PLAYLIST

Kuba Wandachowicz
"Retro!"

4.0

Jakub Wandachowicz, mózg naszych milusińskich z Cool Kids Of Death, nagrał kawałek solowy. Przymierza się także ponoć do solowej płyty; gościł u Ani Dąbrowskiej. Można więc powiedzieć, że skończył się okres kiedy chłopaki grali tylko koncerty, koncentrując się na spożywaniu adekwatnych do rynkowej pozycji ilości alkoholu. Teraz szykują angielskie wersje swoich kawałków ("Be Watchful", etc.) i skupiają się na występowaniu poza granicami kraju. Zarejestrowali też garść świeżych utworów (ciężko cokolwiek powiedzieć o fragmencie nowego materiału znając go tylko na żywo, gdzie rzadko da się wyodrębnić jakieś konkretne motywy) na trzeci krążek, mający się pojawić (podobno) w pierwszej połowie 2005 roku. Mam tylko nadzieję, że unoszące się nad CKOD klimaty noworomantyczne z zacięciem cold-wave'owym dotyczą bardziej własnego debiutu Kuby (który nawiasem mówiąc ostatnio tak podjarany jest drugim krążkiem Rascala, słusznie zresztą, że osobiście poleca go na każdym możliwym kroku), niż follow-upu do CKOD 2.

Ok, let's get back to "Retro!”. Niby szkoda, że słabe. Ale ale. To tylko ciekawostka, typowy kawałek na przerwanie milczenia. No i dobrze, posłuchać można, i co z tego że bez jakiejś większej przyjemności? Ej. Wandachowicz się odezwał. A odezwał się takim rockiem na zimno, z masywnym riffem i bitem z automatu, nie będącymi raczej zaskoczeniem dla przeciętnego słuchacza Cool Kids. Niech więc dają ten nowy album szybko, bo (zaryzykuję) podchodzące trochę pod barwę i manierę Ciechowskiego obsesyjne, sylabizowane skandowanie "Wszy-stko / Jest re-tro / W prze-szłość ucie-kło" plus start/stopy dynamiki i mizerniutki natłoczek gitar brzmią co najwyżej sympatycznie... Taa, "sympatycznie". Sympatycznie jak baba pchająca do schroniska wózek z mięsem i nieodłącznym małym pieskiem.

Mateusz Jędras    
28 września 2004
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią