INNE - PORCAST

Wilson Square
"Red Tape"

Warszawski zespół oscyluje między późnym Charlatans a średnim Coldplay'em. Pewnie inspirują się czymś bardziej szlachetnym, ale tak to brzmi. Pierwiastek luzu, chyba wbrew zamierzeniom, nie jest zbyt wielki – bo wyluzowanym w ten sposób było się w latach dziewięćdziesiątych, kaman. Teksty są po angielsku, więc na punchline'y też nie ma co liczyć. Serio, doszedłem ostatnio do wniosku, że gdy polski zespół śpiewa "gwiazdy" to bardziej to do mnie trafia niż gdy słyszę "stars". "Gwiazdy" to coś, co jest z miejsca nasze, a "stars" to tam... Nie wiadomo do końca, co za tym stoi. No nic, koniec twitterowej dygresji – pomimo tego wszystkiego Wilson Square piszą niezłe piosenki, no i realizują je bez fuszery – gdzieś mi mignęła nawet "Baby Britain" Elliotta Kowalskiego. Acha i przypominam, że Plac Wilsona czyta się przez "w", a nie przez "ł" – pamiętajcie, a ludzie w Mini Europie nie będą się na was dziwnie patrzeć.

posłuchaj »

Jędrzej Michalak    
22 grudnia 2010
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią