INNE - PORCAST

UL/KR
"Tuż Nad Głowami"

''Tuż Nad Głowami'' stara się konotować żarzącą się gotyckość brzasków, a że wokół (już?) nie widać żadnej konkurencji, to nie sposób tych prób nie traktować poważnie. Jeśli jednak konstytutywne dla kategorii muzyki przejścia dzień/noc (antropologicznie korespondującego z jakimś pierwotnym postulatem kosmiczności, ale jest to kosmiczność lepiej odwzorowywana przez Constance Demby niż Stars of The Lid), przynajmniej dla współczesnego odbiorcy, było totemiczne Geogaddi, to pierwszy singiel nowego projektu Błażeja Króla nie kryje się za łukami wtapiających się w grzbiety chmur kosmicznych mgławic, a zabiera nas w ''bramę obok''.

Blady bruk zostaje zmieniony na pole manewrów romantycznej ekspresji, znajdującej swoje punkty odniesienia między innymi w The Cure (ale raczej circa Pornography niż Disintegration), Dead Can Dance czy nawet soundtrackach Badalementiego. Zstępujący gotyk zostaje jednak rozpuszczony w połowie utworu w ciepłych gitarach i wycofanym, melancholijnie sunącym wokalu, nagle wdzierając się gdzieś w rejony okupowane przez takie zespoły jak Yo La Tengo czy Broken Social Scene. To banalne skojarzenia, ale paleta, którą zdecydował się zaprzęgnąć Błażej Król pod swój nowy projekt, była już obficie eksplorowana w historii muzyki. Tym jednak przyjemniej słuchać takich do niej przypisów.

Jakub Wencel    
6 lutego 2012
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią