INNE - FORUM

100 najbardziej wkurwiających rzeczy na świecie

17 września 2007

Dawać dziatwa.

100- jebane emotikony

juhu
  • Studenci dziennikarstwa! Ścislej mówiąc 90% mojego roku, naprawdę, znakomita większość ma zaawansowaną fobię społeczną. Potrzeba przemocy żeby zmusić kogokolwiek do wystąpienia publicznego, nie wspominając już o występie przed kamerą, na której widok uciekają w popłochu. Nie każdy jest przebojowy i błyskotliwy, ale trochę powalczyć ze sobą można. Robienie w tej sytuacji z siebie ofiary losu jest co najmniej śmieszne. No luuuuuudzie....
    li (13 października 2009)
  • pętle autobusowe, tramwajowe, które nie mają wspólnego przystanku dla odjeżdżających w jedną stronę linii ani wspólnego miejsca na wszystkie rozkłady. Idziesz na jeden peron sprawdzić, odjeżdża z drugiego. idziesz na trzeci - odjeżdża z czwartego. Aż w końcu musisz usiąść i czekać piętnaście minut aż odjedzie autobus, który został.
    Szop (13 października 2009)
  • ZS5 w Lublinie? –krzy, 13/10/2009 18:19 pudło :P
    pantera (13 października 2009)
  • i jak trzeba przyjsc na galowo i jest taka pogoda jak dziś i jest się dziewczyną (spodnice, rajstopy i te sprawy). wiatr z deszczem pizdzi w nogi i jest przestrasznie zimno wtedy. –pantera, 13/10/2009 14:28 ZS5 w Lublinie?
    krzy (13 października 2009)
  • jak smierdzi w lodowce i nie masz pojecia od czego i jak trzeba przyjsc na galowo i jest taka pogoda jak dziś i jest się dziewczyną (spodnice, rajstopy i te sprawy). wiatr z deszczem pizdzi w nogi i jest przestrasznie zimno wtedy.
    pantera (13 października 2009)
  • O wiem! Wkurwiają mnie skrajne opinie ludzi, dla których coś jest albo zajebiste, albo takie chujowe, że można się tym podetrzeć. Ludzie, którzy oceniają aktualny utwór artystki pod kątem swoich prywatnych oczekiwań, kurczowo do tego trzymając się moich wcześniejszych dokonań. Jak ktoś chce zaliczyć skok w bok, to co kurwa w tym złego? Najpierw ktoś jest moim fanem, a potem nie? Do dupy z takimi fanami! Pointy nie chce mi się wymyślać, ale i tak jestem zajebista!
    Agniesia Ch (12 października 2009)
  • wrosły ci kiedyś włosy!? –nieogolona, 11/10/2009 12:31 Że co kurwa? Nie znam przypadku i mam nadzieje, że nie poznam.
    sas (11 października 2009)
  • totalne, kurwa, rozpieprzenie, wynikajace z blizej nieokreslonych przyczyn. jakby jesienna depresja zaatakowala, kilka dni temu i trzymala mocno. objawia sie wzmozonym zarciem wszystkiego co wpadnie w rece, nic_nie_robieniem a jedyna aktywnoscia jest co jakis czas odswiezanie tej samej strony z nadzieja, ze moze pojawi sie cos nowego do przeczytania. i oczywiscie, nic takiego sie nie dzieje.
    w trakcie wymyślania nicku (11 października 2009)
  • –sas, 11/10/2009 11:06 zarost na gębie to pikuś. wrosły ci kiedyś włosy!? w pachwinach np!? tak że robi się zapalenie mieszków włosowych i ci ropieje!? beat it.
    nieogolona (11 października 2009)
  • –turas, 10/10/2009 22:53 to, ze takie rzeczy sie zdarzaja, i to czesto, bardzo czesto, o wiele zbyt czesto, najczesciej jesienia, a akurat mamy jesien, otoz jest to jeden z najwiekszych dramatow z jakimi styka sie czlowiek brnac przez swoje zycie. byc moze jest to tez ostateczny dowod na nieistnienie boga. niecierpie.
    em c (11 października 2009)
  • co do znikajacych produktow - wlasnie okazalo sie, ze ze wszystkich sklepow zniknelo to, a stare wlasnie mi sie zepsulo: http://merlin.pl/Sluchawki-stereofoniczne-SONY-MDR-CD280_SONY/browse/product/208,284898.html ktos kojarzy gdzie to mozna kupic lub dowiedziec sie czy to jeszcze gdzies jest? bylam raczej zadowolona z tych sluchawek i nie chce eksperymentowac
