PLAYLIST

Junior Senior
"Itch U Can't Skratch"

5.5

Jędrzej napisał ostatnio, że tańczący koleś na tle miliarda kolorów to może być tylko teledysk Of Montreal. Stwierdzenie to wymaga małego uzupełnienia. Jeśli zobaczycie, że tańczących jest dwóch, bez wątpienia oglądacie któryś z kipiących energią, pomysłami i kolorami klipów Junior Senior. Jest to zespół, który jestem w stanie lubić za sam image. Czy można nie lubić okładki D-D-Don't Don't Stop The Beat czy też nie cieszyć się przeglądając ich witrynę internetową? (Nie można.)

Jak wieść gminna niesie, Duńczycy planują wydać w tym roku nową płytę, wartałoby zatem zerknąć w jakiej formie weszli do studia. Okazja jest, gdyż wydali singla, dostępnego jedynie na rynku duńskim. Liczę przy tym po cichutku, że to co najlepsze, zachowali na wakacje, i że na dniach zaatakują Kontynent jakimś vacation-killerem. Albo dwoma. (Tak teraz sobie myślę, czemu tylko "Move Your Feet" zostało wypromowane? Czemu, niesłyszący narodzie, zamiast uzależniającego "Rhythm Bandits" słyszeliśmy w radiu Patrycję Markowską?)

Nowy singiel odbiega nieco stylem od zawartości debiutu. Tam mieliśmy do czynienia z generalnie szybką i przeważnie dyskotekową jazdą. Bity prezentowały się surowo, a nieraz wręcz chropowato, co potęgowało naszą radość, towarzyszącą wejściom kolejnych kręcących hooków. Nowy styl to, jak mi tu do ucha szepcze Zbyszek Namysłowski, "Junior Senior goes hip-hop". Wyhamowali nieco BPM-ów, a tekstura stała się jakby gęstsza, bogatsza. Choć w sumie śmiesznie brzmią terminy pokroju "tekstura" w kontekście muzyki JS. Nadal chodzi tu jedynie o beztroską zabawę – "Gimmie a beat that I can dance to" i różne takie. Z tym, że "Itch U Can't Skratch" to raczej opalanie się na leżaku z zimnym napojem w ręku niż taniec pod gołym niebem w otoczeniu półnagich dziewcząt, w czym celowały utwory D-D-Don't Don't Stop The Beat. Have fun!

Piotr Piechota    
8 czerwca 2005
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią