INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • no właśnie nie do końca. one są zazwyczaj ładne i na siłę stają się brzydsze przez ten ubiór, chyba nieświadomie. no, ale na lookbook jak znalazł. tak, wiem. lookbook.
    luk (13 lipca 2009)
  • ale zajechalo emo ciotyzmem, zrobcie cos z soba.
    em c (13 lipca 2009)
  • Laski które noszą okulary "zerówki" w dużych platikowych oprawach które myślą że zajebiście sie lansują - a przez co wyglądają jak Betty Brzydule a każda kolejna jest klonem poprzedniej. I goście w rurkach, białych koszulkach, kamizelkach, szelkach i czapkach na głowie który z kolei chcą być chyba Peterem Doherty. No ogólnie ludzie którym ubiór ociera się o śmieszność, laski wyglądające jak stare babcie przez to co na siebie włożyły i którzy w życiu codziennym ubierają się całkiem inaczej. Dziewczyny które wyglądają jakby brały udział w konkursie "jestem brzydka więc podkreślę to zakładając jeszcze brzydsze ciuchy".
    Agent Tnega (13 lipca 2009)
  • sformulowanie "plyta, ktora nie ma prawa umknac" czyli muzyczny odpowiednik reklamowego "musisz to miec", kiedy slysze to uciekam. –em c, 11/7/2009 12:42 albo slowo 'kultowy' w kazdej formie na produktach kulturalnych wszelakich. Autorzy kultowego albumu [wsadź dowolną nazwę] powracają po 5 latach z jeszcze mocniejszą dawką muzycznych doznań.
    ej (13 lipca 2009)
  • nie, myślę że świat jest okrutny, brudny i zły, a ja nie wytrzeźwiałem od dwóch tygodni, z wyjątkiem tych momentów, gdy robię steve'a nasha na porośniętym miejscami trawą betonowym boisku. wszystko jest w ogóle bez sensu, ojej, o jejku jej.
    c-u (13 lipca 2009)
  • myslisz, ze ona to czyta, tak ? :>
    db (13 lipca 2009)
  • ok, no to jest tak, że zaczynają się wakacje, wracasz do siebie i popołudniami zagrywasz w kosza, doprowadzając swojego mid-range jumpera do perfekcji, a wieczorami pijesz browar nad jeziorkiem i co czwarty dzień wódeczkę i zdajesz sobie sprawę, że te 9 miesięcy roku akademickiego to czas bez kitu zmarnowany, że przegrałeś życie i jak laska, do której mógłbyś podbić, używa cię jako wymówki dla nadopiekuńczej matki, kiedy po tajniacku wyskakuje na noc ze swoim menem. żena w chuj, muzyka emocjonalna i długie grzywki
    c-u dzieli się frustracjami (13 lipca 2009)
  • mailman, no niestety nie tylko mężczyzn. ale mnie to nie wkurwia, prędzej frustruje i doprowadza do (krótkotrwałego, ale jednak) emostanu
    krzew (12 lipca 2009)
  • myślę, że to odwieczny problem mężczyzn, ale dorzucę od siebie kiedy zależy ci na jakiejś kobiecie bardzo i wiesz, że pewnie coś spierdolisz, jakieś jedno słowo i tak też się potem dzieje. gdyby ci nie zależało, to byś nie myślał o tym i pewnie byłbyś teraz z jakąśtam laską, ale nie tobie zależy na tej jednej i ci z nią nie wychodzi, bo za bardzo się starasz strasznie wkurwiające...
    mailman (12 lipca 2009)
  • > http://i27.tinypic.com/2vipi03.jpg a mnie ten obrazek wkurwia
    jajko (12 lipca 2009)
  • –ke, 12/7/2009 01:02 kiedy po 20 sekundach znajomosci z dziewczyna ktora zajebiscie Ci sie podoba odkrywasz, ze jest tępa, I NADAL CI SIĘ PODOBA !
    db (12 lipca 2009)
  • wkuriawją. mnie. robaki. bardzo.
    Low (12 lipca 2009)
  • Kiedy po pół roku znajomości z dziewczyną, która mi się zajebiście podoba, dochodzę do wniosku, że jest tępa.
    ke (12 lipca 2009)
  • ludzie co wy dajecie w tym wątku, bosz. przyklejcie to sobie do monitora: http://i27.tinypic.com/2vipi03.jpg
    la di da (12 lipca 2009)
  • –em c, 11/7/2009 22:21 huhu jeden głos już chyba mam *wkurwia mnie, że osobom po prostu otyłym nie można zwrócić uwagi,że są za grube i może powinny przejść na dietę, bo od razu słychać głosy obruszenia, że na pewno są chore, że biorą leki i takie tam,no i stąd owa otyłość. bo przecież nie to, że zapierdzielają od rana do wieczora po dwa zestawy w macdonaldzie. ale po szczuplejszych czy też chudych można jeździć, że powinny jeść więcej, że może to anemia, że anoreksja. –sivi, 11/7/2009 21:56 no to jest akurat normalka..dodatkowo wkurwia jeszcze fakt, że jako osoba bardzo szczupła z natury wiem jakie to daje korzyści :> i jestem przekonana, że grubi komentują po części z zazdrości, tak więc ja wiem że oni wiedzą, że i tak mam lepiej a mimo to muszę znosić durne komentarze. jednym słowem sivi przybij piąteczke
    jęczybuła (12 lipca 2009)
  • ej emc, nie wiem jak wygląda takie zdarzenie dokladnie, ale dla mnie to piękne
    samaras (11 lipca 2009)
  • oraz po raz kolejny niesmiertelne mamy ktore trzymaja za raczke swoje pi (jak sie robi pi na klawiaturze?) razy oko 3 letnie dziecko ktore siedzi na rowerku. gdzie? na sciezce rowerowej, bo w koncu dziecko siedzi na rowerku.
    em c (11 lipca 2009)
  • jeczybula na prezydenta, motocyklisci na madagaskar. wlasnie wrocilem z roweru i chcialem sie na ten temat poprodukowac. kiedy jedzie sie jakas waska podrzedna i podmiastowa droga a z przeciwka zbliza sie motocklista ktory stara sie opanowac sztuke jezdzenia na tylnym kole ale mu nie wychodzi i zygzakuje to ja naprawde jestem bliski liczenia na to ze on straci kontrole i przypieprzy w drzewo, byle tylko nie we mnie. szczegolnie ze jestem na rowerze ktory raczej nie sprawdzi sie jako ochrona przed kupa zelastwa.
    em c (11 lipca 2009)
  • –jbuła, 11/7/2009 21:39 o właśnie i 17 nazywa mnie jebanym mułem bo baby prowadzą wózki na ulicach we wsi
    smaras (11 lipca 2009)
  • z wątku o openerze, bo zbyt leniwa jestem by pisać to drugi raz: *wkurwia mnie, że osobom po prostu otyłym nie można zwrócić uwagi,że są za grube i może powinny przejść na dietę, bo od razu słychać głosy obruszenia, że na pewno są chore, że biorą leki i takie tam,no i stąd owa otyłość. bo przecież nie to, że zapierdzielają od rana do wieczora po dwa zestawy w macdonaldzie. ale po szczuplejszych czy też chudych można jeździć, że powinny jeść więcej, że może to anemia, że anoreksja. *rowerzyści jeżdżący chodnikiem zamiast ścieżką rowerową, która jest obok. *babcie zamykające okna w autobusie bądź w tramwaju,bo im zimno, a na zewnątrz 30 stopni w cieniu
    sivi (11 lipca 2009)
  • no bez kitu, nikt nie może pędzić 90 km/h przez miasto bo zabrania tego prawo i zdrowy rozsądek. tacy ludzie zdaje się nie biorą pod uwagę innych użytkowników i tego, że np. ktoś może się zagapić wyjeżdżając z podporządkowanej, tak więc taki motocyklista ma zero doświadczenia i wyobraźni.. Znam ze dwóch doswiadczonych motocyklist. znają swoje umiejętności jednocześnie zdając sobie sprawę z tego jak jeżdżą inni, jak również z tego że na ulicę może ci wybiec dziecko w najmniej oczekiwanym momencie - to nazywa się doświadczeniem. Reszta jest chamstwem drogowym i głupotą dla której opisania brak mi słów
    jbuła (11 lipca 2009)
  • jęczybuła - motocyklista z doświadczeniem może pędzić nawet więcej niż te 90km/h przez miasto, bardziej niebezpiecznym zjawiskiem jest skuterek z dzieckiem jadącym pod prąd. z drugiej strony - wkurwiający są kierowcy aut, którzy chcą wyjebać motocyklistę do rowu/zepchnąć ze skutkiem wypierdolenia - zero wyobraźni? elementarnego poczucia odpowiedzialności za drugie życie?
    Buczo (11 lipca 2009)
  • Jednak żaden rowerzysta, kierowca czy pieszy nie wkurwia mnie tak jak motocykliści i ich wyścigi w centrum miasta. Powinno się ich z urzędu ładować do pudła, ale oczywiście gliny nawet palcem nie kiwną w tym kierunku, wolą np skasować mego ojczulka za przechodzenie na czerwonym świetle na jakimś odludziu.. Jak widzę takiego kolesia kt zapieprza jakieś 90 na godz jedną z głównych ulic to naprawdę jedynę czego życzyć to jego szybkiej śmierci zanim przejedzie po jakimś bogu ducha winnym biedaku Ale rzecz jasna miałabym do tego pewnie inny stos. gdybym sama była "zmotocyklowana"..
    jęczybuła (11 lipca 2009)
  • no ale rowerzysi co zajmuja połowę drogi to osobna kategoria
    sars (11 lipca 2009)
  • nie przejmowac sie i dalej walcem jezdzic.
    em c (11 lipca 2009)
  • Gdy jadę samochodem wkurzają mnie rowerzyści, gdy jadę rowerem denerwują piesi, wreszcie kiedy idę z buta to wkurzają i kierowcy i rowerzyści :P i jak tu żyć..
    jęczybuła (11 lipca 2009)
  • w małych miejscowościach najgorsi to są ci co łażą po ulicy jak krowy; albo goście co sie gapią na ciebie jak jedziesz, prosto w oczy jakby chcieli mi najebać
    sars (11 lipca 2009)
  • wkurwiają mnie ludzie, którzy myślą, że jak będą kogoś ignorować, to naprawią relację międzyludzkie no. jakie. to. jest. kurwa. piękne smutne i prawdziwe dzisiaj i w tym tygodniu zwlaszcza a i ten, chcialam napisac, ze nie lubie jak pomidor zsuwa mi sie z kanapki na spodnie. wlasnie tego uswiadczylam i od razu pomyslalam, ze sie nada tutaj
    sugarcube (11 lipca 2009)
  • sformulowanie "plyta, ktora nie ma prawa umknac" czyli muzyczny odpowiednik reklamowego "musisz to miec", kiedy slysze to uciekam.
    em c (11 lipca 2009)
  • Krzew - 11 latka chyba już ogarnia, że jest kasiasta bo tatuś umarł, i trzeba zachować się podczas żałoby na oczach milionów. uwaga: autoterapia wkurwiają mnie ludzie, którzy myślą, że jak będą kogoś ignorować, to naprawią relację międzyludzkie wkurwia mnie to, że jak będę chciał być sam to nie dostanę jebanego kredytu na mieszkania wkurwiają mnie osoby, które tańczą na stole i rozjebują mi piwo, po czym wkurwiam się na samego siebie, bo muszę się do nich dołączyć...
    Buczo (11 lipca 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)