PLAYLIST

Destroyer
"Chinatown"

7.5

Destroyer ma zadatki na niezniszczalnego. No bo owszem, nie wraca się za bardzo do jego ostatnich dwóch płyt, ale to głównie ze względu na zbyt dużą klasyczność świętej trójcy (od City Of Daughters po Streethawk). W tej sytuacji kolejny bardzo porządny album Bejara mógłby się wydawać pewnikiem. "Chinatown" daje tymczasem niespodziewanie nadzieje na więcej. Nowością jest wrzucenie na krystaliczny, Your Bluesowy chłód, wokalu babki, niejakiej Sibel Thrasher, również mieszkającej w mieście o najtańszym sushi na kontynencie, czyli w Vancouver. Efekt dało to tak rewelacyjny jak pojawienie się Anny Järvinen na tegorocznym Dungenie, no i wzmagają go jeszcze te seksi seksofony. Mamy zatem do czynienia ze szlachetnością podniesioną do kwadratu, bo przecież wiadomo, że gdy Bejar da głosu, to samej baronowej zachwieje się kieca. Nicht kaputt!

posłuchaj »

Jędrzej Michalak    
2 grudnia 2010
BIEŻĄCE
Ala|ZastaryJutro?
Zbigniew Stonoga"Uśmiechnij Się"