PLAYLIST

Tony Cook feat. Dâm-Funk
"What's On Your Mind?"

7.5

MJ: Z nadzieją (jak się zaraz okaże – płonną), że współautorzy pokryją niewdzięczny obowiązek przytoczenia biogramu Cooka, pochylmy się przez chwilę nad zaindukowanym przez Damona – tak, już od dawna jesteśmy z nim na tym poufałym etapie nazywania ulubionych wykonawców ich własnym imieniem – revivalem rozmaitych iteracji syntetycznego funku. Krystal Klear i ten drugi o problematycznym podejściu do ortografii to tak zwane świeże nasiona, ale "ten medal ma kurwa drugą stronę", czyli przywracanych do medialnej cyrkulacji protoplastów rodu. Tak jak w przypadku freakfolku mieliśmy podawaną na tacy Vashti, a w kontekście Ariela Pinka nie dało się poruszać bez R.S. Moore'a, tak i teraz zaczynamy, małymi kroczkami dla ludzkości, obcować z mniej lub bardziej relewantnym wypływem podstaw macierzowych całej stylistyki. Stones Throw rozkminiwszy luźno powiązane, minimalistyczne napierdalanie w klawisze stara się nie popuszczać pulsu – bliżej, szybciej, mocniej i lepiej cisną dalej w sezon wydawniczy, tym razem z antologią (?) jednego z najczęściej samplowanych (??) muzyków (???) świata, znanego także jako rdzeń projektu Trunk-o-Funk (?). Riddick gościnnie śpiewa pod hymniczny temat klawiszowy, są clapy oraz niepoważny bas do baunsowania łokciami, znalazł się nawet tekst typu "ty jesteś dziewczyną, ja jestem facetem, dlaczego znów wszystko komplikujesz". O Boże Boże, jestem taki łatwy.

KB: Płytka Prince jest ostatnio coraz częściej podrabiania, nawet teksty piosenek nie są bezpieczne! Nie przeszkadza mi, bo to dobry imprezowy joint. W przypadku Damona sprawa jest prosta – w żadnym innym wcieleniu Księcia nie byłby do niego tak podobny. Sami się zresztą przekonajcie.



MHJ: Jakżesz ożywcze pstrykanie na wichajstrach. Mieszanka firmowa, która oprócz głównego dania, zawiera pozostałe, "prozaiczne" elementy parkietu: podśmiewy na ucho i tupot, wcale nie o pusty pokład. Bardzo miło czas tutaj płynie, kiejby Princem (no rany), mającym, jak zwykle, najlepszą sekcję rytmiczną w mieście! Coś dla amatorów nie byle jakich dyslokacji. Nie stoję okoniem, wtrącę parę wężokroków i kraulowych ruchów ramion.

RG: Żaden biogram nie padł, więc w zamykającą ćwiartką porzucam sobie hasłami, a zainteresowani sobie obadają, nauczanie metodą stawiania problemu czy coś: bębnienie jako nastolatek dla Jamesa Browna, chyba już mniej nastoletnie dla Etty James, przez cały czas tworzenie swej muzyki, najczęściej samplowany ziom świata, "On The Floor" vs początku house'u, "muzyka była zawsze moją rzeczywistością, dlatego album wydany teraz po latach wypalenia nazwałem Back to Reality ". W tej wypasionej i niestety niedocenianej (Tony Cook nie ma hasła na wiki, what's happen jak mówią wieśniaki) biografii pojawia się agent specjalny Dâm Funk wraz z szefem Stones Throw, którzy wpadają przyczajeni zaczajeni niespodziewanie do mieszkania Tony'ego, mówią "o stary, nikt Ci nie wydał, boogie-woogie-luzik, my Ci wydamy", słuchają jakieś piosenki i bęc ta piosenka nagle atakuje podkładem z cudownym basem, przeszkadzajkami, klawiszami wszystkim co ajebiste i zajebiste, a Damon po chwili konsternacji sugeruje, że on może pośpiewać do tego podkładu, Tony mówi "no spoko"... Nie kumam, tyle tutaj przypadku i szczęścia, a "What's On Your Mind?" tyle najlepszych elementów, nie kumam.

posłuchaj »

Kamil Babacz     Mateusz Jędras     Magda Janicka     Ryszard Gawroński    
23 marca 2010
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"