INNE - PORCAST

Jazzpospolita
"Ciągle Ktoś Mnie Pyta"

Umówmy się. Jazzpospolita to ohydny slogan tygodników "opinii", sformułowany na fali popularności Skalpela na przykład, mający dodawać chyba jakiejś estymy (grono "jazz", sryliard użytkowników, gdzie jazz równa się Norah Jones, true story, widziałem Jana Ptaszyna Wróblewskiego, nie gniewaj się Janek, ale leciałem do tego BUWu pokuć do egzaminu, etc.) Tak się obawiałem, no i w kraju (w Jazzpospolitej?) w którym ludzie są w stanie zapełnić niemałą salę na koncercie generalnie-już-skończonego Cinematic Orchestra za kuriozalne z mojej perspektywy pieniądze okazuje się, że ten kiepsko nazwany zespół, mimo braku wyczuwalnego akademickiego skostnienia i większego luzu niż ostatnie dokonania wyżej wymienionego bandu zanotował 9000 wejść na profil. Na tej epce dzieją rzeczy bez precedensu, to się stało "w Polsce, w kraju audiofilów". Naprawdę, zróbmy coś z tym

Generalnie każdy utwór na zamieszczonej w całości na profilu Myspace epce to perełka, bo i "Polished Jazz" z frazowaniem Przerwy-Tetmajera, tak między Sonnym Sharockiem a Pathem Methenym, i Tortoisowo rozpędzone "Trybut Aerobit" z funkującą sekcją, i, hmm, wpływy ambientu (rozlane soundscape'y pianina elektrycznego i syntezatora) i dubu (gumowa, skacząca linia kontrabasu- arcydzieło!) w "Patrzę Przez Ambient, Oddycham Przez Dub" to nie są rzeczy, przy których mógłbym się raczyć drogim winem w "najlepszym klubie jazzowym w Polsce" bez mniejszych czy większych emocji (a może bez poczucia profanacji, tak) .Także w kawałku, któremu porcast poświęcam, widać, jak poszczególni członkowie zespołu doskonale się wyczuwają, i że mimo ewidentnie karkołomnych możliwości nie stawiają na onanistyczny wymiar jazzerki. "No chłopaki. Chłopaki." Zarządziliście.

posłuchaj »

Łukasz Łachecki    
14 lipca 2009
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią