INNE - PORCAST

Dick4Dick
"Dick Back In Town"

Bobby Dick, Dick Dexter, Nygga Dick, Wet Dick Jr z koncertowym wsparciem RomanDick'a postanowili wspomóc wychowanie polskiej młodzieży. Wcielając w życie szlachetną maksymę "bawiąc uczyć, ucząc bawić" objeżdżają ojczyznę (i nie tylko) by poprzez swoje barwne show szerzyć wiedzę "o życiu w rodzinie". I tak zastępują wysłużone i Bogu ducha winne pszczółki i inne relikty minionego systemu nowoczesną metaforyką przemawiającą do wrażliwości pokolenia MTV, JPII, CHWDP, czy co tam sobie chcecie, wyręczając zapracowanych rodziców we wprowadzeniu swoich pociech w meandry tej jakże delikatnej i wstydliwej dziedziny życia każdego obywatela IV RP. Mówiąc krótko – dziwki, koks, rock'n'roll i czterech gości w slipkach, tego spodziewajcie się po koncertach Dicków w waszej miejscowej remizie. Po wydaniu debiutanckiego materiału Silver Ballads dla wytwórni Zgniłe Mięso Records prezentującą mieszak hitów takich nygusów jak Iggy Pop, Bon Jovi, Black Sabbath, Elvis oraz własnego materiału poruszającego się w szeroko pojętej stylistyce electro (album do ściągnięcia w mp3 na stronie zespołu) chłopaki doszli do starej scenicznej prawdy mówiącej, iż tylko prawdziwe, żywe instrumenty w rodzaju gitary czy perkusji stanowią jedyne godne przedłużenie męskiego... Yyyy... No Dicka, no. I tak zeszłoroczny singiel grupy "Dick Back In Town" to już gitarowy wyjadacz obnażony prawdziwie punkową potencją, niepozbawiony klawiszowego "najądrza". Dodatkowo teksty straciły na sztubacko-anatomicznej dosłowności, co bardziej odpowiada mojemu pensjonarskiemu wychowaniu. Pełny efekty metamorfozy chłopaków już można podziwiać na zjawiskowych koncerto-happeningach, a niebawem będzie można również usłyszeć na nadchodzącym albumie noszącym roboczy tytuł White Album. Reasumując, nie obrażę chyba nikogo stwierdzając, że Dick4Dick to jedyny prawdziwie chujowy zespół w Polsce, a może i na świecie.

posłuchaj »

Paweł Nowotarski    
6 sierpnia 2007
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"