PLAYLIST

Tiga
"Far From Home"

7.5

"Far From Home" – utwór pochodzący z przepełnionego tanecznymi killerami albumu Sexor – jest nieśmiałym dowodem na to, że Kanadyjczyk Tiga poszukuje nowych środków wyrazu. Piosenka (to słowo w tym przypadku pasuje doskonale) nie ma mocy i nośności parkietowych rozpierdlaczy takich jak "Sunglasses At Night", "Hot In Herre" czy "You Gonna Want Me" z Sexora, który z miejsca zagwarantował sobie obecność w klubowej przestrzeni. Oferuje za to swobodną zabawę z elektropopowym idiomem – wyluzowany, a zarazem jedyny w swoim rodzaju wokal Tigi, kontrastujący z ogólnie leniwym klimatem kawałka motoryczny bas, podparty prostym rytmem. Słowem – unikając nadekspresji Tiga buduje utwór, który jednocześnie można rozpatrywać w kategoriach wywołującego uśmiech popu, jak i wysmakowanego pastiszu ogranej konwencji. Natomiast w kontekście całości nowego i w gruncie rzeczy debiutanckiego albumu, "Far From Home" stanowi umiejętne urozmaicenie tanecznego klimatu i daje dowód na to, że Tiga przeżył modę na elektro i ma się całkiem dobrze.

Dla tych, którzy uważają, że "Far From Home" odchodzi za daleko od typowej muzyki klubowej znalazło się kilka remixów, które – jak to zwykle bywa – stanowią lepszą bądź gorszą interpretacje utworu. Nie będę się rozwodził nad tymi słabszymi – wystarczy powiedzieć, że są. Na sporą uwagę zasługują za to wersje "Speer Of Sexor Reprise" i "DFA Instrumental Remix". Ta pierwsza pokazuje zdolność Tigi do reinterpretowania – nawet własnych – utworów, tak by ich naturalnym środowiskiem stał się taneczny parkiet. Wzmocnienie rytmu i przyspieszenie partii wokalnej przyniosło oblicze o zupełnie innym nastroju, nie nacechowane luzacką atmosferą pierwowzoru. Z kolei DFA całkiem sprytnie zabawili się konwencją łączącą ostry taneczny rytm, electrofunkowy bas z bardziej niekonwencjonalnymi zabawami dźwiękiem, przypominającymi pierwsze próby na styku elektroniki, rocka i popu z lat siedemdziesiątych. Czyli – zamiast jednego udanego kawałka – mamy trzy. Jest dobrze.

Piotr Cichocki    
31 marca 2006
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"