INNE - PORCAST

Deft Aphid
"Three Empty Rooms"

Mam chłodny stosunek do dzisiejszej elektroniki. Wiedziałem już to przy okazji pierwszej płyty Clarka, którą wydali We Are Responsible People. Clark był dla mnie zawsze epigonem. Krzywiłem się gdy ktoś wyróżniał jego album. Za bardzo mi zgrzytało. Zgrzyt zgrzyt. Grzyt grzyt. Grzyt grzyt. grzyyyyyyyyt. Grz grz grz grzyt. "Beautiful mixture of the Aphex Twin, Boards Of Canada and Squarepusher" Wyjebanie. Kpię.

Deft Aphid z Piekar Śląskich. Posępnie. Kolejna black-core'owa jednoosobowa załoga headbangerów, trzy gryfy w gitarze (woooow!), pałker - prędkośc maksymalna 432 bpm (yea)? Nie, młodszy elektronik, "DIY records", zdolny, uczciwy, gołębi. "Kawałki są ciekawie ułożone", "beautiful mixture...". Cieszę się, że ktoś dłubie w dubie, inspiruje się aphexami (natura muzyki Aphexa jest nie do podrobienia), chciałbym mieć takich kolegów. Codziennie bym im wtedy wysyłał smsa "Łatwo popaść w Clarka". I przeszkadzałbym im niekonstruktywną krytyką. Cover-art widniejący na na majspejsie wybitnie trafia w moje poczucie antypiękna (bardzo podobne do okładek Daedelusa). Piosenki prawie że również. Ale jakoś przełamałem fale. Tak, słuchanie piosenek z majspejsa przypomina oglądanie filmów von Triera. I to wystarczy za komentarz.

posłuchaj »

Krzysztof Zakrocki    
4 kwietnia 2007
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"