    z (11 października 2009)
  • Że nie potrafię się zbyt dobrze golić(sic!). Z tego powodu pare lat temu zainwestowałem w elektryka, którym ogoli sie nawet człowiek bez rąk. Przez ostatnie 3 tygodnie nie miałem dostępu do mojego brauna, chuj mnie strzelał, więc musiałem zaryzykować z jednorazówką no i się oczywiście ciachnąłem. W ogóle zarost to jedna z najbardziej wkurwiających spraw ever.
    sas (11 października 2009)
  • To: bit.ly/25OT4M
    glootech (11 października 2009)
  • jak budzisz się w nocy z poczuciem, że mozesz sie spokojnie jeszcze ułozyć na drugi bok a tu okazuje się, że za 5 min zadzwoni budzik i tak naprawde jest ranek.
    turas (10 października 2009)
  • co do rzeczy które są wycofywane notorycznie: kawa mrożona amores z biedronki. ujrzałem ją pierwszy raz na offie (choć dziewczyna wiedziała,ale nie powiedziała o jej istnieniu) i nie przetrwała do połowy września. a to był geniusz istny! miałem sobie kupić na mieszkanie studenckie cały karton tych kaw, a tu dupa. byłem w ok. 7 biedronkach i nic. smutne. a to był biedronkowy highlight z produktów eksklusiw.
    e-smith (10 października 2009)
  • kiedy wsiadasz do autobusu i widzisz miejsca po jednej stronie zajęte, a po drugiej kompletnie puste. coś tu nie gra, ale i tak zadowolony siadasz po tej pustej. autobus rusza, przejeżdża kawałek i już wiesz o co chodzi - słońce, jebane słońce świeci z jakiegoś niezrozumiałego i magicznego powodu mocą 10x silniejszą niż na zewnątrz(...) –e, 10/10/2009 17:06 albo chodzi o osobę, która siedzi obok-najczęściej od niej śmierdzi albo okazuje się, że to jakiś niegroźny wariat, który wdaje się z tobą w dyskusję...raz mnie zastawił taki pijak i się nie mogłam ewakuować, brrr. czasami warto postać.
    sivi (10 października 2009)
  • kiedy wsiadasz do autobusu i widzisz miejsca po jednej stronie zajęte, a po drugiej kompletnie puste. coś tu nie gra, ale i tak zadowolony siadasz po tej pustej. autobus rusza, przejeżdża kawałek i już wiesz o co chodzi - słońce, jebane słońce świeci z jakiegoś niezrozumiałego i magicznego powodu mocą 10x silniejszą niż na zewnątrz. wydawać by się mogło, że wkurwiającej historii koniec, pozostaje zmienić miejsce albo umierać, ale autobus zakręca i 'ten się śmieje, kto się śmieje ostatni'.
    e (10 października 2009)
  • e tam, to kwestia tego, że w niektórych sytuacjach trzeba założyć garnitur, jakieś wesele czy coś, a ty nienawidzisz nosić tego jebanego garnituru, więc po godzinach kłótni ze swoją partnerką w końcu kapitulujesz, ale mówisz, że żadnych jebanych laczków nie założysz i idziesz w trampkach, a ona na to, że już dobrze już dobrze, mogą być trampki, a potem po pierwszych dwóch strzałach na weselu zaczyna ci być duszno od tego krawata, więc myślisz sobie, że chuj z nim i zdejmujesz i rozpinasz kołnierzyk.
    k (10 października 2009)
  • >Denerwuje mnie widok ludzi w garniturach, którzy przełamują elegancję jakimś totalnie z dupy dodatkiem typu trampki, albo jak wyglądają, jakby w tych garniturach spali - rozpięty kołnierzyk, poluzowany krawat. Albo jesteś ubrany elegancko, albo nie. a ty co, patrick bateman jesteś?
    Low (10 października 2009)
  • kiedy eurosport przerywa transmisje ze swietnego meczu snookerowego zeby puszczac jakas obesrana pilke nozna. na szczescie jest justin.tv (http://www.justin.tv/dragonblade3) ale ja chce moich ulubionych komentatorow!
    em c (10 października 2009)
