INNE - FORUM
obrzucanie się gównem, czyli kampania wyborcza po polsku
13 września 2007no to startujemy. nowy spot pis'u:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4485275.html
-
Nie przypuszczałem w najśmielszych wizjach, że debata będzie choćby zacięta. Tzn byłem pewien, ze Kaczyński (a w zasadzie Bielan i Kamiński) rozniosą Tuska a tu proszę... Nie ma wątpliwości, kto był górą. A komentarzy w stylu Andrzeja nie ma co liczyć: o radykałów się nie gra, nie walczy, w tego typu debatach... o nich się walczy w szpitalach.
malk (12 października 2007) -
a ja nie przypominam sobie zadnego zadanego przez jarusia sensownego pytania. –mrowkaweed, 12/10/2007 22:09 jak se chcesz to możesz wierzyć w donka. ale na pytania dziennikarzy też nie odpowiadał.
wiktor (12 października 2007) -
ciekawe co, który teraz łyka
oczywista oczywistość (12 października 2007) -
"Kto wypadł lepiej? Medialnie - Tusk. Ale merytorycznie chyba był remis, ze wskazaniem na J. Kaczyńskiego. Bo łatwiej jest być opozycją wytykającą pewne szczegółowe niedociągnięcia niż rządem, który próbuje kompleksowo zreformować państwo (nawet jeśli nie bardzo pasuje nam kierunek owych reform)." "Nieporozumieniem były reakcje publiczności - zwłaszcza tej części, która sprzyjała Tuskowi. Jej rechoty i okrzyki towarzyszące niektórym wypowiedziom premiera były znacznie poniżej spodziewanego poziomu debaty na takim szczeblu." generalnie niezły tekst: http://www.pardon.pl/artykul/2769/kto_wygral_jaroslaw_kaczynski_czy_donald_tusk
sama prawda (12 października 2007) -
wygrał Tusk
mów mi Dondlku (12 października 2007) -
mesjaszu przemów , czekamy na twój werdykt ...
nieurobieńcy (12 października 2007) -
ej... czujecie fotke - Jarosław Kaczyński, z bronią w dłoni mierzy do Pana Donalda.
darw (12 października 2007) -
juz widze jak kaczynski w poniedziałek mówi, że zdanie zostało wyciągnięte z kontekstu...
100% (12 października 2007) -
"nie przypominam sobie by tusk odpowiedział na jakiekolwiek pytanie... " a ja nie przypominam sobie zadnego zadanego przez jarusia sensownego pytania. "czy popiera pan ziobre?", "pan wspiera korupcje". "czy nadal pan tak uważa jak w 1993 r.?". ewidentne samobóje...no i odpowiedzi na pytania tuska w formie apeli do rodakow, nie spodziewalem sie ze sie premier tuska tak wystraszy.bo bal sie ewidentnie, wilcze oczy czy co?
mrowkaweed (12 października 2007) -
Podczas negocjacji koalicyjnych w 1991 roku Tusk zażartował sobie z encykliki papieskiej "Rerum novarum", mówiąc: "Lelum-polelum". Na to Jarosław Kaczyński wyjął swoją broń. "Kaczyński wyciąga spod marynarki pistolet, na który dostał pozwolenie jako szef Kancelarii Prezydenta Wałęsy, i mierzy w Tuska" - pisał rok temu w DZIENNIKU Zaremba.
nie ma to tamto (12 października 2007) -
Kaczyński o tym, że darował życie Tuskowi: "I ja tego człowieka miałem na muszce"
Henryk Sienkiewicz (12 października 2007) -
będę obiektywny: kaczyński wygrał. tusk to chodząca agresja. a wmawią ją pis. dziwne. miało nie być, ale: jeszcze ta publiczność...
słaby (12 października 2007) -
tyle, że biorę pod uwagę nie socjotechnikę, ale argumenty. Tusk bardziej wyluzowany błyszczał tylko w pierwszej rundzie, Kaczyński zdecydowanie wygrał rundę o polityce zagranicznej, natomiast w trzeciej rundzie obaj panowie nie chcieli sobie zrobić krzywdy, co dowodzi jak bardzo są podobni. Tusk często nie odpowiadał na pytania, dlatego przegrał. Wybory wygra PiS, bo ma bardzo wierny elektorat, natomiast PO zabierze głosy LiD po ekscesach Kwaśniewskiego. Mam nadzieję, że do Sejmu dostanie się Korwin i UPR, bo coraz więcej sondaży uwzględnia Ligę Prawicy.
Andrzej (12 października 2007) -
debatę oglądałem w towarzystwie. generalnie większość uznała, że tusk wygrał. oglądaliśmy to na spokojnie, z dużą rezerwą i wtedy padło pytanie, czy ludzie w polsce, którzy tak w ciemno poszliby za jarkiem, dostrzegą jego porażkę. wiadomo, każdy może mieć swoje zdanie, ale nic na siłę. post andrzeja dał mi odpowiedź na to pytanie. koleś zawsze widzi to co chce zobaczyć, jakakolwiek merytoryczna dyskusja z nim nie ma raczej sensu. wiadomo, że taka debata raczej mocno nie zmieni podziału głosów, ale pomoże niezdecydowanym. być może pis na niej nie straci, ale jak pisałem wyżej, PO zyska i to mocno. kaczyński od początku stracił grunt pod nogami, ale dzięki temu zobaczyliśmy go w prawdziwej krasie. ignorant, który insynuuje, przeinacza, wszędzie widzi spiski. nie wiem, czy razem ze sztabem zignorowali tuska, ale dostał wpierdol nieziemski. zagoniony do narożnika walił na oślep i tylko się pogrążał. ej no, to zdanie z samoobroną i służbami specjalnymi... szok.
