INNE - PORCAST

Anna Jurksztowicz
"Hej Man (Praktik Edit)"

"Hej Man" przeżywa drugą młodość – Anię zsamplowali Ortega Cartel, ja ostatnio ją miksowałem, między innymi zresztą z Dustplastic, czyli grupą Praktika, a teraz ten ten sam Praktik odświeża utwór w duchu modnych ostatnio re-editów polskich utworów z lat 70. i 80. Trzeba przyznać, że wykazał się niesamowitą wrażliwością na walory tego utworu – na początku wyciągnął oniryczny nastrój zwrotek, stopniowo rozwiał syntezatorowy dym, budząc parkiet ze snu klasycznym już fantastycznym samplingiem wokali, chyba jednym z pierwszych w Polsce (jak świeżo nadal brzmi poszatkowana fraza tytułowa), a potem już poddając się naturalnemu rytmowi piosenki, czyli sinusoidzie nastrojów na wysokości zwrotek i repetycji jednego z najbardziej czepliwych i nadal zachwycających świeżością polskich refrenów. Jako fan oryginału, jestem bardzo zadowolony z takiego podkreślania atutów dla celów dancefloorowych i krzyczę o więcej. Swoją drogą ostatnio odkrywałem Dziękuję, Nie Tańczę (tytuł! okładka!) będąc pełen nadziei na przykurzony dance-popowy koncept album o miłości i tańczeniu, trochę w duchu polskiej pierwszej płytki Annie (chciałbym, żeby skojarzenie nie było tylko językowe), ale niestety tylko cztery pierwsze utwory robią mi tam dobrze i to też bez bezkrytycznego zachwytu (fatalny mostek "Video-Dotyku", irytujące zwrotki "Stanu Pogody"). Szkoda, jakieś przebłyski świadomości przegrały z piosenkami do seriali. Jednego z najfajniejszych polskich singli wszech czasów i tak nikt im nie zabierze. No chyba, że przyjdzie komuś do głowy nagrać świetny cover, akurat wokal Anny J. nie zawsze brzmi tak, jak w tym refrenie.

posłuchaj »

Kamil Babacz    
8 kwietnia 2010
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią