INNE - PORCAST

Des Des
"She's Hot"

Zanim nie obejrzałem występu Des Des w mateczniku kolegów z Disco Intissimo, praskim klubie Saturator, sądziłem, że każdy sukces sceniczny musi się rodzić w bólach. Byłem sceptyczny co do rockandrollowego mitu – nikomu nieznani debiutanci zaczęli grać, a po 5 minutach publika wywija marynarami. Taka sytuacja rzeczywiście jednak miała miejsce w przypadku tria Des Des. I co ważniejsze, to nie znajomi króliczka rozkręcili sobotnią imprezę, tylko sama grupa najwyraźniej idealnie trafiła w gusta publiki (w przypadku zblazowanej warszawki nie jest to wcale łatwe). Wybaczmy im więc obciachową przeszłość (m.in. nu-metalowy zespół Blowjob, fascynacje Lenny Kravitzem), obleśnie perfekcyjny look sceniczny czy bezpośrednie zapożyczenia z tanecznych standardów. Pokazał się bowiem umiejący grać, przekonujący hedonistyczny, arogancki nieco ejtisowy unit, który sytuuje się gdzieś na stylistycznej mapie między punktami takimi jak nowa fala-electro-pop-house. Przy utrzymaniu wysokiej formy koncertowej chłopaki z Des Des mają szansę... Nie będę może snuł dalej tej wspaniałej wizji, bo jeden energetyczny występ wiosny nie czyni. Debiut albumowy w drodze.

posłuchaj »

Piotr Kowalczyk    
21 listopada 2007
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"