PLAYLIST

Jupiter
"Saké"

7.5

Duet z Paryża, chłopak i dziewczyna, "to nieważne", ale: kombinujący se sobą również prywatnie, siepią takimi kawałkami, że trochę serce rośnie (jak tak sobie teraz przeglądam). Z dorobku, jeszcze przed wydaniem tego, z którego powodu się tu dziś zebraliśmy, warto wytłuszczyć i od razu spojrzeć przychylnym okiem na przeróbkę "Mama Used To Say" Juniora z '82. Nie chodzi o to, że pokazano wała Juniorowi, bo piosenka w oryginale, jak było tak pozostanie synonimem miłostki, lecz spójrzmy sobie głęboko w oczy: nastapiło tu coś, co rozkazuje nam grać na powietrznych keytarach i trzymać balans, zjeżdżając po poręczach śliskich od purpurowego deszczu. Poza tym: "Mama used to say, take your time, young man / Mama used to say, don't you rush to get old / Mama used to say, take it in your stride / Mama used to say, live your life", śpiewane wokalem słodkim jak linia zapachów Les Belles De Ricci, przyprawia o tymczasowy nimb, alarmujący otoczenie, że w życiu jednak mam się doskonale! Nie żebym też znikała za kontuarem jak słyszę "Starlighter" – powtórka z polerujących smug, uszczypywanych tym niezaznałym świerzbu śpiewaniem, które w końcu kiedyś się doigra! Co tu dużo mówić: chcę sobie rzucić o tapczan siarczystą rekomendacją! Miejcie baczenie (na pełny album Jupiter należy ustawiać się, póki co, w poczekalni, ale jakaś reszta innych rzeczy tam jeszcze jest w eterze i warto sprawdzić ).

"Saké" prezentuje się nadzwyczaj urokliwie, ani razu nie wymuszając na mnie dezercji. Wraz z powrotem nieustępliwego motywu sacharynowej higieny krtanii, w momencie zachęcona jestem do zaczerpnięcia u krynicy ryżowego trunku. Przytakują temu muzyczne błyskoty, całe tło jest wybornie zastawione całem mnóstwem środków, mocno rozeznanych w fachu odśniedziałego, czyściutkiego brzmienia, które pod tą powłoką łączy się z utworami, które zaczęły swój sugestywny trendsetting lata wstecz, a ich kryptonitem srebrna kula. Na bardziej bezpośrednich pobratymców (a nawet i rodaków i, że formuła duetu) upatrzyłam Jupiterowi w tym rozdaniu Showgirls, nie do końca spod znaku "Foolin' Around" (w którym to kawałku mamy mniej synthowego kombinowania i zero zażywnego przycedzenia), niemniej, niemniej. Zawsze mówię: po płaczach i utyskiwaniu, w końcu nadchodzą jakieś migawki z transmisji Blonde Ambition Tour. Myślicie, że to już w następnym sezonie powrócą "bullet bras"?

posłuchaj »

Magda Janicka    
3 marca 2011
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią