INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • nie, nie uciekam przed odpowiedzialnoscia, pan fachowo sprawdzil zamek od drzwi, powiedzial, co jest nie tak i w ogole, tak wiec jestem w sumie zadwolony z tego, ze dotarl. gdyby ktos mial tego typu problemy z drzwiami od mieszkan, czy od samochodu, niech uderzy do mnie, to podam namiary, firma dziala (legalnie, to nie sa zadni zlodzieje ani oszusci) w kilku najwiekszych miastach polski. co do gracjana - nie, nie byl na junior boys, spotkalem go, jak mialem przesiadke, mial plik wizytowek i tez zalapalem sie na to, nie jest to taka "typowa" wizytowka, bo zawiera adresy jego bloga, strony, czegos tam jeszcze, prywatny (lol) mail i numer gadu gadu krola internetu. ale ogarnijcie to - najpierw (po raz kolejny) widzialem andrzeja, 12 godzin pozniej gracjana roztockiego. az boje sie zastanawiac, co stanie sie za kolejne 12 godzin...
    e.agent (3 sierpnia 2009)
  • w ogóle, zajebista historia. wnukom będziesz opowiadał. http://www.youtube.com/watch?v=9il3iU5GlT0
    dzieciak (3 sierpnia 2009)
  • i musiałeś mu zapłacić tą 100 za przyjazd? Czy może przygrałeś i powiedziałeś że nikogo nie zamawiałeś ? (ale fajny rym) A Gracjan to na Junior Boys był?
    Agent Tnega (3 sierpnia 2009)
  • jest piekny letni dzien. cieplo i w ogole. jedziesz do wroclawia na koncert junior boys. koncert opoznia sie z powodu burzy, no ale jest ok, takze warto zostac. tym bardziej cieszyl widok andrzeja bawiacego sie przy barierkach z przodu. i wszystko byloby naprawde super, gdyby nie to, ze kiedy spieszysz sie na pociag, zaczyna sie wielka burza, a ty jestes w krotkich spodniach i t-shircie, tak wiec typowa "mokra wloszka", kiedy juz docierasz na dworzec pkp, koczujesz w oczekiwaniu na swoj pociag, okazuje sie, ze jest opozniony 20 minut. ok, co to jest, nie? jednak pozniej okazuje sie, ze sa utrudnienia na trasie z powodu burzy (drzewa na torach w kilku miejscach) i ruszasz z dwugodzinnym opoznieniem. po nieprzespanej nocy, spedzonej w obskurnym przedziale pociagu pkp, humor poprawia fakt, ze widziales gracjana roztockiego na zywo, i ze on rzeczywiscie ubiera sie tak, jak sie ubiera (nawet w deszczu ma te ultra-krotkie spodenki i koszulke wpuszczona w nie). i w tym momencie wszystko byloby super. docierasz do swojego mieszkania, jednakze nie mozesz otworzyc tych ZJEBANYCH drzwi, bo dokumentnie rozjebal sie zamek i godzina prob nic nie daje. jestes pelen stresu, bo jednak byloby fajnie dostac sie do domu. jednak od czego ma sie rodzine! tym sposobem udaje sie tobie zadzwonic do dobrej firmy, ktora zajmuje sie awaryjnym otwieraniem drzwi, zlewasz fakt, ze trzeba zaplacic 100 zl za kazda rozpoczeta godzine, no bo jakos przeciez trzeba to otworzyc. sympatyczny pan informuje cie, ze przyjedzie za pol godziny. czekasz spokojnie i w momencie, gdy pan wchodzi po schodach na to 5 pietro, podejmujesz ostatnia probe. i te drzwi sie KURWA OTWIERAJA!
    e.agent (3 sierpnia 2009)
  • Nazwy typu: Gaba Kulka Kumka Olik sprawiają że na bank nie posłucham tych rzeczy
    messs (3 sierpnia 2009)
  • woodstock, o kurwa, zdecydowanie.
    nie_pamietam (3 sierpnia 2009)
  • wkurwia mnie gdy nowo zatrudniony koleś z konkurencyjnej firmy g*** wie, a teoretycznie ma 10 lat więcej doświadczenia odemnie i ukradkiem pyta sie mnie o różne rzeczy których nie wie a przy pierwszej lepszej okazji próbuje mnie ośmieszyć przed szefem lub kolegami traktując mnie strasznie protekcjonalnie. pozatym jest lizodupem strasznym co też mnie wkurwia okropnie
    Agent Tnega (3 sierpnia 2009)
  • wkurwiają mnie rodzice, którzy własne potomstwo wyprowadzają na spacer niczym jakiegoś psa. ja rozumiem, że małe dziecko może ględzeniem doprowadzać do szału, ale gdy(przykład z dzisiaj) trzylatka przez kilka minut rozpaczliwie walczy o uwagę matki próbując pokazać jej głupią biedronkę, a spotyka się jedynie z absolutnym brakiem reacji, to mnie to osobiście zwyczajnie wkurwia. taki spacer jak za karę to jest gówno wart, równie dobrze można dzieciaka na balkon wystawić, też poodycha świeżym powietrzem. a jak już przy dzieciach i ich rodzicach jesteśmy - popularny wśród tipsiar i innych bikejów zwyczaj dawania dwulatkom do wózka wielkiej paki czipsów (i to tych najtańszych, oczywiście). do jedzenia, nie do trzymania.
    krzew (2 sierpnia 2009)
  • zakaz quadowania w lasach jak najbardziej na tak + mamy kolejny powód aby oddac głos na jęczybułę ;>
    jęczybuła (2 sierpnia 2009)
  • >wkurwiają mnie quady rozjeżdżające moją ulubioną leśną drogę, która niedługo już całkiem zamieni się w piaskownicę. uu! tez mnie denerwuja quady w lasach. jak juz bede rzadzil wszystkim to do osob na qudach bedzie mozna bezkarnie strzelac.
    em c (2 sierpnia 2009)
  • wkurwia kiedy w zajebiście upalny dzień siedzisz przy otwartym oknie (no bo jak inaczej?) podczas gdy twoi starzy akurat rozpoczęli mega kłótnie na całą kurwa dzielnice, co zmusza cię do zamknięcia drzwi do twojego pokoju, które to drzwi są tak chujowo nieszczelne, że w czasie czytania książki trzaskają i wyją (albo to wiatr wyje?) z powodu przeciągu w pokoju, tak jakby kurwa nadchodziła Buka razem z zimą stulecia, i wiesz, że musisz to wytrzymać no bo co kurwa masz wybrać większe zło czyli nadsłuchiwać armageddonu, który robią starzy w pokoju obok? czas spierdalać z domowego gniazdka...
    poletko (2 sierpnia 2009)
  • –pies lampo, 1/8/2009 20:59 pewnie było, ale co tam http://www.youtube.com/watch?v=8OUsff2XRGg
    mg (2 sierpnia 2009)
  • dzieciaki bawiace sie pod blokiem porozumiewajace sie ze swoimi rodzicami przebywajacymi w domu za pomoca krzyku. nosz, co z tego ze 30m do domu, musi sie wydrzec 50 razy 'mama!' zeby w koncu oznajmic, ze idzie na hustawke. no i szukanie mieszkania przez internet
    pies lampo (1 sierpnia 2009)
  • powstanie warszawskie ostatnio scisla czolowka
    roger (1 sierpnia 2009)
  • ...że była dziewczyna przez swojego nowego ukochanego poznała właśnie basistę/wokalistę zespołu Siekiera. Tego zespołu Siekiera. Jednego z ulubionych moich zespołów.
    Sz. (30 lipca 2009)
  • ilosc doroslych ludzi ktora wierzy w horoskopy, numerologie i pokrewne brednie. "to bierze sie stad ze jestem ryba i mam duzo numerlogicznych trojek". stad to mozesz wyjsc.
    em c (30 lipca 2009)
  • co się poradzi, że buractwo najczęściej wychodzi wśród niezamożnych. i jeszcze wkurwiające jest to, że najczęściej buractwo nie lubi ludzi "po szkołach", bo prawidłowa polszczyzna jest dla nich formą wysublimowanej pogardy.
    dzieciak (30 lipca 2009)
  • właśnie nie. typowy przykład, jak można mieć przejebane. najlepsze jest to, że łatwo znajduje się wtedy negatywne cechy u ludzi, którzy tak przeszkadzają i znajduje zajebiste określenia i porównania. dobrze przy tym stanąć we własnej obronie zwłaszcza, że np. tak kopiąca w krzesło, czy podpierdalająca firankę osoba często nie zdaje sobie sprawy z tego, że komuś przeszkadza. a w opisany sposób zachowują się "wieśniaki", "buraki", i podobnież określani ludzie niezależnie, czy stoją na szczycie jakiejkolwiek hierarchii, czy pukają w, kurwa, w dno.
