, ale po kilkunastu kłótniach nie ma szans... A tak z ważniejszych rzeczy to jak w kinder niespodziance są puzzle. Nosz kurwa zabawkę chcę, a nie jakiś pierdolony pocięty obrazek.
sas (17 lutego 2009) -
>to tel w dłon, na chuj sie wkurwiac? bo dla gentlemana godność osobista i szacunek dla właśnej osoby to rzecz najważniesza?
juhu (16 lutego 2009) -
spotkanie najzajebistszej dziewczyny na świecie, tej samej, z którą zerwałem rok temu. no ja pierdolę no! –2009, 16/2/2009 12:11 to tel w dłon, na chuj sie wkurwiac?
ee (16 lutego 2009) -
spotkanie najzajebistszej dziewczyny na świecie, tej samej, z którą zerwałem rok temu. no ja pierdolę no!
2009 (16 lutego 2009) -
jak nie ma młotka w domu, a trzeba jakoś przybić dykte do rozpadającej się szafki (padło na śrubokręt, bolało) jeszcze przesuwanie szafki której odpadła dykta z tyłu. jeden dotyk, jedno przesunięcie, miliony drzazg (jebana płyta pilśniowa + okleina...)
turas (16 lutego 2009) -
poprawa semestru z matmy :>
luk (15 lutego 2009) -
patelnia z moherowym kotletem sprzed miesiąca
korwin (15 lutego 2009) -
samowyłączajacy się komputer w najmniej odpowiednim momencie, fuck!
spokojna itd. (15 lutego 2009) -
>No kuźwa ryczałam w poduszkę ile wlazło :>
:> (15 lutego 2009) -
jak byłam młodsza, pierwszy raz natknęłam się na piosenki J. Buckley'a i dopiero po jakimś czasie "odkryłam", że on.. nie żyje. No kuźwa ryczałam w poduszkę ile wlazło. I dalej nie mogę tego przełknąć więc... wkurwiająca sytuacja jednym słowem.
no weź i zrozum... (15 lutego 2009)