PLAYLIST

Duck Sauce
"Barbra Streisand"

4.0

Gdyby kiedykolwiek powstałaby gra na DSa (natrafiłem ostatnio na zbiór zabaw w stylu wycieranie zwisających gili pięknym mangowym niewiastom, więc wszystko może się zdarzyć) mająca symulować bycie recenzentem poczytnego portalu muzycznego to Duck Sauce byliby jedną z przeszkód, przy którym główny bohater mógłby stracić jedno z żyć. Jasne, nam też się zdarzyła słabość, przy "aNYway" kręciliśmy drobny hype tu i ówdzie, ale głębsze zbadanie sprawy przynosi coraz mniejszy zachwyt. Armand Van Helden i A-Trak dzięki swojej metodzie twórczej mogliby pojawiać się na którymś z levelów testujących ogarnięcie muzyczne jako główni bossowie. Na hardzie atakowaliby biednego pikselowego krytyka uzbrojonego w namechecking i stronę whosampled singlem "aNYway", gdzie jedynym wkładem do "I Can Do It (Anyway You Want)" Final Edition jest przyspieszenie tempa i prostacki bit, ale mimo to wszystko i tak sprawia jakąś frajdę (no ja nie znałem wcześniej oryginalnego utworu). Problem z takim podkradaniem pojawia się, kiedy materiał źródłowy jest wybitnie słaby i bardziej oczywisty. "Barbra Streisand" to poziom easy i jest w stanie zownować tylko prawdziwych noobów, bo materiałem źródłowym jest słaba piosenka Boney M, a kreatywność ogranicza się do bananowo wymawianego przez wszystkich ważnych nowojorczyków (przynajmniej na teledysku) nazwiska wokalistki. Kaman, Kamil mógłby nagrać taką metodą podobny utwór parę lat temu, kiedy dopiero zaczynał miksować. Wziąłby sobie jakiś klasyk Earth, Wind & Fire, ja bym dorzucił mówiony nonszalancko dwa wersy "Porcys króle / trambambule" i mielibyśmy kozak dżingiel reklamowy. Że Daft Punk zrobili podobnie? Oni przy okazji wykreowali całą estetykę, stali się punktem odniesienia, nagrali dwie klasyczne płyty i ruszali jakieś mocarne obskury. Nic nie wskazuje na to, że Duck Sauce miałoby się zdarzyć coś podobnego, mnie przynajmniej już bardziej interesuje wycieranie gilów na DSie niż ich nadchodząca płyta.

Ryszard Gawroński    
13 października 2010
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"