PLAYLIST

Jensen Sportag
"Gentle Man"

7.5

Hej, jesteśmy Austin i Elvis z Nashville, to nie nasza wina, że jesteśmy tak piekielnie zdolni i inteligentni. W lutym zamiast jeździć na sankach słuchaliście naszej EP-ki Pure Wet, w której zdefiniowaliśmy błogość, skondensowaliśmy oryginalność, wyciągnęliśmy esencję Waszej muzycznej wrażliwości. Od tamtej pory liczycie czas w odstępach osiemnastominutowych. Ale my jesteśmy niepewnymi rewizjonistami i jak na dżentelmenów przystało, pytamy: czy pozwolicie uczynić nam krok dalej?

A zatem zabieramy Was na plażę w ciepłą, gwieździstą noc i szepczemy słowa pełne łagodnego zachwytu. W oddali miarowo pulsujące światło latarni, szum fal pogrąża nas w nieogarnionej przestrzeni. Melodii naszego wyznania rytm nadaje przyspieszone bicie serca. "Gentle, I'll be your gentle man/ darling, I understand this is my only chance/ I can be so gentle" – wypowiadamy jak mantrę, żebyście uwierzyli. I nawet jeśli głaszczemy Was jedwabnymi dźwiękami R&B Dionne Warwick, wiecie doskonale, że pod wyrazistym rytmem kryje się nasza przesiąknięta tańcem i Kelley Polar dusza. I że nieśmiało, ale autentycznie, chcemy dać wyraz zmysłowości, której bliżej do turpizmu "Bądź Mi" Wojaczka niż do Krainy Łagodności. Uwodzi Was delikatny głos, czułość harmonii, ale i zdecydowana dynamika kompozycji. To ona pokazuje, że jesteśmy nietuzinkowymi romantykami i kochamy Ariela Pinka na równi ze Steviem Wonderem, niemal tak żarliwie jak Was.

Tak, moglibyśmy stworzyć muzyczny poemat rozbudowany o niezliczone piętra znaczeń i zadziwień, ale nie trzeba nam mnożyć bytów ponad potrzeby. Potrafimy mówić o tych rzeczach prosto, a nasza prostota jest wystarczająca, żebyście utonęli.

Monika Riegel    
25 sierpnia 2011
BIEŻĄCE
Porcys 20.0: 20 porcyscore'owych płyt na 20-lecie serwisu
Wywiad z Young Leosią