PLAYLIST

Toro Y Moi
"Human Nature"

8.5

MJ: Generalnie, Toro dodał brzęczenie – mrok, głębia, ciężar – do swojej tutaj wersji, wkleił ogromnego, klaszczącego w wannie – płyn do naczyń, trawienie, oceanografia – delfina, opił się cytrynowego ludwika i uwydatnił wszystko co w tle oryginalnie, tym samym uświadamiając wszystkim słuchaczom, że niewinność skończyła się ćwierć wieku temu. A przynajmniej, że gdzie indziej się ją teraz znajduje. Brawo Marcin, piękny skok.

KB: Jestem w stanie zapomnieć jak brzmi oryginał, a to jest najlepsza piosenka Michaela. Poza tym chciałbym, aby Chaz nagrywał więcej takich utworów, bo pozostaję miłośnikiem klasycznej struktury piosenki pop, mimo że szybko uzależniam się też od bardziej pandabearowej części jego materiału. Chyba po prostu lubię wyobrażać sobie Bundicka jako producenta komercyjnego popu XXI wieku, "w idealnym świecie". Na szczęście mają być dwie płyty. Marzy mi się jeszcze cover "Rush Rush".

ŁŁ: Miał być hołd, wyszedł prztyczek w nos MJ, który nawet nie może włączyć się w beefa, smutne. Rozmawiało się o tej cudownej wersji już w wakacje, nie wiem co mógłbym dodać do gigabajtów rozmów na ten temat, oprócz tego, że do premiery płyty zostały dwa miesiące, koleś nadal pisze piosenki dosięgające siłą miłości absolutnej, a później śmieje się, jeździ na deskorolce i je Fishburgery. I wiecie, nie że mesjasz, ale czasem zajebiście fajnie być człowiekiem.

AG: Najlepsza ze wszystkich znanych mi odpowiedzi na pytanie "jakiej muzyki słuchasz" , padła z ust jakiegoś anonimowego zupełnie, wyraźnie nieświadomego swojej zajebistości typa i brzmiała, drodzy forumowicze, "głównie coverów". W dobrej wierze, w pełnej zgodności z faktami – nie wykluczam sytuacji, że to w ogóle najlepsza odpowiedź jaka padła na cokolwiek. To po pierwsze. Po drugie będzie o tym, że mam na komputerze jedną szczególnie hołubioną listę odtwarzania i nosi ona tytuł "Mój ulubiony zespół coveruje mój ulubiony zespół". Lista ma programowo 10 pozycji – Bundick właśnie wykopał z niej "Bigmouth Strikes Again" w wersji Martscha (i tym samym ulokował między "The Killing Moon" Pavement a "Falling Out Of Love (With You)" Tullycraft, czyli w sektorze "samotna potańcówka").

posłuchaj »

Aleksandra Graczyk     Kamil Babacz     Mateusz Jędras     Łukasz Łachecki    
8 grudnia 2009
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"