INNE - PORCAST

Ważka G21
"Napierdalam Dalej"

Gdyby Waszka G był średniowiecznym rycerzem, a nie łotrzykiem, jego godłem mógłby być nabazgrany na krzyżu chuj, dokładnie taki jak w finale klipu "Bez Ziewania". Nawet maczeta nie byłaby tak doskonałym emblematem człowieka, który bezkonfliktowo potrafił pogodzić pokolenie JPII z pokoleniem JP. Jego zdjęcie w gangsterskim kabriolecie, gdy pozdrawia ziemię kujawską, a na placu oczekują go tłumy, przewija przed oczami obrazy obalenia berlińskiego muru, zburzenie Bastylii i inne rozruchy, w toku których wkurwiony lud podnosił żelazne kurtyny w teatrze historii. Zrywamy kajdany, otwieramy bramy (nieba). Jak ktoś skoczy do Waszki, dostaje z watażki. Ale, ale – nie od dziś wiadomo, że ferment i gnicie zaczynają się od głowy, że tam się lęgną pełne defetyzmu myśli o zawieszeniu maczety na kołku i to wcale nie na zaostrzonym pale. Eh, od tych skojarzeń trudno uciec, gdy przypominamy sobie czasy konfraterskiej chuliganki i całego tego prison sex, pompek na metalowych poręczach pryczy, przysiadów z kumplem z celi siedzącym "na barana".

Pozornie Ważka G21 "napierdala dalej", lecz nie jest to już "prawy, lewy, kop w klatę, odskok". Pracy nad wizerunkiem prawdopodobnie uczył się chłopaczyna od PR-owców Jacka Guzego. Na klipie jawi się jako mentor grupy, człowiek zapracowany, obdarzający mijającą chwilę namysłem i skupieniem. Smurfastcznym głosem Papy odpowiada dzwoniącemu Czasze: "Piszę kawałek, później do ciebie zadzwonię, dobra?". Już fujary nie wykłada, ale łapie się za głowę, gruzu nie wywala, tylko napierdala słowem. Zamiast worka na siłowni pojawia się ładna dziewczyna, której dobrze z oczu patrzy. Może to ona wzięła warchoła pod pantofel? Smuci w tłumie ziomeczków brak oswobodzonego Marcyna, zamiast nieskrępowanych materiałem mięśni prężą się nadruki na eleganckich tutaj t-shirtach. Zmiana bandyckiego pseudo na image drapieżnej latającej modliszki, mogłaby groźnie podziałać w paleozoiku, dziś zjada jedynie burczymuchy. Po planach odwrócenia społecznego porządku i leperowania świata, pozostały jedynie ślady w szczerej składni: "Ja nikomu się nie proszę", deklaruje Ważka, ja jego też nie przyklaskam. Zastrzegam jednak, że mogę, stawiając diagnozę, bardzo się mylić, wszak "jego myśli to jebnięcie".

Wawrzyn Kowalski    
11 kwietnia 2011
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią