PLAYLIST

T.I.
"What You Know"

7.5

T.I. to prawdziwy gangster z południa, żaden tam wypierdek próbujący wciskać kit jakim to niby jest kozakiem. W jego życiorysie możemy odnaleźć między innymi handel dragami, strzelaniny, trzyletni wyrok w zawieszeniu, a oprócz tego liczne beefy, chociaż to akurat normalne w tym środowisku. Niejeden ziomek marzy o takim życiorysie. A jeśli dodać do tego wszystkiego ogromny sukces komercyjny dwóch ostatnich albumów, liczne nagrody (nie tylko muzyczne) i rozwijającą się karierę filmową, to naprawdę jest czego zazdrościć. Ponadto T.I. swoim ostatnim albumem King osiągnął nie tylko szczyty list sprzedaży, ale udało mu się również zdobyć serca sporej rzeszy krytyków, co już jest osiągiem, na który raczej warto zwrócić uwagę.

A trzeba przyznać, że oba single promujące album prezentują się naprawdę mocarnie i skutecznie kierują uwagę w kierunku jego najnowszego wydawnictwa. Przy pierwszym kontakcie ucho przykuwa przede wszystkim niesamowicie charakterystyczny, pełen pewności siebie flow Harrisa. Dysponuje on niesłychanie elastyczną i naturalnie brzmiącą nawijką – w takim "What You Know" potrafi wypaść zdecydowanie i groźnie, by już w "Why You Wanna" zaimponować luzem i swobodą. I chociaż wyraźnie się czuje, że to ta pierwsza stylistyka zdecydowanie bardziej mu odpowiada, to i tak poziom obu utworów jest zbliżony.

Podobnie można powiedzieć o warstwie muzycznej obu kawałków. W "Why You Wanna" otrzymujemy zsamplowany klasyczny singiel Crystal Waters "Gypsy Woman", przez co utwór brzmi lekko i przyjemnie. Natomiast "What You Know" to już trochę inna bajka, podkład za sprawą gęsto pozawijanych syntezatorów jakby lepiej odzwierciedla styl i sposób bycia samego T.I., wyraźnie dodając utworowi charakteru. Ogólnie rzecz biorąc wielkich doznań w tej materii nie ma co się doszukiwać, chociaż podkłady trzymają poziom, wyraźnie kreśląc klimat utworów.

Łukasz Halicki    
14 sierpnia 2006
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"