    jajko (30 lipca 2009)
  • rasizm klasowy
    rojal (30 lipca 2009)
  • Wkurwiające jest gdy podczas 30 godzinnej trasy do Hiszpanii siedzi za tobą rodzinka mega (ale to tak mega zajebiście) karykaturalnie wieśniacka że może ci się wydawać że to są aktorzy, ucharakteryzowani na totalnych debili i wieśniaków, i którzy tylko udają że mają tak tępe mordy - ale, ale niestety nie udają. Zamiast tego ich 12 letnia córeczka napierdala przez całą drogę kolanami, nogami w twoje oparcie na przemian wieszając się na nim. A gdy czasem odpoczywa robi to czytając krzyżówkę na głos, jednak nie zna żadnego hasła tylko o wszystko pyta swego ojca wieśniaka który sam wie niewiele więcej - i w sumie to bym jeszcze przebolał ale cała rodzina rozmawia między sobą jakąś dziwną hybrydą języka śląskiego, góralskiego z naleciałościami wieśniackimi. Wszystko to + oszczędny w klimatyzację bus łączą się w zajebiście wybuchową mieszankę, i gdy tak myślisz że gorzej być nie może i już nawet pogodziłeś się że mała wieśniaczka wkróce będzie pierwszą osobą którą zabijesz w swoim życiu i nawet cie wali to że ciągle podpierdala ci autobusową firanke i słońce napieprza ci w twarz - okazuje sie że z 6 możliwych hoteli będziesz sobie mieszkał z wieśniakami za ścianą. wgapiających sie w ciebie wieśniaków widujesz przy każdym z 3 posiłków bo mimo że jadalnia jest ogromna oczywiście zawsze sie trafia że siedzicie obok, a że jesteście dla nich jedynymi osobami których kojarzą to śledzą każdy wasz ruch. córeczce nadajecie nawet przydomek Omen - bo potrafi sie w was wgapiać pustym tępym wzrokiem, i zawsze wygra z wami w wojne na spojrzenia. gdy już wracacie do domu zastanawiając się jak wogóle tacy ludzie mogą funkcjonować, zarabiać pieniądze itp w podsłuchanej rozmowie (o to nie trudno, matka wieśniak opowiada swą historie na pół autokaru) dowiadujecie sie że wycieczkę tę to oni wygrali. i wkurwia mnie mój brak asertywności - nad kórym jednak pracuję.
    Agent Tnega (30 lipca 2009)
  • -kiedy po 10-letniej przerwie jazdy na łyżworolkach zaczynam jeździć jak kaleka, macham przy tym rękami jak wiatrak, a gdy w końcu nabieram wprawy i rozpędzam się z wiatrem we włosach to i tak przy skrzyżowaniu zdaję sobie sprawę z tego, że nie potrafię hamować. wolę rower. -wkurwiają mnie quady rozjeżdżające moją ulubioną leśną drogę, która niedługo już całkiem zamieni się w piaskownicę. -depilacja wkurwia –jbuła, 22/7/2009 15:33 -a, i jeszcze to, że miałam wpisać coś jeszcze, ale zapomniałam co. słaba pamięć mnie wkurwia.
    wywłoka (28 lipca 2009)
  • wkurwia mnie, kiedy informatyk nie moze/nie chce/nie umie/ zrobic kilku rzeczy, a przez to, spedzam 8 godzin na totalnym nicnierobieniu. i jeszcze jak para z pokoju obok oddaje sie milosnym uciechom, kiedy zmagam sie z zatruciem (wczoraj) i jedyne co moge zrobic to lezec, bo moj blednik nie pracuje. takze, rady typu: moglas zalozyc sluchawki - odpadaja. nawet najmniejszy dzwiek irytowal mnie strasznie.
    w trakcie wymyślania nicku (27 lipca 2009)
  • jak oczy pieka i glowa boli od wpatrywania sie w ekran, a w dluzszej perpsektywie niemoznosc koncentracji, ogolne rozproszenie mysli i poczucie intelektualnego skurwienia. Jestem wrakiem.
    ej (27 lipca 2009)
  • a mnie wkurwia nabijanie se postów w temacie forum - uwagi techniczne.
    jajko (27 lipca 2009)
  • kazdy ma takiego king konga na jakiego sobie zasluzyl.
    em c (27 lipca 2009)
  • jak ktoś mi próbuje wmawiać, że nie powinienem narzekać na swoje życie, bo ludzie w Afryce to nie mają co jeść i pić. –krzy, 27/7/2009 13:40 albo uslyszysz, ze ludzie "maja gorsze problemy" albo "ze kazdy niesie swoj krzyz" albo "ech, zycie"
    sivi (27 lipca 2009)
  • jak ktoś mi próbuje wmawiać, że nie powinienem narzekać na swoje życie, bo ludzie w Afryce to nie mają co jeść i pić.
    krzy (27 lipca 2009)
  • chciałbym sprostować swoją wypowiedź na temat aminokwasów, żeby ktoś mi nie zarzucił kiedyś tam czegoś - soja posiada owe aminokwasy, podobnie jak inne rośliny z rodziny bobowatych. jak komuś ta nazwa nic nie mówi to może powie mu nazwa motylkowate, czyli te które potrafią wiązać azot atmosferyczny dzięki symbiozie z bakteriami. to tylko tyle. a wkurwia mnie jak czegoś nie wiem. żeby w temacie było.
    dzieciak (23 lipca 2009)
  • i dostanie dwóch złych wiadomości jednego dnia też
    jbuła (22 lipca 2009)
  • depilacja wkurwia
    jbuła (22 lipca 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)