  • >I wkurwia mnie koszulka Diesel za 435 zł (ja pierdolę!), ta z rozwiązaną muchą wszytą w kołnierzyk(?), którą ostatnio wszędzie widzę w tv/gazetach. Wojewódzki będzie taką miał w Mam Talent. Aha, nie tylko cena w tej koszulce mnie wkurwia, wkurwia mnie też to, że ostatnio wszędzie ją widzę (czyli jest modna), a przede wszystkim to, że nie kumam idei, jaka przyświecała ludziom, którzy ją zaprojektowali. Skoro połączono muchę i t-shirt, to w jakimś celu. Jakim? Że kontrast?
    Twój Stary (9 października 2009)
  • Wracając do garniaków: Denerwuje mnie widok ludzi w garniturach, którzy przełamują elegancję jakimś totalnie z dupy dodatkiem typu trampki, albo jak wyglądają, jakby w tych garniturach spali - rozpięty kołnierzyk, poluzowany krawat. Albo jesteś ubrany elegancko, albo nie. I wkurwia mnie koszulka Diesel za 435 zł (ja pierdolę!), ta z rozwiązaną muchą wszytą w kołnierzyk(?), którą ostatnio wszędzie widzę w tv/gazetach. Wojewódzki będzie taką miał w Mam Talent. I te wielkie okulary, o których ktoś tu pisał też trochę irytujące. Tzn. modne i ja to rozumiem, ale jeżeli o mnie chodzi, to nie, nie bardzo. Zwłaszcza, że ludzie, którzy je noszą na co dzień w ogóle nie noszą okularów, więc o co cho (wiem, o co cho, wiem)?
    Twój Stary (9 października 2009)
  • >co to takiego ptyś w butelce? ciastko? hahaha! nie, ptys to byl bardzo smaczny napoj bardzo gazowany w pekatych szklanych butelkach.
    em c (9 października 2009)
  • >wycofywanie ze sprzedaży ulubionych produktów zgadza sie. np krewetki w mcdonaldzie mialy kiedys dobry sos, w tym roku mialy juz oczywiscie niedobry. poza tym rozne kosmetyki. poza tym zarowki.
    z (9 października 2009)
  • a w temacie past do zebow, to kiedy pasty mozna nalozyc dzikie ilosci a i tak sie nie chce pienic tylko jakby sie rozplywa. ja lubie dlugo myc zeby i wkurwia mnie to strasznie. –em c, 8/10/2009 23:49 Ha! stąd moje przywiązanie do blendamed ;> co to takiego ptyś w butelce? ciastko?
    jęczybuła (9 października 2009)
  • ptys! rzadam powrotu ptysia w megafajnych szklanych butelkach. a w temacie past do zebow, to kiedy pasty mozna nalozyc dzikie ilosci a i tak sie nie chce pienic tylko jakby sie rozplywa. ja lubie dlugo myc zeby i wkurwia mnie to strasznie.
    em c (8 października 2009)
  • palec pod budke kogo doprowadza do wściekłości wycofywanie ze sprzedaży ulubionych produktów.. Mogłabym tu wymieniac bez liku od ulubionych cukierków, poprzez ser, na pomadce i paście do zębów skończywszy. Wygląda to z reguły tak że używam danej rzeczy przez kilka lat (choć z reguły właściwie krócej) po czym okazuje się, że coraz trudniej dostać to w sklepie w kt z reguły kupuję, więc szukam w innych, ale tam też coraz rzadziej się pojawia, aż w końcu zanika i nie można kupić juz nigdzie. Tak jest np. z pastą blendamed której konkretnego rodzaju używam już od jakichś 5 lat, a teraz jakoś już nigdzie jej nie ma :/ Nie ogarniam jaki jest cel tych palantów w wycofywaniu produktu, z którego jest zadowolone pewniej więcej osób niż tylko jedna jęczybuła..
    jęczybuła (8 października 2009)
  • jak masz tak brudne uszy że zostaje Ci woszczyna na słuchawkach
    meloman (8 października 2009)
  • gorzej jak dobre reklamy przerywane są chujowymi programami. –Łachecki, 8/10/2009 11:56 Dobre reklamy puszczają tylko w programach poświęconych dobrym reklamom. i te także przerywają reklamy, z tym że chujowe.
    miszaczek (8 października 2009)
  • –miszaczek, 8/10/2009 07:59 gorzej jak dobre reklamy przerywane są chujowymi programami.
    Łachecki (8 października 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)