lukki (12 października 2007) -
jutro na tv kraków 18.30 ziobro vs. gowin
sivi (12 października 2007) -
haha, kaczyński przekonuje, że to ON wygrał, hahaha
sivi (12 października 2007) -
nie przypominam sobie by tusk odpowiedział na jakiekolwiek pytanie...
wiktor (12 października 2007) -
Przed chwila Kaczynski sie przyznal ze mial mały pistolecik. Romek teraz daje... premier siedział jak "Dziadzius Jaruś" Mysle ze w poniedziałek moze byc ciekawiej. Romek kontra mistrz cietej riposty Leszek Miller.
sanepid (12 października 2007) -
"Wcześniej Donald Tusk stwierdził, że spotkał kiedyś premiera w windzie w Sejmie w 1991 roku. - Nosił pan wtedy krótką broń, dlaczego nie wiem. Wtedy popatrzył się pan na mnie i powiedział. Dla mnie pana zabić to jak splunąć." zapiszcie sobie. jeden z tekstów dekady
17 (12 października 2007) -
Tusk zdecydowanie wygrał. Kaczyński jakby był bez pary, mocy, nie powiedział nic ponad to, co powtarza od miesięcy. Szanuję Kaczyńskiego i to, że ma swoją wizję Polski, chociaż takiej Polski nie chcę. Jeszcze dziś przed południem martwiłem się, że PO nie ma ani programu, ani wizji, a przede wszystkim że lider PO nie jedt LIDEREM i nie ma jaj. Dziś zobaczyłem, że Tusk jest LIDEREM, że ma jaja i pomysł pozytywny. PO wygra wybory, a ja nie mam już wątpliwości, że będę na nich głosował.
palczak90 (12 października 2007) -
tylko, ze mohery raczej przed netem nie siedzą...
darw (12 października 2007) -
to są sondaże internetowe. sondaże na antenie świętego radia na pewno są dokładnie a może nawet bardziej odwrotne
tottenhamon (12 października 2007) -
łyki statystyki: Według sondaży przeprowadzonych przez największe polskie portale, Donald Tusk odniósł w debacie miażdżące zwycięstwo nad Jarosławem Kaczyńskim. Pytanie brzmiało: Kto zwyciężył w debacie? Wyniki dwadzieścia minut po zakończeniu debaty: Onet.pl - głosy oddało 14,5 tys osób Donald Tusk - 83 proc. Jarosław Kaczyński - 15 proc. remis - 1 proc. nie wiem - 3 proc. Gazeta.pl - 13168 głosów Tusk - 89 proc. Kaczyński - 8 proc. nie wiem - 4 proc. Interia.pl - 9236 głosów: Tusk - 78 proc Kaczyński - 22 proc WP.pl - 6115 głosów Tusk - 79 proc. Kaczyński - 16 proc. remis - 1 proc. nie wiem - 1 proc.
lukki (12 października 2007) -
Kaczynski był jakby jakis niedysponowany.
sanepid (12 października 2007) -
o publiczności nie piszmy już, ok? każdy to widział
lukki (12 października 2007) -
a i w dużym stopniu to kaczyński się zniszczył, bardziej niż tusk mu zajebał
17 (12 października 2007) -
kurwa, jestem w szoku. kaczyński zniszczyl kwaśniewskiego. a tusk zmasakrował kaczyńskiego. postawiłbym każdą kasę przed debatą, że tusk będzie gryzł podłogę. widownie ŻAŁOSNA. pytania, które zadawał kaczyński niestety FATALNE Andrzej - nie pierdol, że Kaczyński pokazał, że to z winy platformy weszli w koalicję z samoobroną bo jego argumenty wyglądały tak: "przez was weszliśmy w koalicję z samoobroną!" albo "bo byłeś zbyt ambitny" kaczyński dawał się wciągać w rozmowy o układach (abstrahując od wszystkiego, koleś wypada bardzo źle kiedy porusza te tematy). PO wygra wybory kaczyński rzucał masę żałosnych żartów. zachowywał się jak zagubione dziecko trochę. kaczyński miał dobre podsumowanie. tusk też nie jakies fatalne, choć pierdolił o tym że ufać ludziom trzeba. Kaczyński zmiażdżony w rozmowie o korupcji nie żeby tusk był jakoś specjalnie konkretny (oj NIE) ale sprawiał wrażenie sto razy bardziej sensownie mówiącego od kaczyńskiego. Publiczność kurwa zerowa. żałosne. nie ma telewizji publicznej. najważniejsze: Jeśli mówię, że tusk wygrał zdecydowanie, to chdozi mi głównie o to że sprawił sto razy lepsze wrażenie. Wiadome że wrażenie często równa się gównu, co nie zmienia faktu, że taki był sens tej debaty, a kaczyński z kwaśniewskim jakoś sobie na luzie poradził. I'M FUCKIN' SHOCKED
17 (12 października 2007) -
(...)ale to jarek przypierdolił sobie kopa w krocze, jak powiedział że wziął do rządu samoobronę, a potem puścił za nimi służby –lukki, 12/10/2007 21:31 też mnie rozjebał. tusk mógł to wykorzystać, wg mnie tu się zagapił
tottenhamon (12 października 2007) -
przerazajace jest to ze kolo ktory jest premierem kraju od ponad roku ma tak żalosnie marne pojecie o gospodarce, brrr doprawdy tusk zmiazdzyl kaczke
eric (12 października 2007) -
Nie jestem zwolennikiem Tuska ale duzy punkt za text "jezdze po polskich drogach jako kierowca..."
uwielbiam inteligentny cynizm (12 października 2007)