Bieżące:
Dungen:
Skit I Allt
Cee-Lo Green, "Fuck You"
Lukatricks Feat. Tede, Gutek, Gano, Fokus, Abradab, "Mówią O Mnie W Mieście"
Ostatnie playlisty:
Cee-Lo Green, "Fuck You"
CSLSX, "We Ought To Be Together"
El Guincho, "FM Tan Sexy"
Count & Sinden Feat. Mystery Jets, "After Dark"
LAY BAC, "Stay Out Tonight"
Chilly Gonzales, "You Can Dance"
Taragana Pyjarama, "Girls"
Wydarzenia
CHILLWAVE PARTY
Wyborny program Rynku Niezależnego Audioriver
Audioriver lepszy na każdym polu
Health
WRSZW.PL - Ghostballet prezentuje
PLAYLIST
A
B
C
D
E
F
G
H
I
J
K
L
M
N
O
P
Q
R
S
T
U
V
W
X
Y
Z
* musisz wpisać przynajmniej 3 znaki
Xinobi feat. Josh Jakubenko
, "
The Best Of Me
"
[7.5]
RG:
Cześć, siema XINOBI, o kurcze, znakomicie, że jesteś z Portugalii i to trochę słychać i w ogóle, to twoje disco i house, zdjęcia z mlekiem, okładka z anansem. "The Best of Me" wprowadza mnie w ten sam spoko stan w jaki wprowadzają mnie takie rzeczy jak "Get Down On It" lub jakiś dobry housowy kawałek (do głowy przychodzi mi "Happy House", tak żeby nakręcać powtórzenia słowa "house"). Dobry humor osiągam w środku parszywego dla mnie zimowo-sesjowego czasu, czyli naprawdę działasz razem z Joshem Jakubenko tutaj. Jest radośnie, jest zajebiście, dzięki XINOBI.
JM:
Gdybym miał nieco więcej czasu, to wszędzie tam, gdzie da się dostrzec ślady Junior Senior, stawiałbym duże i odblaskowe strzałki. Gdyby dało się z tego utrzymać rodzinę, pewnie byłby to mój zawód. Może nawet przyuczałbym do jego wykonywania kilku chętnych adeptów... Póki co działam w podziemiu.
KFB:
No, no, bardzo mocno wpadający w uszko disco-hałsik z Portugalii zaserwowany przez dwumetrowego żiżeja (ale to musi być skoordynowany typ!). Grono myspace'owych znajomych jest w tym przypadku dosyć symptomatyczne i pokazuje gdzie szukać inspiry, z tym że raczej szybko można się domyśleć o co chodzi nawet bez szukania tam. Ile ja bym dał żeby takie rzeczy leciały na współczesnych imprach, a nie że jakieś bezmózgie remixy GaGi bez pierdolnięcia. Słuchając tego aż chciałoby się ubrać imprezowe okulary Calvina i pobaunsować, zatem tak trzymać Xinobi (heh, jednak ta nazwa jakaś taka...).
JB:
Wygląda na to, że Półwyspep Iberyski nam się trochę aktywizuje. Fajnie, bo od śmierci Roberta Jordana zdecydowanie za mało się tam dzieje. A tutaj proszę, z kraju wina i Rui Costy dostajemy takiego Obi Wana Xinobiego, że nawet pobliski ZaPARKIETo powinien się podjarać (nie żeby literalnie). Niby kolejne disco w samo południe, ale bas (Shazam?) klei się jak wata cukrowa z grubym bieżnikiem. Jeśli to mało, to dodajcie samplowane trąbki, gitarę, wycinającą w stylu "Poczuj Funk Albo Odejdź Próbując", a powiadam wam, dostaniecie najlepszą (jak dotąd) playlistową propozycję tego roku.
•
posłuchaj »
–Kacper Bartosiak
&
Jan Błaszczak
&
Ryszard Gawroński
&
Jędrzej Michalak
, luty 2010
Reklama na Porcys?
reklama@porcys.com